Aleksander Wandzel, który w 2007 roku trafił z Kosy Konstancin do Akademii Piłkarskiej Legii, po dwóch latach odszedł do MSP Szamotuły. W sezonie 2010/11, w związku z włączeniem szamotulskiej szkółki w struktury Lecha, trafił do Poznania. Tam trenował z pierwszym zespołem. W kwietniu 2013 roku trafił ponownie do Legii, ale z powodów zdrowotnych w Legii nie zagrał jeszcze ani razu.
Wandzel: O zakończeniu kariery nie myślę
Jego problemem są kolana - najpierw lewe, teraz prawe. "Najgorsze jest to, że budzę się codziennie rano i to kolano wciąż boli. Nie mogę wykonywać jakichkolwiek ćwiczeń na nogi na siłowni" - mówi Warszawa.sport.pl. Bramkarz skończył dopiero 19 lat, ale już przeszedł artroskopię lewego kolana, później tę samą operację na prawym, następnie operację więzadeł i szycie łąkotki, a na koniec jeszcze jedną artroskopię.
Kontrakt Wandzela obowiązuje do końca czerwca przyszłego roku. "Czekam do najbliższego czerwca. Zostały mi do wzięcia jeszcze dwa zastrzyki z kwasu hialuronowego, które mają mi regenerować chrząstkę. Zobaczymy, czy dadzą efekt. Jak nie, to pewnie czeka mnie kolejna operacja. O zakończeniu kariery nie myślę, ale głupich deklaracji składać nie będę. Czekam do czerwca, a potem zobaczymy" - mówi Warszawa.sport.pl utalentowany golkiper.
