Bartłomiej Bojko jako jedyny nie wrócił z całą drużyną Legii do Warszawy po piątkowym meczu w Gliciwach. Nie było to spowodowane karą za zagranie z ostatniej akcji III kwarty. Środkowy Legii udał się do rodzinnego Tarnowa, gdzie dzień po meczu miał zaplanowaną wizytę u dentysty, w celu usunięcia ósemek.
