Kazimierz Moskal (trener Wisły): Po raz kolejny stoczyliśmy w Warszawie wyrównany pojedynek. Odczuwam niedosyt, ponieważ mogliśmy dzisiaj wygrać. Początek należał do nas, lepiej weszliśmy w mecz. Co więcej, nie wykorzystaliśmy rzutu karnego. Mam świadomość, że Legia miała swoje okazje, więc rezultat mógł być inny. Na Łazienkowskiej nigdy nie gra się łatwo. Skupiamy się już na kolejnych starciach.
Moskal: Odczuwam niedosyt
niedziela, 9 sierpnia 2015 20:08
WiśniaLegionisci.com
Zawsze mamy wyznaczonych zawodników do strzelania rzutów karnych. Decyzja, co do tego kto będzie wykonywał jedenastkę, należała do Crivellaro, Brożka i Boguskiego.
W pewnym momencie Łukasz Burliga skarżył się, że został uderzony i nie widział, gdzie się znajduje. Po chwili przerwy pokazał jednak, iż jest wszystko w porządku. Zmiana nie była więc potrzebna.
