Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Ciężki poranek w Benidormie

środa, 11 stycznia 2017 13:46 galeria
Ciężki poranek w Benidormie
fot. Woytek / Legionisci.com
Legionisci.com
QbasLegionisci.com

Legioniści odbyli przedpołudniowe zajęcia podzieleni na dwie grupy. Pierwsza o godzinie 10 rozpoczęła zajęcia siłowe na małym boisku. Po nich pojawiła się grupa druga. Zawodnicy pracowali głównie nad wzmocnieniem mięśni nóg, ale i pleców.
Fotoreportaż z treningu - 23 zdjęcia Woytka

Benidorm przywitało naszych piłkarzy pięknym słońcem, lecz wiatr nie pozwolił na pracę w pełni komfortowych warunkach. Wiało mocno i nieprzyjemnie. Legioniści trenowali w dresach i tylko Jakub Rzeźniczak, chyba wygrzany słońcem Florydy, wystąpił w krótkim rękawku. Trening rozpoczął się od krótkiej przebieżki, a potem oglądaliśmy już ciężką pracę "Wojskowych".


fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com


Dominowały gumy, ciężary, podskoki i pachołki. Piłkarze polecenia wykonywali ze skupieniem i w ciszy. Czasem tylko dało się usłyszeć "k... mać" jednego z liderów zespołu, który wyrażał niezadowolenie ze swoich postępów.


Po 45 minutach od I grupy odłączyli się bramkarze i wraz z trenerem Dowhaniem rozpoczęli własny trening, który potrwał 20 minut. W tym czasie na bocznym boisku zaczęli pojawiać się zawodnicy z grupy drugiej. Pierwsi stawili się Michałowie - Kopczyński i Aleksandrow. Grupa I zakończyła zajęcia seriami sprintów.


fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com


Bardzo podobnie wyglądały zajęcia, które zaczęły się parę minut po 11. Niezmienny był też jeden obrazek - trener Jacka Magiera niczym Gandalf przechadzał się między zawodnikami, podpierając się kijkiem treningowym.


Drugie dzisiejsze zajęcia zostały zaplanowane na godzinę 16.


Fotoreportaż z treningu - 23 zdjęcia Woytka

fot. Woytek / Legionisci.com
Cezary Miszta, młody bramkarz Legii - fot. Woytek / Legionisci.com

Udostępnij