Legia Warszawa bezbramkowo zremisowała z Ajaxem Amsterdam w pierwszym meczu 1/16 finału Ligi Europy. Pierwsza część spotkania upłynęła pod znakiem przewagi gości z Holandii, którzy potrafili dłużej utrzymywać się przy piłce. Po zmianie stron aktywniejsi byli już podopieczni Jacka Magiery. Rewanż za tydzień zapowiada się więc niezwykle emocjonująco.
Legia Warszawa 0-0 Ajax Amsterdam
Po gwizdku rozpoczynającym spotkanie Ajax ruszył do wysokiego pressingu, ale legioniści umiejętnie potrafili wyjść z własnej połowy boiska. Większość ataków gospodarze starali się przeprowadzać prawą stroną, gdzie kilkukrotnie obrońcami zakręcił Miroslav Radović. W 8. minucie kapitalną interwencją popisał się Arkadiusz Malarz. Bramkarz stołecznego klubu instynktownie wyłapał piłkę kopniętą z wielką siłką przez Kaspera Dolberga. Powtórki pokazały jednak, że przekroczyła ona już linię bramkową. Pierwszy kwadrans upłynął pod znakiem przewagi gości z Holandii, którzy zdecydowanie częściej potrafili utrzymać się przy futbolówce. Niebawem po raz pierwszy wysilić się musiał Andre Onana. Kameruńczyk pewnie obronił próbę Vadisa Odjidji-Ofoe zza pola karnego. Kolejna ciekawą sytuację mieliśmy w 34. minucie. Wówczas Hakim Ziyech płasko kopnął piłkę, lecz Malarz był bezbłędny. Za moment doświadczony golkiper ponownie był górą, kiedy na rzut rożny sparował uderzenie Bertranda Traore. Niewiele przed przerwą w świetnej sytuacji znalazł się Tomas Necid. Czeski snajper przyjął podanie ze skrzydła i mocno strzelił z półwoleja. Niestety piłka leciała w sam środek bramki i Onana pewnie ją złapał. Tuż przed przerwą Ajax powinien objąć prowadzenie. Przyjezdni wyszli z szybką kontrą, która powinna dać im gola, ale Kasper Dolberg kompletnie nieatakowany fatalnie przestrzelił z kilku metrów nad bramką.
Kilka minut po zmianie stron wynik mógł otworzyć Vadis Odjidja-Ofoe. Belg dostał piłkę przed polem karnym i huknął z prawej nogi obok prawego słupka. Ajax odpowiedział dosłownie za moment. Lewym skrzydłem ruszył Amin Younes, wycofał do nadbiegającego Kaspera Dolberga, a ten wyraźnie chybił. Po godzinie gry świetnym rajdem popisał się Michał Kucharczyk, który dopiero co pojawił się na murawie, zmieniając Tomasa Necida. Pomocnik płasko dośrodkował i o krok własnego golkipera nie zaskoczył Kenny Tete. Za kilkanaście minut ponownie "Kuchy" ruszył z szybką akcją i zabrakło tylko odrobinę precyzji, żeby jego podanie doszło do niepilnowanego Guilherme. W drugiej połowie podopieczni Jacka Magiery wyglądali lepiej niż w pierwszej. Duży wpływ miały na to przeprowadzone zmiany, które wniosły dużo ożywienia w szeregi "Wojskowych". W 78. minucie w pole karne Legii przedarł się Lasse Schone, jednak z jego płaskim strzałem poradził sobie Arkadiusz Malarz. Sześć minute potem z boiska został wyrzucony Kenny Tete, który dostał tego wieczoru drugą żółtą kartkę.
Legia Warszawa 0-0 (0-0) Ajax Amsterdam
Legia: 1. Arkadiusz Malarz - 28. Łukasz Broź, 5. Maciej Dąbrowski, 2. Michał Pazdan, 14. Adam Hlousek - 32. Miroslav Radović, 15. Michał Kopczyński, 3. Tomasz Jodłowiec, 8. Vadis Odjidja-Ofoe (82, 22. Kasper Hamalainen), 9. Waleri Kazaiszwili (59, 6. Guilherme) - 24. Tomas Necid (58, 18. Michał Kucharczyk).
Ajax: 24. Andre Onana - 2. Kenny Tete, 5. Davinson Sanchez, 26. Nick Viergever, 8. Daley Sinkgraven - 10. Davy Klaassen, 20. Lasse Schone, 22. Hakim Ziyech (81, 30. Donny van de Beek) - 9. Bertrand Traore (73, 45. Justin Kluivert; 86, 16. Heiko Westermann), 25. Kasper Dolberg, 11. Amin Younes.
żółte kartki: Broź, Radović - Tete, Klaassen.
czerwona kartka: Tete (84. minuta, druga żółta).
sędziował: David Fernandez Borbalan.
widzów: 28 742.
