Mecze Legii z Lechem od dłuższego czasu wzbudzają wśród kibiców obydwu drużyn sporo emocji. Nie inaczej będzie tym razem, ponieważ na Łazienkowskiej stawi się komplet publiczności. Miejmy nadzieję, że fani poniosą gospodarzy do przełamania ostatniej złej passy. Zadanie będzie utrudnione, ponieważ w drużynie jest prawdziwy szpital i trener będzie miał problemy z wystawieniem linii obronnej.
Przełamanie?

Wobec słabszej postawy defensywy w ostatnich spotkaniach, jeszcze bardziej może martwić fakt, że w sobotę poszczególni obrońcy zagrają ze sobą po raz pierwszy. Kartki wykluczyły bowiem z gry Artura Jędrzejczyka, a z kolei występ Igora Lewczuka stoi pod znakiem zapytania z powodu wciąż niezaleczonej przez niego kontuzji. Wobec tego na środku prawdopodobnie zagrają Mateusz Wieteska i Inaki Astiz. Ponadto trener nie będzie mógł skorzystać z dwóch prawych obrońców - Marko Vesovicia oraz Pawła Stolarskiego. Ich również wyeliminowały kontuzje z sobotniego meczu. Niewykluczone, że wobec takiego rozwoju wypadków z konieczności na prawej obronie zagra Paweł Wszołek. Letni nabytek Legii podczas niedawnego sparingu z Dinamem Mińsk próbowany był właśnie jako boczny obrońca. Problem pojawił się także w ataku, bo po zgrupowaniu reprezentacji z urazem wrócił Walerian Gwilia i najprawdopodobniej w środku pola będzie musiał zastąpić go Luquinhas.
Legia przegrała z Lechem dwa ostatnie spotkania i chociaż na Łazienkowskiej zazwyczaj ogrywa klub z Poznania, to sobotni mecz jest jedną wielką niewiadomą. Wszyscy chcielibyśmy zobaczyć zespół, który zdominuje rywala i zdobędzie na własnym stadionie komplet punktów, ale w tym sezonie przychodzi to piłkarzom z wyjątkowo dużym trudem.
Forma: Piast (0-2), Lechia (1-2), Puszcza (2-0), Cracovia (2-1), Wisła Płock (0-1)

Lech znajduje się przed 12. kolejką na piątym miejscu w tabeli. W rozegranych dotychczas spotkaniach lechici zdobyli 18 punktów, notując bilans 5-3-3. Na szczególną uwagę zasługuje jednak ich forma w spotkaniach wyjazdowych. Jak na razie w sześciu starciach poza swoim obiektem przegrali tylko raz. Miało to miejsce w Gdańsku, kiedy pokonała ich Lechia.
Cztery ostatnie mecze na Łazienkowskiej z Lechem kończyły się zwycięstwami "Wojskowych", kolejno 2-1, 2-0, 2-1 oraz 1-0. Ostatni raz lechici wrócili ze stolicy z tarczą 7 lipca 2016, kiedy ograli Legię w Superpucharze Polski. Z kolei w lidze ostatni raz zwyciężyli w Warszawie 25 października 2015 roku, wygrywając po trafieniu Karola Linettego.
Forma: Wisła Kraków (4-0), Górnik (3-1), Chrobry (2-0), Jagiellonia (1-1), Lechia (1-2)
Spotkanie Legia - Lech rozpocznie się w sobotę o godzinie 17:30. Bezpośrednią transmisję z tego spotkania przeprowadzą stacje Canal+ Sport oraz TVP 2. Zapraszamy do śledzenia naszej tekstowej RELACJI LIVE!, a także czytania wszystkich materiałów pomeczowych.
Transmisja TV:
Canal+ Sport
TVP 2
