W niedzielę Legia Warszawa podejmie Wisłę Kraków w spotkaniu 13. kolejki Ekstraklasy. "Wojskowi" wygrali ostatnio u siebie ważny mecz z Lechem Poznań. Miejmy nadzieję, że był to prognostyk zbliżającej się stabilnej dobrej formy, tym bardziej że teraz Aleksandar Vuković będzie miał do dyspozycji nieco szerszą kadrę niż na mecz z poznaniakami. Z kolei Wisła przegrała pięć ostatnich meczów i przed tą kolejką znajdowała się tuż nad strefą spadkową. Jeżeli legioniści zainkasują trzy punkty, to mocno zbliżą się do pozycji lidera.
Wygrana zbliży do lidera

Zwrócić trzeba także uwagę na zmianę w hierarchii napastników. Do niedawna pewne miejsce miał Jarosław Niezgoda, ale jego ostatnia słabsza dyspozycja spowodowała, że teraz za strzelanie goli odpowiada Jose Kante. Reprezentant Gwinei zagrał od pierwszej minuty z Lechem, lecz na jego nieszczęście bramki dla Legii zaczęły padać dopiero wtedy, gdy na placu pojawił się jego konkurent. Niezgoda w dużej mierze przyczynił się do wyrównania wyniku, kiedy urwał się obrońcom i znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Spodziewać się można jednak, że to Kante z Wisłą wyjdzie w podstawowym składzie, ponieważ jego charakterystyka bardziej odpowiada Vukoviciowi.
W niedzielnym spotkaniu trener Legii będzie mógł skorzystać z Artura Jędrzejczyka, który nie mógł wystąpić w ostatniej kolejce z powodu nadmiaru żółtych kartek. Ponadto coraz bliżej powrotu jest Cafu, który trenuje już z zespołem i być może niebawem dostanie swoje pierwsze minuty. Z powodu żółtych kartek z Wisłą na pewno nie zagra Luis Rocha, ale akurat z zastąpieniem Portugalczyka nie powinno być większego problemu. Na jego pozycji bez większego kłopotu mogą zagrać "Jędza" lub Michał Karbownik.
Forma: Lech (2-1), Piast (0-2), Lechia (1-2), Puszcza (2-0), Cracovia (2-1)

W tym sezonie na sześć meczów rozegranych na wyjeździe Wisła nie wygrała ani razu, a poniosła cztery porażki. To najgorszy bilans ze wszystkich ekstraklasowych drużyn. Wiślacy swojej szansy mogą jedynie upatrywać w historii spotkań z Legią. Na dwa ostatnie spotkania z "Wojskowymi" raz zwyciężyli i raz zremisowali. Szczególnie efektowna była ich ostatnia wygrana, kiedy na własnym stadionie rozgromili gości aż 4-0, przyczyniając się finalnie do zwolnienia z drużyny rywala trenera Ricardo Sa Pinto.
Od pewnego czasu Wisła jest bardzo osłabiona kadrowo. Z powodu problemów finansowych brakowało spektakularnych transferów, a z drużyny odchodzili jej podstawowi piłkarze tacy jak Rafał Pietrzak czy Sławomir Peszko. Obecnie skład opiera się na wielu młodych graczach, takich jak m.in. Aleksander Buksa, Kamil Wojtkowski czy Przemysław Zdybowicz. Wspomagani są oni jednak przez graczy doświadczonych, reprezentantów Polski, którzy są na boisku już od kilkunastu lat. Mowa tutaj o Jakubie Błaszczykowskim, Rafale Boguskim, Pawle Brożku i Macieju Sadloku. Teoretycznie połączenie doświadczenia z młodością powinno dawać Wiśle na boisku wiele pożytku, lecz w praktyce taki model nie do końca się sprawdza i ciągnie Wisła coraz niżej w ligowej tabeli.
Forma: Piast (1-2), Lech (0-4), Cracovia (0-1), Błękitni Stargard (1-2), Wisła Płock (1-2)
Mecz Legii z Wisłą Kraków rozpocznie się w niedzielę o godzinie 17:30. Bezpośrednią transmisję z tego spotkania przeprowadzą stacje Canal+ oraz TVP 2. Zapraszamy do śledzenia naszej tekstowej RELACJI LIVE!, a także czytania wszystkich materiałów pomeczowych.
Transmisja TV:
Canal+
TVP 2
