Wywiad z Paw?em Skrzypkiem.
Robert B?o?ski: Jak Pan si? czu? na boisku?
Pawe? Skrzypek: Jak na tak d?ugą przerw? nie by?o ?le....
- Ostatni raz zagra? Pan w Legii dziewi?? miesi?cy temu.
- Epizodu letniego nie licz?. Wtedy by?em na boisku przez 70 min, ale tamtych wyst?pów nie traktuj? powa?nie. 30 kwietnia 1999 r. w meczu z Wis?ą dozna?em powa?nej kontuzji i potem wchodzi?em na boisko ju? tylko po to, ?eby przyspieszy? operacj?. W spotkaniu z Wigrami mog?em strzeli? gola. Brakowa?o jednak czucia pi?ki, poza tym kilka razy niecelnie poda?em, ale ogólnie jestem zadowolony. Moją obecną form? oceniam na niewiele wi?cej ni? 50 proc. optymalnej.
- Nogi nie bolą?
- Bolą, ale ze zm?czenia. Kolano lekko pulsuje, poniewa? ści?gna i mi?śnie nie są jeszcze przyzwyczajone.
- Czy gra? Pan na sto procent?
- Uraz psychiczny pozosta? i dlatego wczoraj - tam gdzie mog?em, ale nie musia?em - jeszcze nie wk?ada?em nóg "mi?dzy tryby". Z ka?dym meczem b?d? gra? odwa?niej.
- Kiedy b?dzie Pan w stanie wyst?powa? w pierwszym zespole?
- Od stycznia ca?y czas trenuj? z zespo?em Franciszka Smudy. I sądz?, ?e ju? teraz móg?bym wchodzi? na kilka minut do gry w ekstraklasie.
Dlaczego akurat dziś zdecydowa? si? Pan na powrót?
- Rano przyszed?em na trening, ale tak dobrze si? czu?em, ?e pomyśla?em, by zagra? w rezerwach. W?aśnie mija pó? roku od operacji, którą przeprowadzi? doktor Schoenk. On doradzi? mi powrót na boisko w tym momencie. Trener Smuda, którego nie by?o w klubie, nawet nie wiedzia?, ?e zagram. S?ysza?em jednak, ?e do Szczecina na mecz Pucharu Ligi z Pogonią Szczecin ma zabra? dwóch graczy z rezerw. Mo?e jednym z nich b?d? ja? Wszystko oka?e si? w poniedzia?ek.
Rozmawia? Robert B?o?ski
Wywiad
Kolano pulsuje
poniedziałek, 3 kwietnia 2000 20:53
Pawe? Skrzypekźródło: Gazeta Wyborcza