Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Zapowiedź meczu

Pójść za ciosem

piątek, 21 lutego 2025 19:16
Pójść za ciosem
fot. Mishka / Legionisci.com
Legionisci.com
WiśniaLegionisci.com

W sobotę Legia Warszawa zagra z Radomiakiem. Dwie ostatnie potyczki w Radomiu kończyliśmy zwycięstwami, a stołeczny zespół nie stracił nawet gola. Teraz liczymy na podobny scenariusz i trzy punkty, które utrzymają zespół w grze o czołowe lokaty w tabeli.


Dzięki wygranej w ostatniej kolejce nad Puszczą Niepołomice Legia utrzymała czwarte miejsce w tabeli i zbliżyła się do lidera na pięć punktów. Walka o ligowe podium pomału wkracza w decydująca fazę. Dlatego też w najbliższym spotkaniu liczą się tylko i aż trzy punkty. Radom jest miejscem, w którym legionistom gra się dobrze. Ostatnie dwa mecze radomskich obiektach zakończyły się zwycięstwami "Wojskowych". Dwa lata temu wygrali oni 2-0 po trafieniach Josue oraz Macieja Rosołka, natomiast przed rokiem komplet "oczek" warszawskiemu klubowi zagwarantował, już w pojedynkę, Josue. Najbliższy rywal Legii na swoim obiekcie ogółem nie spisuje się ostatnio najlepiej. W ostatnich pięciu meczach zanotował trzy remisy i dwie przegrane. Ostatni raz, kiedy Radomiak wygrał w lidze u siebie miał miejsce 21 października ubiegłego roku. Wówczas ograł Puszczę Niepołomice po trafieniach Leandro Rochy i Jana Grzesika.


Bez najlepszego strzelca


Ten pierwszy był zresztą do niedawna największą gwiazdą Radomiaka. Portugalczyk, mierzący dwa metry, w tym sezonie strzelił 11 goli w 17 występach. Dobrymi meczami wzbudził zimą zainteresowanie wielu zespołów. Ostatecznie to Rakowowi udało się przekonać go do transferu, a Radomiak zarobił na nim około 700 tys. euro. Poza nim pożegnano się również m.in. z Raphaelem Rossim, będącym podstawowym defensorem zespołu. Za Rochę sprowadzono Brazylijczyka Pedro Henrique Perottiego. 27-latek trafił do Polski z drugoligowego rodzimego Chapecoense. Jak na razie w Ekstraklasie do siatki jeszcze nie trafił, a rozegrał w sumie 88 minuty w trzech spotkaniach. Oprócz kilku zakupów z zagranicznych zespołów, Radomiak aktywny był także w Polsce. Klub wypożyczył z Legii Marco Burcha, a także kupił z Rakowa Kamila Pestkę. Jednym z bardziej zaskakujących zakupów był ten dokonany w tym tygodniu. Kontrakt z Radomiakiem do końca sezonu podpisał piłkarz z przeszłością w Ligue 2 - Saad Agouzoul, który jest środkowym obrońcą.


fot. Mishka / Legionisci.com
fot. Mishka / Legionisci.com


Starcie Portugalczyków na ławkach


Na koniec poprzedniego roku Radomiak uplasował się na 12. miejscu w tabeli. Pomimo wygrania w ostatnim spotkaniu przed zimową przerwą ze Śląskiem Wrocław, zarząd klubu zdecydował się na zmianę na stanowisku pierwszego trenera. W styczniu zespół objął Portugalczyk João Henriques, który ostatni raz pracował jako szkoleniowiec w październiku 2023 roku, kiedy został zwolniony po 21 meczach z Olimpiji Ljubljany. Wcześniej prowadził portugalskie drużyny, a najdłużej był opiekunem Santa Clary, gdzie pracował przez dwa lata. 52-latek nie ma łatwego wejścia do polskiej ligi. W pierwszych trzech meczach dwukrotnie przegrał i raz zremisował. Najbardziej bolesna dla niego była przegrana na inaugurację nowego roku, kiedy uległ aż 0-5 Jagiellonii Białystok. W ostatniej kolejce prowadzony przez niego Radomiak przegrał w Zabrzu z Górnikiem 2-3.


Po wspomnianym odejściu Rochy, w Radomiaku nastało bezkrólewie, jeśli chodzi o skutecznych zawodników. Na ten moment najwięcej strzelonych goli w tym sezonie ma grający jako obrońca Jan Grzesik, który wpisał się na listę strzelców czterokrotnie. Trudno więc tutaj wskazać na konkretnego gracza, na którego będzie trzeba w sobotę uważać. Być może warto zwrócić uwagę na sprowadzonego w styczniu Abdoula Fessala Tapsobę. Zawodnik ostatnio grał w tureckim Adanasporze, a niedawno został pierwszym reprezentantem Burkina Faso w Ekstraklasie w historii. Największym zmartwieniem Radomiaka jest fakt, że w bramce nie zagra podstawowy golkiper Maciej Kikolski. 20-latek jest obecnie wypożyczony do Radomiaka z Legii, a zapisy w umowie nie pozwalają mu wystąpić w spotkaniu przeciwko macierzystemu klubowi.


Szansa na debiut


W Legii z kolei brak osłabień. Żaden z piłkarzy nie pauzuje za żółte kartki, ale sporo będzie zagrożonych. Rafał Augustyniak, Claude Goncalves, Marc Gual, Steve Kapuadi, Bartosz Kapustka i Jan Ziółkowski będą musieli uważać na napomnienia od arbitra, gdyż chociażby jedno wyeliminuje ich z następnej ligowej kolejki. Być może w sobotę swój debiut zanotuje najnowszy nabytek Legii, czyli Ilja Szkurin. Białorusin trafił do Warszawy na zasadzie transferu definitywnego ze Stali Mielec i ma być lekiem na nieskuteczność "Wojskowych" w ofensywie. Kibice Legii na nowego napastnika naczekali się wyjątkowo długo, więc w samym Białorusinie również pokładane są niemałe nadzieje. W swojej dotychczasowej karierze Szkurin przeciwko Radomiakowi zagrał dwa razy. W tym sezonie walnie przyczynił się do pokonania tego klubu przez Stal 2-1, strzelając gola w 45. minucie meczu.


Gol Szkurina od 3:40

Spotkanie Legii z Radomiak Radom rozpocznie się w sobotę o godzinie 20:15. Transmisję będzie można zobaczyć na Canal+ Sport 3 i Canal+ Premium. Zapraszamy do śledzenia naszej tekstowej RELACJI LIVE!, a także do czytania wszystkich materiałów pomeczowych.


Przewidywany skład


Zapraszamy do korzystania z aplikacji 11.legionisci.com, w której możecie ustawić własną jedenastkę Legii i podzielić się nią ze znajomymi w socialmediach oraz w komentarzach pod artykułami. Wystarczy wkleić wygenerowany nad przyciskiem "zapisz" link z zielonej ramki. Zapraszamy do wspólnej zabawy.

Udostępnij