Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Z obozu rywala

Jagiellonia przed meczem z Legią. Zmęczenie sezonem

sobota, 12 kwietnia 2025 12:00
Jagiellonia przed meczem z Legią. Zmęczenie sezonem
fot. Piotr Galas
Legionisci.com
Mikołaj CiuraLegionisci.com

W niedzielę o godzinie 20:15 na stadionie przy Łazienkowskiej dojdzie do starcia dwóch pucharowiczów. Legia Warszawa podejmie u siebie Jagiellonię Białystok, która przez większą część sezonu potrafiła przezwyciężyć zmęczenie i skutecznie radzić sobie w grze na kilku frontach. W ostatnich tygodniach miała jednak bardzo intensywny okres, podczas którego złapała lekką zadyszkę, wygrywając tylko dwa z sześciu ostatnich meczów. Zapraszamy na raport z obozu najbliższego rywala Legii.


Po historycznym sezonie mistrzowskim, pierwszym od założenia klubu, głównym zadaniem była odpowiedź na to, jak zespół i prowadzący go ludzie zareagują na ten ogromny sukces. Niewiadomym było, czy mistrzostwo zdobyte przez białostoczan było "wypadkiem przy pracy", czy pierwszym krokiem do budowy czegoś większego. Przecież w kilku ostatnich latach Jagiellonii bliżej było do walki o utrzymanie niż o najwyższe cele. Od początku obecnego sezonu zespół z Podlasia udowadnia jednak, że miejsce, jakie zajął na koniec poprzednich rozgrywek, nie było przypadkowe. Białostocka drużyna od startu zaczepiła się czołówki, dominując rywali w większości meczów, a od końcówki września do końca rundy jesiennej nie zaznała nawet smaku porażki. W nowym roku Jagiellonia również nie notuje większych wahań formy, choć ostatnio złapała małą zadyszkę. W dwóch ostatnich kolejkach białostocki klub zdobył tylko jeden punkt, przegrywając z Lechią Gdańsk i remisując z Piastem Gliwice i utrudnił swoją pozycję w walce o obronę tytułu. Niedzielne spotkanie z Legią i jego wynik będzie dla "Jagi" niezwykle ważne, bo może prawdopodobnie całkowicie pogrzebać jej szansę na mistrzostwo lub podłączyć ją do tlenu.


Poradzili sobie z nowymi okolicznościami


Przed pierwszym meczem z Jagiellonią zadałem zasadne pytanie czy europejskie puchary będą dla zespołu pocałunkiem śmierci, czy błogosławieństwem. W końcu białostoczanie po raz pierwszy zdołali awansować do fazy głównej europejskich rozgrywek i nie do końca wiedzieli, z czym to się je. Teraz, gdy znamy wynik czwartkowego ćwierćfinałowego spotkania Ligi Konferencji Jagiellonii z Realem Betis, który zakończył się zwycięstwem 2-0 gospodarzy z Hiszpanii i prawdopodobnie przesądził o losach tego dwumeczu, można na to pytanie odpowiedzieć. Europejskie puchary dla Jagiellonii były świetną przygodą, która, jak widać po wynikach ligowych, wcale nie spowodowała zamętu w szeregach europejskiego młokosa. Kibice zespołu z Białegostoku przeżywali piękne chwile w Europie, w swoim premierowym podejściu ich ulubieńcy zaszli aż do ćwierćfinału, ale przy tym nie doświadczyli wielu rozczarowań na krajowym podwórku, może poza porażką z Legią w ćwierćfinale Pucharu Polski, i mają nadzieję na mistrzostwo Polski do samego końca. Jagiellonia więc na występach w europejskich pucharach nie tylko nic nie straciła, ale zyskała wiele doświadczenia i pokazała, że da się skutecznie łączyć grę na kilku frontach.


fot. Mishka
fot. Mishka / Legionisci.com


Kto będzie bardziej zmęczony?


Wyniki Jagiellonii w tym sezonie są dość imponujące patrząc na to, jaką kadrą tak naprawdę dysponuje trener Adrian Siemieniec. Oczywiście, jest w niej kilka gwiazd, jak Jesus Imaz, Afimico Pululu czy Mateusz Skrzypczak, na których opiera się dyspozycja białostoczan, jednak szerokość składu i możliwość rotacji nie jest wcale pokaźniejsza niż w przypadku Legii. Mimo to Jagiellonia potrafiła utrzymać wysoki poziom rywalizacji, przez długi czas skutecznie łącząc grę w Ekstraklasie, Pucharze Polski i europejskich pucharach. Po ostatnich wynikach widać jednak, że fundamenty tego stabilnego budynku powoli zaczynają się burzyć, materiał wyczerpuje się, a niedzielny mecz będzie kolejną weryfikacją. Obie drużyny rozgrywały swoje spotkania w czwartek, jednak to białostocki zespół może być w gorszej sytuacji. Nie dość, że rozpoczynał swój mecz już po zakończeniu spotkania Legii, to grał na wyjeździe w Hiszpanii. Dodatkowo na ławce Jagiellonii w Sewilli zasiadło tylko ośmiu zawodników, w tym bramkarz, więc możliwości na rotację było dość mało. Dla białostoczan jest to bardzo intensywny tydzień. Świeżości w drużynie z Białegostoku może być mało, ale patrząc na rangę meczu, piłkarze będą próbowali wykrzesać z siebie jak najwięcej energii.


Zimowe transfery


Przyszli: Leon Flach (Philadelphia Union), Norbert Wojtuszek (Górnik Zabrze), Enzo Ebosse (wyp. Udinese Calcio), Edi Semedo (wyp. Aris Limassol)


Odeszli: Nene (Yunnan Yukun), Jetmir Haliti (FK Mlada Boleslav), Aurelien Nguiamba (wolny zawodnik), Marcin Listkowski (wyp. Zagłębie Lubin), Peter Kovacik (koniec wyp. Como 1907)


fot. Piotr Galas
fot. Piotr Galas


Przewidywany skład: Abramowicz - Wojtuszek, Skrzypczak, Ebosse, Moutinho - Romańczuk - Hansen, Kubicki, Imaz, Churlinov - Pululu


Nieobecni na mecz z Legią: Adrian Dieguez (obrońca), Michal Sacek (obrońca)


Ligowa pigułka statystyczna


Miejsce w tabeli - 3
Liczba punktów - 52
Średnia zdobytych punktów na mecz - 1,93
Bilans meczów - 15 zwycięstw - 7 remisów - 5 porażek
Bilans bramkowy - 48-32
Gole oczekiwane na mecz - 1,54
Średnia goli na mecz - 2,96
Czyste konta - 10
Najlepsi strzelcy - Jesus Imaz (na zdjęciu niżej) - 14 bramek
Najlepsi asystenci - Kristoffer Hansen - 8 asyst


fot. Mishka
fot. Mishka / Legionisci.com


Ostatnie 5...


Jaki rezultat padał w ostatnich pięciu ligowych spotkaniach Legii z Jagiellonią?


06.10.2024 Jagiellonia 1-1 Legia (Imaz 35' - Gual 67')
07.04.2024 Legia 1-1 Jagiellonia (Gual 30' - Imaz 83')
01.10.2023 Jagiellonia 2-0 Legia (Naranjo 13', Imaz 29')
12.05.2023 Legia 5-1 Jagiellonia (Josue 22', Muci 48', Rosołek 64', Nawrocki 75', Kramer 88' - Gual 15')
29.10.2022 Jagiellonia 2-5 Legia (Gual 16', Kowalski 77' - Josue 28' 40' 71', Mladenović 30', Nawrocki 47')


Historia


Niedzielny mecz przy Łazienkowskiej będzie 56. spotkaniem w historii rywalizacji Legii z białostockim zespołem. Z dotychczasowych 55 meczów legioniści wychodzili górą 23-krotnie. Jagiellonia zwyciężyła 12 razy, natomiast remis padał w 20 spotkaniach. Stołeczna drużyna zdobyła w tych meczach 79 bramek, a białostoczanie 48. Najlepszym strzelcem Legii w rywalizacji z Jagiellonią jest Miroslav Radović, który trafiał do siatki rywala z Białegostoku pięciokrotnie. Jak widać, pojedynki tych klubów ze sobą są wyrównane. Żadna z drużyn nie potrafiła w ostatnich latach osiągnąć serii dłuższej niż dwa mecze zwycięskie z rzędu. Legia nie wygrała z Jagiellonią w lidze od sezonu 2022/23, kiedy to właśnie dwukrotnie pokonała białostoczan, strzelając im w obu meczach pięć bramek. Legioniści notują jednak udaną passę w spotkaniach z Jagiellonią na własnym stadionie, na którym po raz ostatni ulegli w 2020 roku. Od tamtego momentu "Jaga" nie potrafiła pokonać stołecznego zespołu w trzech spotkaniach ligowych, a kilka tygodni temu przegrała również w rywalizacji w ćwierćfinale Pucharu Polski. Poza tym meczem, w tym sezonie drużyny mierzyły się jeszcze w rundzie jesiennej - w Białymstoku zespoły podzieliły się punktami, remisując 1-1.


fot. Woytek
fot. Woytek / Legionisci.com

Udostępnij