Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Zapowiedź meczu

Tylko zwycięstwo!

środa, 30 lipca 2025 19:16
Tylko zwycięstwo!
Michal Frydrych i Juergen Elitim - fot. Woytek / Legionisci.com
Legionisci.com
WiśniaLegionisci.com

W czwartek na własnym stadionie Legia stanie przed szansą na awans do 3. rundy eliminacyjnej Ligi Europy. Recepta na sukces wydaje się być prosta - zwycięstwo nad Banikiem da stołecznym piłkarzom pewność gry w kolejnej rundzie rozgrywek. Piłkarze z Ostrawy przyjechali jednak walczyć o pełną pulę, a o ich groźnych atakach w ofensywie dowiedzieliśmy się już przed tygodniem.


Obiecujący początek


Legioniści weszli w nowy sezon z wysokiego "C". Pod wodzą trenera Edwarda Iordănescu warszawski zespół jeszcze nie przegrał. W pierwszych pięciu meczach tego sezonu natomiast tylko raz zremisował, co jest jednym z najlepszych wyników w historii stołecznego klubu, jeśli chodzi o początek pod wodzą nowego szkoleniowca. Chociaż pierwsze potknięcie, czyli brak wygranej, przydarzył się przed tygodniem w Ostrawie, to jednak remis na wyjeździe wydaje się być mimo wszystko dobrym wynikiem. Tym bardziej, że przed tygodniem legioniści dwukrotnie musieli gonić wynik, ale na szczęście piłkę do siatki potrafili skierować Bartosz Kapustka oraz Jean-Pierre'a Nsame.


Konkurencja w ataku


Pomimo dwóch straconych goli przeciwko Czechom bardzo dobrze zagrał także Kacper Tobiasz, który kilka dni temu z Koroną zachował już trzecie czyste konto w tym sezonie. Bramkarz kilkukrotnie uratował swój zespół przed stratą bramki, chociaż akurat tamtego dnia jego występ został przyćmiony przez Nsame oraz Migouela Alfarelę. Ten pierwszy ponownie wpisał się na listę strzelców i bez cienia wątpliwości notuje obecnie swój najlepszy okres w Legii. Kameruńczyk powoli przebija się do wyjściowej jedenastki, co jeszcze w poprzednim sezonie wydawało się wręcz niemożliwe.


Dla Alfareli obecne rozgrywki także mogą być przełomowe. Francuz był już jedną nogą poza klubem, a z meczu na mecz pokazuje coraz większą przydatność dla zespołu. Jego fantastyczny gol przeciwko Koronie jest tylko tego potwierdzeniem. Przed tygodniem Alfarela ustąpił miejsca w wyjściowym składzie Ryoyi Morishicie, który początek sezon ma dość słaby. Japończyk ostatnio w ligowym spotkaniu został zapamiętany z jednej akcji, kiedy zachował się egoistycznie, zaprzepaszczając okazję na trzeciego gola dla swojego zespołu. Niewykluczone więc, że to Francuz zajmie tym razem miejsce Japończyka od pierwszej minuty. Konkurencja w ataku staje się powoli coraz większa. Przeciwko Koronie po raz pierwszy w barwach Legii zagrał sprowadzony niedawno Mileta Rajović. Chociaż rosły snajper nie stworzył sobie żadnego dobrej strzeleckiej okazji, to nie jest tajemnicą, że to niebawem w nim będą pokładane największe nadzieje na strzelanie goli.


- Kiedy ogłaszam skład piłkarzom? Tak jak w Aktobe – zawodnicy dowiadują się dopiero w hotelu przed wyjazdem na stadion. To nasza metoda – chcemy, by każdy był skoncentrowany i czuł odpowiedzialność. Na treningach próbujemy różnych rozwiązań i nikt nie może być pewien swojego miejsca. - powiedział na konferencji przed meczem trener Iordănescu.


Banik wypuścił korzystny wynik


Po pierwszym spotkaniu Banik może czuć spory niedosyt. Czesi zmarnowali doskonałą okazję na wywalczenie na swoim stadionie bardzo dobrej zaliczki przed rewanżem na trudnym terenie w Warszawie. Gracze Pavla Hapala na tle Legii zaprezentowali się nieźle, chociaż nie ustrzeli się błędów. Największe wrażenie robił w środku pola Matěj Šín, dla którego czwartkowe stracie może być tym pożegnalnym z Banikiem. Według medialnych doniesień, Czech jest o krok od przenosin do AZ Alkmaaar i ewentualnie odpadnięcie z dalszej rywalizacji jego klubu o fazę grupową Ligi Europy być może przyspieszy jego transfer do Holandii.


Młodego pomocnika udało się jednak Czechom zatrzymać na rewanżowe starcie z "Wojskowymi", jednak nieco inaczej sprawy mają się z Ewertonem. Kilka dni temu Brazylijczyk został sprzedany do zwycięzców Afrykańskiej Ligi Mistrzów - Pyramids FC za 1,5 mln euro. Pomocnik do Warszawy więc nie przyjedzie podobnie jak Filip Kubala. 25-latek w pierwszym spotkaniu przeciwko Legii doznał urazu kolana, kiedy niefortunnie stanął na murawie bez kontaktu z przeciwnikiem i czeka go kilka miesięcy rozbratu z piłką. Ubytek dwóch podstawowych zawodników ofensywnych z pewnością skomplikuje trenerowi Pavlowi Hapalowi zestawienie składu na rewanż.


Burza pokrzyżowała im plany


Na miniony weekend Banik miał zaplanowany drugi ligowy mecz. W pierwszej kolejce najbliższy rywal Legii dosyć niespodziewanie przegrał na wyjeździe z Bohemians, więc przed własną publicznością piłkarze chcieli zaprezentować się z dobrej strony i chociaż częściowo zrehabilitować. Na ich przeszkodzie stanęły jednak warunki atmosferyczne. Potężna burza, która przeszła w niedzielę uniemożliwiła dogranie spotkania przerwanego jeszcze w pierwszej połowie. Do tego czasu Banik prowadził 1-0 po golu Davida Lischki z 22. minuty. To oznacza, że rywale Legii wciąż czekają na pierwszą wygraną o stawkę w tym sezonie.




Co dalej?


Oczywistym jest, że mecz z Banikiem bez względu na wynik nie zamknie Legii drogi do gry w Europie. W przypadku wygranej polski zespół awansuje do kolejnej rundy Ligi Europy, gdzie zmierzy się ze zwycięzcą pary NK Celje (Słowenia) - AEK Larnaka (Cypr) - w pierwszym starciu pomiędzy tymi zespołami padł remis 1-1. Jeżeli w czwartek Legia przegra z Banikiem, spadnie do Ligi Konferencji. Tam w 3. rundzie eliminacyjnej zagra ze zwycięzcą z pary Austria Wiedeń (Austria) - Spaeri Tbilisi (Gruzja) - tutaj przed tygodniem lepsi okazali się ci pierwsi, wygrywając u siebie 2-0.

Gdzie obejrzeć?


Mecz 2. rundy eliminacyjnej Ligi Europy Legia Warszawa - Banik Ostrawa odbędzie się w czwartek, 31 lipca o godz. 21:00. Transmisję będzie można zobaczyć w TVP 2, na stronie internetowej www.sport.tvp.pl oraz w aplikacji mobilnej TVP Sport. Zapraszamy do śledzenia naszej tekstowej RELACJI LIVE!, a także do czytania wszystkich materiałów pomeczowych.


Przewidywany skład


Zapraszamy do korzystania z aplikacji 11.legionisci.com, w której możecie ustawić własną jedenastkę Legii i podzielić się nią ze znajomymi w socialmediach oraz w komentarzach pod artykułami. Wystarczy wkleić wygenerowany nad przyciskiem "zapisz" link z zielonej ramki. Zapraszamy do wspólnej zabawy.


Przewidywany skład

Udostępnij