W niedzielny wieczór Legia Warszawa zmierzy się z kolejnym zespołem z czołówki tabeli - Cracovią. Legioniści pojadą do Krakowa, gdzie nie udało im się wygrać od prawie pięciu lat. Dla krakowian obecny sezon jest nowym startem, a doświadczony trener i skuteczne ruchy transferowe pozwalają mu z optymizmem podejść do kolejnego sezonu. Zapraszamy na raport z obozu najbliższego rywala stołecznej drużyny.
Cracovia przed meczem z Legią. Nowe rozdanie
Cracovia od lat nie potrafi przebić się ponad pewien poziom. Krakowski zespół przeplata lepsze sezony z gorszymi, balansując na sam koniec między górną a dolną ósemką. Po słabym zakończeniu rozgrywek 2023/24 i zajęciu dopiero 13. miejsca, nikt w Krakowie nie spodziewał się, że następny sezon będzie znacząco lepszy. Cracovia jednak znów udowodniła swoją stabilność, choć tym razem zaskoczyła swoich fanów w sposób pozytywny. Od początku rozgrywek uplasowała się w ścisłej czołówce i wiele wskazywało na to, że może być czarnym koniem w wyścigu o podium. Problemy rozpoczęły się na początku listopada. Krakowski zespół nie potrafił wygrać w 8 spotkaniach z rzędu, a czar i nadzieje powoli zaczynały pryskać. Cracovia tak naprawdę do samego końca nie potrafiła się całkowicie pozbierać - wiosną wygrała zaledwie pięć spotkań. Pomimo tego krakowianom udało się osiągnąć najlepszy rezultat końcowy od sezonu 2018/19, w którym zajęli 4. miejsce. Cracovia zakończyła sezon na 6. miejscu, z tylko 3-punktową stratą do Legii. Choć w klubie można było czuć względne zadowolenie końcowym wynikiem, duże problemy w drugiej części sezonu nie mogły obejść się bez konsekwencji. Pracę stracił trener Dawid Kroczek, a kadrowo zespół przeszedł prawdziwą rewolucję. Początek obecnych rozgrywek pokazuje, że decyzja ta może okazać się udana, a Cracovia znów walczy o miano największego zaskoczenia.
Udany początek
Stery krakowskiego zespołu niespodziewanie przejął trener Luka Elsner. 43-letni szkoleniowiec w przeszłości trenował takie zespoły, jak NK Olimpija Ljubljana, Pafos FC czy czołowe drużyny ligi belgijskiej, a od sezonu 2022/23 trenował we Francji. W lutym br. został zwolniony w grającym w Ligue 1 Stade Reims, więc przyjście do Krakowa tak doświadczonego mimo młodego wieku trenera było dużym zaskoczeniem. Elsner już od startu sezonu udowadnia, że jest fachowcem, który potrafi odcisnąć piętno na zespole. W debiutanckim meczu w roli trenera Cracovii drużynie prowadzonej przez Słoweńca udało się ograć mistrza Polski, Lecha Poznań, na jego stadionie aż 4-1. Tydzień później drużyna z Krakowa udanie zainaugurowała sezon również na swoim stadionie, pokonując Termalicę Nieciecza 2-0. Po tym meczu krakowianie złapali jednak pierwszą zadyszkę. Krakowski zespół zremisował z Lechią Gdańsk i doznał pierwszej, bolesnej porażki w starciu z Jagiellonią Białystok, przegrywając 2-5, choć nie pomogła mu czerwona kartka zdobyta przy stanie 2-2. Cracovia potrafiła jednak odbić się i pokonała na własnym stadionie Widzew Łódź 1-0 po dość pragmatycznym meczu w jej wykonaniu. Przed tygodniem krakowianie jednak po raz kolejny stracili punkty, bezbramkowo remisując z Piastem na wyjeździe w Gliwicach. Choć krakowskiemu zespołowi nie udało się jeszcze do końca ustabilizować formy, plasuje się on na 3. pozycji w tabeli, co daje dobrą pozycję startową, by postarać się walczyć o wyższe cele.
Pigułka statystyczna z ostatniego meczu
Przeciwnik - Piast Gliwice
Wynik - 0-0
Posiadanie piłki - 40%
Strzały (celne) - 8 (2)
Gole oczekiwane - 0,62
Interwencje bramkarza - 1
Podania (celne) - 360 (293)
Stałe fragmenty gry - 20 rzutów wolnych i 2 rzuty rożne
Faule - 17
Żółte kartki (czerwone kartki) - brak

Nos do napastników, sentymentalny powrót
Cracovia w letnim oknie transferowym przeszła prawdziwą rewolucję. Wykonano 7 transferów do klubu, a pożegnano 9 zawodników, w tym niektórych kluczowych. Szczególnie bolesna, choć spodziewana, była strata głównego strzelca zespołu w ostatnich latach, Benjamina Källmana. Wydaje się jednak, że kibice krakowskiego zespołu mogą szybko przestać tęsknić za fińskim napastnikiem. W jego miejsce sprowadzony do klubu został Filip Stojilković. 25-latek świetnie wszedł w zespół, strzelając w 6 meczach 4 bramki, a także dokładając 1 asystę i zapewniając Cracovii kilka ważnych punktów na starcie sezonu. Szczególnie obiecująco wygląda jego współpraca z Ajdinem Hasiciem, jednak Bośniak w spotkaniu z Lechią Gdańsk doznał poważnej kontuzji, która eliminuje go z gry na około 2 miesiące. Szczególnie interesująco wydaje się również wypożyczenie do klubu środkowego obrońcy, Boško Šutalo. Chorwacki defensor występował wcześniej m.in. w Dinamie Zagrzeb, Atalancie czy Hellasie Verona, a ogółem we włoskiej ekstraklasie zaliczył 38 występów. 25-latek trafił do klubu na razie tylko do końca sezonu, lecz Cracovia ma opcję jego wykupu na stałe i podpisania z nim 4-letniego kontraktu. Kibiców Cracovii najbardziej ucieszył jednak powrót do klubu jego wychowanka, Mateusza Klicha (na zdjęciu niżej). Były reprezentant Polski wyjechał z Krakowa za granicę w 2011 roku, więc powraca do zespołu na zakończenie kariery po 14 latach. W Krakowie liczą, że jego doświadczenie nabyte przez wiele lat gry w Niemczech, Holandii, Anglii i Stanach Zjednoczonych, a także oddanie dla klubu, pomoże mu w utrzymaniu dobrej dyspozycji i uplasowaniu się na szczycie. Ze znanych twarzy do Cracovii, po średnio udanej przygodzie we Włoszech, wrócił także były legionista, Mateusz Praszelik. Trzeba przyznać, że to okienko transferowe w wykonaniu krakowian jest jednym z najlepszych w historii klubu, a poważne osłabienia udało się zastąpić jakościowymi wzmocnieniami.
Letnie transfery
Przyszli: Filip Stojilković (napastnik, SV Darmstad 98), Mateusz Klich (pomocnik, Atlanta United FC), Dijon Kameri (pomocnik, RB Salzburg), Kahveh Zahiroleslam (napastnik, VV St. Truiden), Mateusz Praszelik (pomocnik, Hellas Verona), Dominik Piłka (obrońca, Lechia Gdańsk), Boško Šutalo (obrońca, wyp. Standard Liège), Michał Rakoczy (pomocnik, koniec wyp. MKE Ankaragücü), Karol Knap (pomocnik, koniec wyp. Stal Mielec)
Odeszli: Benjamin Källman (napastnik, Hannover 96), Filip Rózga (skrzydłowy, SK Sturm Graz), Virgil Ghita (obrońca, Hannover 96), Patryk Sokołowski (pomocnik, Śląsk Wrocław), Jani Atanasov (pomocnik, AE Larisa), Arttu Hoskonen (obrońca, Stockport County), Mick van Buren (napastnik, Hradec Kralove), Szymon Doba (napastnik, Górnik Łęczna), Kacper Śmiglewski (napastnik, wyp. Puszcza Niepołomice)
fot. Mishka / Legionisci.com
Niepewni/Nieobecni na mecz z Legią: Ajdin Hasić (pomocnik), Kamil Glik (obrońca), Michał Rakoczy (pomocnik), Mauro Perković (obrońca)
Przewidywany skład: Madejski - Šutalo, Henriksson, Wójcik - Kakabadze, Al Ammari, Maigaard, Olafsson - Praszelik, Stojilković, Minchev
Ostatnie 5...
Jaki rezultat padał w ostatnich pięciu spotkaniach w których Cracovia podejmowała Legię?
18.05.2025 Cracovia 3-1 Legia (Rózga 19', Källman 55', Henriksson 69' - Szkurin 21')
20.12.2023 Cracovia 2-0 Legia (Källman 25' 57')
29.07.2022 Cracovia 3-0 Legia (Rakoczy 37', Makuch 51' k., Källman 90+3')
05.12.2021 Cracovia 1-0 Legia (van Amersfoort 20')
22.11.2020 Cracovia 0-1 Legia (Mladenović 51')
Historia
Warszawski klub w historii rywalizował z Cracovią 91 razy. Legioniści wygrali okrągłe 50 spotkań. Krakowianie wychodzili z pojedynków z Legią z tarczą 22-krotnie, a w 19 meczach padał remis. Obu zespołom udało się strzelić w tej rywalizacji już ponad 100 bramek - bilans bramkowy to 152-104 na korzyść "Wojskowych". Najwięcej razy do siatki Cracovii w barwach warszawskiego klubu trafiał śp. Lucjan Brychczy, który zdobył 8 goli. Ostatnie mecze przeciwko Cracovii są dla Legii połowicznie udane. Warszawiacy nie przegrali z krakowianami na własnym stadionie od 2019 roku. Zanotowali 4 zwycięstwa i 2 remisy ligowe. Natomiast w Krakowie nie zaznali smaku zwycięstwa od prawie 5 lat. Na stadionie przy ul. Kałuży legioniści wygrali ostatni raz w listopadzie 2020 roku, pokonując Cracovię 1-0 po bramce Filipa Mladenovicia. W późniejszym czasie przegrali w aż 4 meczach, w niektórych boleśnie, zdobywając tylko jedną bramkę. Podobnie było w poprzednim sezonie. W rundzie jesiennej podopieczni trenera Goncalo Feio, nie bez problemów, pokonali krakowski zespół 3-2. W przedostatniej kolejce rozgrywek, choć do przerwy padł remis 1-1, "Wojskowi" ostatecznie doznali w Krakowie porażki 1-3.

