Jeszcze nie opadł kurz po niesamowicie emocjonującym meczu w 4. rundzie el. Ligi Konferencji, a już w niedzielę Legia Warszawa zmierzy się w lidze z Cracovią. Spotkanie zapowiada się bardzo ciekawie, bo zespół z Krakowa plasuje się w czołówce tabeli, a w ostatnich latach legionistom gra się bardzo ciężko na stadionie przy ul. Kałuży.
Odczarować stadion Cracovii
Jesień na 3 frontach
W czwartek Legia Warszawa rozegrała ostatnie spotkanie eliminacyjne w europejskich pucharach w tym sezonie. Jej przeciwnikiem był zespół Hibernian FC. Korzystny wynik wywieziony ze Szkocji napawał optymizmem przed rewanżem. Pierwsza połowa meczu w Warszawie, będąca całkowicie pod kontrolą stołecznego zespołu, nie zapowiadała nadchodzącej katastrofy. Legioniści prowadzili 1-0 po bramce Wahana Biczachczjana i wydawało się, że losy dwumeczu są już przesądzone. Tymczasem goście odżyli i w 11 minut doprowadzili do sytuacji, w której to oni mieli zapewniony awans. Legia grała jednak do końca, doprowadziła do dogrywki, w której zdobyła decydujące trafienie. Dużo było w tym jednak dramatyzmu, a emocje kibiców zmieniały się od euforii po rozpacz i odwrotnie. Ostatecznie to Legia zapewniła sobie grę w fazie ligowej Ligi Konferencji i jesienią będzie cieszyć kibiców grą w Europie, a także w Ekstraklasie i Pucharze Polski.
Losowanie fazy ligowej było dla Wojskowych dosyć dobre i choć niektórzy przeciwnicy, na papierze słabsi od Legii, mogą zaskoczyć, Legia nie powinna mieć większych problemów z awansem do kolejnej rundy. To jednak dopiero przed nami.
W rewanżu z Hibernian FC z dobrej strony zaprezentował się wreszcie Bartosz Kapustka, który otrzymał od selekcjonera Jana Urbana powołanie na wrześniowe mecze reprezentacji Polski. Cieszy także dobra postawa Kacpra Tobiasza, który w czwartek wybronił kilka naprawdę groźnych uderzeń. Widać także znaczące postępy jeśli chodzi o grę Wahana Biczachczjana.
Będą rotacje
120 minut intensywnej gry w meczu z Hibernian FC z pewnością dało się legionistom we znaki. I choć niedzielne spotkanie będzie ostatnim przed przerwą reprezentacyjną, z całą pewnością trener Edward Iordanescu dokona zmian w składzie. Część z nich to będą zmiany wymuszone. Przede wszystkim w klubie nie ma już Ryoyi Morishity i Jana Ziółkowskiego. Można też się spodziewać, że kilku zawodników będzie odpoczywać. Z bólem mecz ze Szkotami kończył Juergen Elitim. Do gry nie jest jeszcze gotowy Radovan Pankov. W obronie zobaczymy więc najprawdopodobniej Jędrzejczyka i Kapuadiego, a po bokach Vinagre i Wszołka, który także otrzymał powołanie do reprezentacji. Można przypuszczać, że od pierwszych minut zagra Ilja Szkurin, który pełni rolę rezerwowego w spotkaniach większej rangi.
Trener Iordanescu często powtarza, że nie ma czasu na trenowanie i wdrażanie do zespołu nowych zawodników. Po meczu w Krakowie Legię czekają prawie 2 tygodnie przerwy, a kolejne spotkanie w europejskich pucharach dopiero za miesiąc. Teraz będzie więc czas na doszlifowanie wszystkich elementów i wejście w kolejną fazę sezonu z pozytywnym nastawieniem. Aby humory były jeszcze lepsze, przydałoby się zwycięstwo z Cracovią, ale trzeba przyznać wprost, że będzie to bardzo trudne zadanie.
Nowy rozdział, nowe twarze
W drużynie Cracovii również można spodziewać się zmian w porównaniu do poprzedniego spotkania z Legią, które miało miejsce w maju. Z drużyny odeszło kilku piłkarzy, m.in. najlepszy strzelec, Benjamin Kallman. Poza tym z drużyną pożegnali się m.in. Filip Rózga (SK Sturm Graz), Virgil Ghita (Hannover 96), Jani Atanasov (AE Larisa), Arttu Hoskonen (Stockport County) czy Mick van Buren (Hradec Kralove). Zmiana nastąpiła także na stanowisku pierwszego trenera, którym został Słoweniec, Luka Elsner. Do klubu po wielu latach wrócił wychowanek, Mateusz Klich. W Krakowie liczą, że jego doświadczenie nabyte przez wiele lat gry w Niemczech, Holandii, Anglii i Stanach Zjednoczonych, a także oddanie dla klubu, pomoże mu w utrzymaniu dobrej dyspozycji i uplasowaniu się na szczycie. Ze znanych twarzy do Cracovii, po średnio udanej przygodzie we Włoszech, wrócił także były legionista, Mateusz Praszelik. Z nowymi zawodnikami i pod wodzą doświadczonego, ale wciąż młodego szkoleniowca, Cracovia ma walczyć w tym sezonie o najwyższe cele.
Najbliższa szansa na udowodnienie tego już w niedzielę. Obecny sezon krakowski zespół zaczął dobrze. Z 6 meczów wygrał 3 i z 11 punktami zajmuje aktualnie 3. miejsce w tabeli. Na początek Cracovia wygrała z Lechem (4-1), Bruk-Betem (2-0), potem tylko zremisowała z Lechią (2-2), by następnie przegrać wysoko z Jagiellonią (2-5). Potem jednak piłkarze Cracovii pokonali Widzew, ale już w następnej kolejce podzielili się punktami z Piastem, który przed tą kolejką jako jedyny nie wygrał w lidze.
Trener Luka Elsner przyznaje, że przed nim najtrudniejsze zadanie, odkąd został trenerem Cracovii. - Musimy dać sobie szansę, żeby ich pokonać – naprawdę w to wierzę. Choć grają z wielką agresywnością, intensywnością i dużą jakością, kiedy potrafią szybko operować piłką, to bardzo trudne wyzwanie. Ale wierzę w mój zespół i we wszystko, co robimy. Biorąc pod uwagę klasę przeciwnika, będzie to jeden z najtrudniejszych meczów, z jakimi dotąd się mierzyliśmy. Legia ma dużo jakości i to na pewno widać w tym sezonie. Są pewne słabe strony, ale przeanalizowaliśmy je już i chcemy je wykorzystać - mówił na przedmeczowej konferencji prasowej.
Niemoc wyjazdowa
Trudno jednoznacznie powiedzieć, żeby Legia była faworytem niedzielnego meczu. Po raz ostatni Wojskowi wywieźli z Krakowa komplet punktów w listopadzie 2020 roku, czyli prawie 5 lat temu. Wszystkie kolejne potkania zakończyły się porażkami stołecznego zespołu. Bilans ostatnich 5 meczów w Krakowie to 1-0-4. Warto dodać, że legioniści strzelili w tych zmaganiach tylko jedną bramkę, której autorem był Filip Mladenović. Łącznie Legia rozegrała z Cracovią 91 meczów, z których 50 wygrała, 19 zremisowała i 22 przegrała. Bilans bramkowy to 152-104 na korzyść stołecznego zespołu.

Ostatnie mecze Legii z Cracovią:
22.11.2020 - Cracovia 0-1 Legia (Ekstraklasa - 10. kolejka)
05.12.2021 - Cracovia 1-0 Legia (Ekstraklasa - 17. kolejka)
29.07.2022 - Cracovia 3-0 Legia (Ekstraklasa - 3. kolejka)
20.12.2023 - Cracovia 2-0 Legia (Ekstraklasa - 2. kolejka)
18.05.2025 - Cracovia 3-1 Legia (Ekstraklasa - 33. kolejka)
Początek spotkania o godz. 20:15. Bezpośrednią transmisję przeprowadzi Canal+ Sport 3.
