Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Zapowiedź meczu

Spotkanie wieczorową porą

wtorek, 23 września 2025 19:16
Spotkanie wieczorową porą
fot. MIishka / Legionisci.com
Legionisci.com
WiśniaLegionisci.com

W środę Legia Warszawa podejmie u siebie Jagiellonię Białystok. Pierwotnie spotkanie miało odbyć się 24 sierpnia, jednak zostało przełożone na wniosek "Wojskowych", którzy przygotowywali się do rewanżu z Hibernian FC w Lidze Konferencji. Start rywalizacji nietypowo jak na rozgrywki ligowe, bo dopiero o 21:00. 

 

Mogli zaryzykować

Kilka dni temu Legia zremisowała na wyjeździe z Rakowem Częstochowa. Mecz z drużyną prowadzoną przez Marka Papszuna zapowiadał się jako bardzo wymagający, ale rzeczywistość okazała się dla warszawskiego klubu zdecydowanie bardziej łaskawa. Gospodarze nie postawili swoim przeciwnikom poprzeczki zbyt wysoko. Legia może żałować, że przywiozła Częstochowy zaledwie jeden punkt, gdyż tamtego dnia Raków był klubem jak najbardziej do ogrania.

Największe zarzuty można mieć do stołecznej drużyny za postawę w drugiej połowie. W drugich 45 minutach nie zrobili bowiem oni nic, aby wyraźnie przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Brakowało odważnych akcji w ofensywie, a sam Edward Iordănescu wydawać by się mogło, że reagował na boiskowe wydarzenia nieco zbyt późno. Pierwszej zmiany dokonał on dopiero w 66. minucie gry, a wprowadzenie na kilka minut przed końcem regulaminowego czasu gry Antonio Colaka także miało już nikłe szanse powodzenia.

Nie jest usprawiedliwieniem nawet fakt, że rywale do wyrównania doprowadzili po kontrowersyjnej decyzji Jarosława Przybyła, który podyktował rzut karny za zagranie piłki ręką przez Petara Stojanovicia. Legioniści mieli przecież jeszcze masę czasu, aby po raz drugi pokonać bramkarza gospodarzy. Dwa celne uderzenia oddane przez 90 minut gry to na pewno nie jest wynik, który zasługuje na słowa uznania. Po tym remisie Legia plasuje się na siódmej pozycji, mając na koncie 11 punktów, dwa mecze zaległe i siedem "oczek" straty do liderującego Górnika Zabrze.

Raków Częstochowa - Legia Warszawa Petar Stojanović gol, radość
fot. Woytek / Legionisci.com

Idą jak burza

Jagiellonia w tym sezonie spisuje się bardzo dobrze - zarówno w Ekstraklasie jak i w europejskich pucharach. Jedyną przegraną w dotychczas rozegranych 13 kolejkach podopieczni Adriana Siemieńca ponieśli na inaugurację ligowego sezonu, kiedy kompletnie niespodziewanie ulegli u siebie Bruk-Betem Termalica Nieciecza aż 0-4. Potem szło już im jednak o niebo lepiej. Po wygranych nad FK Novi Pazar, Silkeborg IF i Dinamo City Tirana awansowali do fazy ligowej Ligi Konferencji.

Swoją dobrą formę potwierdzają również w lidze, co tylko pokazuje, że Jagiellonia to drużyna, która nie ma problemów z napiętym terminarzem. W ostatniej kolejce Jagiellonia pokonała na wyjeździe skromnie 1-0 Wisłę Płock, dla której była to jednocześnie pierwsza domowa przegrana w tym sezonie. Jedynego gola tamtego wieczoru strzelił z rzutu karnego Afimico Pululu, który w poprzednim sezonie był największą gwiazdą w drużynie z Podlasia. Początkowo wydawało się, że o jego zatrzymanie może być bardzo trudno, jednak ostatecznie żadna satysfakcjonująca Jagiellonię oferta za niego nie wpłynęła, W tym sezonie napastnika także spisuje się nieźle, mając na koncie siedem strzelonych goli w 12 meczach. Lepszy od niego jest jedynie Jesús Imaz, który bramkarzy rywali pokonał ośmiokrotnie. 

Ostatnie mecze Jagiellonii:
Dinamo City Tirana 3-0 (Imaz, Pululu, Wojtuszek)
Dinamo City Tirana 1-1  (Rállis)
Lechia Gdańsk 2-0, (Rállis, Imaz)
Piast Gliwice 1-1  (Imaz)
Wisła Płock 1-0 (Pululu)

Ciekawe wzmocnienia

W letnim oknie transferowym Jagiellonia przeszła prawdziwą rewolucję kadrową. Z klubem pożegnało się w sumie 18 zawodników, a wśród nich tacy, którzy w poprzednim sezonie odgrywali ważne role. Darko Čurlinov trafił do Turcji, Lamine Diaby-Fadiga zasilił szeregi Rakowa Częstochowa, a João Moutinho i Mateusz Skrzypczak grają teraz dla Lecha Poznań. Wobec takich ruchów wychodzących, pewnym były również transfery przychodzące. Ciekawym zakupem może okazać się w dłuższej perspektywie Dimítris Rállis, który ostatnio grał w SC Heerenveen. 20-latek pokonał w tym sezonie jak na razie czterech bramkarzy. Ponadto niedawno kontrakt z Jagiellonią podpisał znany z polskich boisk Kamil Jóźwiak, a także Sergio Lozano (ponad 100 meczów w LaLiga) czy 25-letni Andy Pelmard, który w sumie na koncie 67 meczów w Ligue 1, czyli francuskiej najwyższej klasie rozgrywkowej. 

Jeśli chodzi o mecze w Ekstraklasie, to Jagiellonia stanowi dla Legii spore wyzwanie. Na ostatnie pięć meczów tylko raz legionistom udało się zgarnąć w rywalizacji z tym klubem komplet punktów. Miało to miejsce w 32. kolejce sezonu 2022/23, kiedy na własnym stadionie "Wojskowi" zwyciężyli aż 5-1. Od tamtej pory w lidze Legia u siebie zremisowała i przegrała - co miało miejsce w ostatnim meczu pomiędzy drużynami. Na wyjazdach zanotowała z kolei remis i porażkę.

Gdzie obejrzeć?

Mecz 6. kolejki Ekstraklasy Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok odbędzie się w środę, 24 września o godz. 21:00. Transmisja w Canal+ Sport 4, Canal+ Sport 3. Zapraszamy do śledzenia naszej tekstowej RELACJI LIVE!, a także do czytania wszystkich materiałów pomeczowych.



Przewidywany skład

Zapraszamy do korzystania z aplikacji 11.legionisci.com, w której możecie ustawić własną jedenastkę Legii i podzielić się nią ze znajomymi w socialmediach oraz w komentarzach pod artykułami. Wystarczy wkleić wygenerowany nad przyciskiem "zapisz" link z zielonej ramki. Zapraszamy do wspólnej zabawy.



Udostępnij