W środowy wieczór Legia Warszawa nadrobi część ligowych zaległości. Warszawski zespół na własnym stadionie zmierzy się z Jagiellonią Białystok w ramach przełożonego meczu 6. kolejki Ekstraklasy. Mimo ogromnych roszad kadrowych, białostoczanie od początku sezonu prezentują bardzo dobrą formę i udowadniają swoją wartość. Zapraszamy na raport z obozu najbliższego rywala stołecznej drużyny.
Jagiellonia przed meczem z Legią. Udowadnia swoją wartość
Po wicemistrzostwie w sezonie 2017/18 Jagiellonia Białystok z roku na rok pikowała coraz niżej. Z drużyny z czołówki tabeli nie pozostawało nic i spodziewano się, że białostoczanie szybciej pożegnają się z najwyższą klasą rozgrywkową, niż powrócą do osiągania sukcesów. Dwa lata temu nastąpił jednak niespodziewany przełom. Drużyna prowadzona od kilku miesięcy przez trenerskiego nowicjusza, Adriana Siemieńca (na zdjęciu niżej), zaskoczyła wszystkich i z 18 zwycięstwami na koncie sięgnęła po historyczne, pierwsze mistrzostwo Polski w historii klubu. W Białymstoku chcieli oprzeć się na tym trofeum i zagościć na stałe w ligowej czołówce. Sezon 2024/25 miał być odpowiedzią na to, czy Jagiellonia będzie w stanie to zrobić. Sytuacja nie była łatwa, bo klub pierwszy raz musiał poradzić sobie z łączeniem gry na trzech frontach. Białostocki zespół rozwiał jednak wątpliwości i udowodnił, że należy się z nim liczyć. "Jaga" radziła sobie skutecznie we wszystkich rozgrywkach - w Pucharze Polski doszła do ćwierćfinału, gdzie odpadła dopiero z Legią, podobnie było w Lidze Konferencji, w której dochodząc do 1/4 finału, osiągnęła historyczny wynik, zdecydowanie ponad stan, natomiast w Ekstraklasie do końca liczyła się w walce o końcowe zwycięstwo, w tzw. międzyczasie wygrywając stracie o Superpuchar Polski. Ostatecznie białostoczanie zdobyli tylko jedno trofeum, a w lidze zajęli ostatnią pozycję na podium, co i tak można uznać za dość duże osiągnięcie.
Kontynuują dobrą pracę
Od początku obecnego sezonu Jagiellonia pokazuje, że nadal ma to coś, choć obawy były duże. Białostoczanie w okresie przygotowawczym przegrali 3 z 4 sparingów, w tym aż 1-7 ikoniczny już mecz towarzyski z Widzewem Łódź. Inauguracja sezonu ligowego także zwiastowała, że Jagiellonia po wielu zmianach kadrowych może nie być tym samym zespołem. Drużyna z Białegostoku na własnym stadionie została ograna przez jednego z beniaminków - Bruk-Bet Termalicę Nieciecza - z którym, po fatalnym meczu, przegrała aż 0-4. To było jednak jedyne poważne potknięcie i jedyna porażka Jagiellonii w dotychczas rozegranych 13 spotkaniach. "Jaga" przede wszystkim znów pokazała, że potrafi połączyć grę co kilka dni na kilku frontach. Pokonując w dwumeczach serbski FK Novi Pazar, duński Silkeborg IF i albański FC Dinamo City białostocki zespół, po pięciu zwycięstwach i jednym remisie, pewnie awansował drugi rok z rzędu do fazy ligowej Ligi Konferencji. Poza tym był skuteczny także na krajowym podwórku. Choć z problemami w grze obronnej, Jagiellonia pokonała Widzew, Cracovię czy Radomiaka Radom. Po czasie ustały również kłopoty defensywne. Białostoczanie wygrali i zachowali czyste konto z Lechią Gdańsk, choć nie ustrzegli się wpadki i remisu po stracie gola w doliczonym czasie drugiej połowy z okupującym dół tabeli Piastem Gliwice. Przed tygodniem Jagiellonia powróciła jednak do skutecznej gry i bez straty gola, a po jednym własnym trafieniu, pokonała dotychczasowego lidera - Wisłę Płock - na jego stadionie. Dobre wyniki pozwalają drużynie z Białegostoku zajmować 4. miejsce w tabeli, a w przypadku zwycięstwa z Legią, wskoczyć na sam jej szczyt. Trzeba oddać więc trenerowi Siemieńcowi, że potrafi poradzić sobie w ciężkich warunkach i pod presją szybko i skutecznie poukładać drużynę.
Pigułka statystyczna z ostatniego meczu
Przeciwnik - Wisła Płock
Wynik - 1-0
Posiadanie piłki - 59%
Strzały (celne) - 12 (9)
Gole oczekiwane - 1,81
Interwencje bramkarza - 4
Podania (celne) - 442 (385)
Stałe fragmenty gry - 12 rzutów wolnych, 5 rzutów rożnych i 1 rzut karny
Faule - 8
Żółte kartki (czerwone kartki) - 2 (brak)

Radzą sobie ze zmianami
Warunków do pracy 33-latek wcale nie miał łatwych. Z drużyną pożegnało się siedmiu zawodników pierwszego wyboru, w tym tak ważnych dla układu zespołu jak Darko Čurlinov, Mateusz Skrzypczak, Joao Moutinho czy Kristoffer Hansen. Zespół potrzebował więc wzmocnień w każdej formacji. Największe zmiany nastąpiły w linii obrony. Wymieniona została praktycznie cała obsada tej formacji, a najciekawsze wydają się powrót do klubu Bartłomieja Wdowika oraz inne wypożyczenie Andy'ego Pelmarda, który dwa lata temu był jedną z najważniejszych postaci grającego w Ligue 1 Clermont Foot 63. Formę w Jagiellonii udało się odbudować również młodemu Polakowi - Dawidowi Drachalowi. 20-latek po średnio udanej przygodzie z Rakowem Częstochowa otrzymał od trenera Siemieńca zaufanie i od początku sezonu odpłaca mu się za to dobrą grą. Najważniejsze dla klubu jest jednak to, że udało się zatrzymać w nim dwie najważniejsze postaci - Jesusa Imaza i przede wszystkim jednego z najlepszych strzelców zespołu i króla strzelców rozgrywek Ligi Konferencji - Afimico Pululu (na zdjęciu niżej), który pozostał w zespole mimo zainteresowania jego osobą z zagranicznych i czołowych polskich klubów. Hiszpański pomocnik pozostaje niezaprzeczalnym liderem swojego zespołu i od startu rozgrywek prezentuje niesamowitą dyspozycję. 34-latek w 13 meczach zdobył 8 bramek i 7 asyst, które zapewniły wiele ligowych punktów i awans do europejskich rozgrywek. Hiszpan w spotkaniu z Radomiakiem zdobył swoją 100. bramkę w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce, a dwa tygodnie później w spotkaniu z Lechią świętował swojego 100. gola w barwach zespołu z Białegostoku. Reprezentant Demokratycznej Republiki Konga, mimo że jest oszczędzany i często rotowany, nadal zachowuje dużą skuteczność i w 12 spotkaniach dołożył 7 bramek do swojego dorobku. Nieco niespodziewaną gwiazdą zespołu stał się także Oskar Pietuszewski. 17-latek od początku sezonu zyskał większą wartość i wywalczył miejsce w pierwszym składzie. Choć nie zapewnia "liczb", na boisku robi furorę i przy dalszym rozwoju oraz dobrym zarządzaniu jego karierą, Jagiellonia może w przyszłości zarobić na nim porządne pieniądze. Przyzwoita forma gwiazd, dobre zarządzanie zespołem i sprawne wprowadzenie nowych zawodników sprawiają, że drużyna z Białegostoku szybko osiągnęła wysoką formę i ma szansę utrzymać ją przez dłuższy czas.
Letnie transfery
Przyszli: Bernaldo Vital (obrońca, Real Zaragoza), Yuki Kobayashi (obrońca, Portimonese SAD), Louka Prip (skrzydłowy, Konyaspor), Dimitris Rallis (napastnik, SC Heerenveen), Sergio Lozano (pomocnik, Levante UD), Alex Cantero (skrzydłowy, CD Tenerife), Youssuf Sylla (napastnik, Charleroi SC), Aziel Jackson (pomocnik, Columbus Crew), Dawid Drachal (skrzydłowy, Raków Częstochowa), Kamil Jóźwiak (skrzydłowy, wolny zawodnik), Andy Pelmard (obrońca, wyp. Clermont Foot 63), Alex Pozo (skrzydłowy, wyp. UD Almeria), Bartłomiej Wdowik (obrońca, wyp. SC Braga)
Odeszli: Mateusz Skrzypczak (obrońca, Lech Poznań), Lamine Diaby-Fadiga (napastnik, Raków Częstochowa), Michal Sacek (obrońca, Górnik Zabrze), Adrian Dieguez (obrońca, Radomiak Radom), Jarosław Kubicki (pomocnik, Górnik Zabrze), Miki Villar (skrzydłowy, Wieczysta Kraków), Maksymilian Stryjek (bramkarz, Kilmarnock FC), Kristoffer Hansen (skrzydłowy, wolny zawodnik), Tomas Silva (obrońca, wolny zawodnik), Darko Čurlinov (skrzydłowy, koniec wyp. FC Burnley), Joao Moutinho (obrońca, koniec wyp. Spezia Calzio), Ezno Ebosse (obrońca, koniec wyp. Udinese Calcio), Edi Semedo (skrzydłowy, koniec wyp. Aris Limassol)

Niepewni/Nieobecni na mecz z Legią: brak
Przewidywany skład: Abramowicz - Wojtuszek, Pelmard, Vital, Wdowik - Romańczuk, Imaz, Drachal - Prip, Pululu, Pietuszewski
Ostatnie 5...
Jaki wynik padał w ostatnich pięciu ligowych spotkaniach pomiędzy Legią a Jagiellonią na stadionie przy ul. Łazienkowskiej?
13.04.2025 Legia 0-1 Jagiellonia (Čurlinov 41')
07.04.2024 Legia 1-1 Jagiellonia (Gual 30' - Imaz 83')
12.05.2023 Legia 5-1 Jagiellonia (Josue 22', Muci 48', Rosołek 64', Nawrocki 75', Kramer 88' - Gual 15')
28.11.2021 Legia 1-0 Jagiellonia (Johansson 45+2')
29.08.2020 Legia 1-2 Jagiellonia (Pekhart 60' - Puljić 19', Imaz 28')
Historia
Legia mierzyła się z Jagiellonią 56 razy. Legioniści odnieśli 23 zwycięstwa, doznając smaku porażki 13-krotnie. 20 meczów zakończyło się remisem. Bilans bramkowy to 79-49 na korzyść "Wojskowych". Najczęściej do bramki białostockiej drużyny w barwach Legii trafiał Miroslav Radović, który przeciwko Jagiellonii strzelił 5 bramek. Środowy mecz będzie 50 ligowym pojedynkiem obu zespołów. Dotychczas warszawski zespół 19-krotnie sięgał po trzy punkty. Legii nie udało się jednak tego dokonać w dwóch sezonach z rzędu. W sezonie 2023/24 warszawiacy przegrali w Białymstoku i zremisowali na własnym obiekcie. Odwrotnie było w poprzednich rozgrywkach. Jesienią Legia podzieliła się punktami z Jagiellonią, na wyjeździe remisując 1-1. Legioniści mogli być zawiedzeni, szczególnie przez fakt, że w końcówce meczu arbiter główny nie podyktował rzutu karnego po faulu na Kacprze Chodynie. W rundzie wiosennej oba zespoły mierzyły się między spotkaniami ćwierćfinałowych dwumeczów w Lidze Konferencji. Lepsi okazali się goście, którym jedna zdobyta bramka wystarczyła do zwycięstwa. Środowy mecz będzie również trzecim obu drużyn rozgrywanym w 2025 roku przy Łazienkowskiej - pod koniec lutego Legia pokonała Jagiellonię 3-1 w ćwierćfinale Pucharu Polski po bramce nieobecnych już w zespole Jana Ziółkowskiego i dublecie Ryoyi Morishity.

