Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Pod Lupą LL! - Noah Weisshaupt

poniedziałek, 29 września 2025 08:58
Pod Lupą LL! - Noah Weisshaupt
Noah Weisshaupt - fot. Maciek Gronau
Legionisci.com
Filip LewandowskiLegionisci.com

Edward Iordanescu z ostrożnością i rozwagą podchodzi do wprowadzania nowych zawodników do drużyny i nie inaczej jest w przypadku wypożyczonego z SC Freiburga Noaha Weisshaupta. W dotychczasowych spotkaniach skrzydłowy zaliczył łącznie 77 minut na 270 możliwych. Apetyty kibicowskie z pewnością pozostają niezaspokojone, biorąc pod uwagę rozmach tego transferu — Weisshaupt przychodził do Legii mając na koncie 74 spotkania w Bundeslidze, w których zdobył 2 bramki i 8 asyst, co na papierze jest transferem, który musi robić wrażenie i budzić duże nadzieje.

Począwszy od meczu z Radomiakiem, Weisshaupt nie zaznaczył wyraźnie swojej obecności na boisku i nadal nie wiemy, z jakim profilem skrzydłowego mamy do czynienia, dlatego sprawdziliśmy, czy przy okazji meczu przeciwko Pogoni Szczecin dowiemy się czegoś więcej o flagowym transferze Frediego Bobicia.

 

Nie musieliśmy długo czekać na konkretne sygnały ze strony Weisshaupta. Pierwszy kontakt z piłką zaliczył już w 14. sekundzie, a niewiele ponad minutę później znalazł się w polu karnym, gdzie wykorzystał niefrasobliwość defensywy Musy Juwary. Skrzydłowy Legii rozpoczął drybling i schodząc z piłką do środka, został zahaczony przez piłkarza Pogoni. Sędzia Wojciech Myć nie zwlekał długo z decyzją i natychmiast wskazał na wapno, a rzut karny pewnie wykorzystał Milet Rajović. W tej sytuacji zaprocentowała szybka noga Niemca, a ta umiejętność na jego pozycji jest niezwykle cenna.
W 17. minucie Noah Weisshaupt zbyt długo zwlekał z podaniem do czekającego na wbiegnięcie za plecy obrońców Pawła Wszołka i sędzia liniowy podniósł chorągiewkę. Była to jedna z pierwszych sytuacji, w których współpraca pomiędzy Weisshauptem a Wszołkiem zacięła się. Jeśli trener Edward Iordanescu zakłada, że prawe skrzydło będzie nominalną pozycją w jego systemie dla Weisshaupta, to kooperacja tych dwóch graczy będzie kluczowa dla całej ofensywy Legii Warszawa. 
Do kolejnej dwójkowej akcji tych zawodników musieliśmy czekać do 28. minuty, gdy Weisshaupt zszedł z piłką do środka i dzięki swojej szybkości wyszedł spod krycia, po czym podał piłkę szeroko ustawionemu Pawłowi Wszołkowi, który groźnie dośrodkował.
Niewiele brakowało, a Weisshaupt zakończyłby swój debiut w wyjściowej jedenastce golem. W 32. minucie walkę o piłkę po dośrodkowaniu Arkadiusza Recy wygrał Paweł Wszołek, który strącił futbolówkę głową w stronę dobrze ustawionego Weisshaupta. Chwilę później obejrzeliśmy kąśliwe uderzenie z woleja w stronę bliższego słupka, które z trudem obronił Valentin Cojocaru.

Legia Warszawa - Pogoń Szczecin, Noah Weisshaupt
fot. Mishka / Legionisci.com

Tego dnia przy Łazienkowskiej obrońcy „Portowców” nie mieli łatwego życia przy dobrze dysponowanym skrzydłowym Legii. Zagranie prostopadłe Mariana Huji doskonale przeczytał Damian Szymański, który wyprzedził Sama Greenwooda, a do piłki dopadł Weisshaupt, wypuszczając ją sobie i mijając wspomnianego stopera Pogoni, co zmusiło go do faulu ocenianego na żółtą kartkę. Imponująco prezentował się Niemiec w pojedynkach i potwierdzał to przy każdej kolejnej okazji.
W doliczonym czasie pierwszej połowy Noah Weisshaupt wyróżnił się po raz kolejny. Przeprowadził indywidualną akcję, w której zmieniając tor biegu minął Musę Juwarę i spróbował swoich sił, uderzając ze skraju pola karnego na bramkę Cojocaru. Jego strzał został zablokowany, ale ponownie rywale ze Szczecina nie znaleźli sposobu na zatrzymanie szarżującego Weisshaupta.
W 63. minucie Weisshaupt rozciągnął grę z piłką przy nodze do linii bocznej boiska, a za jego krycie odpowiadał Marian Huja. Tym razem Niemiec wygrał pojedynek, w którym przez moment musiał walczyć bark w bark, co z pewnością nie należy do ulubionych form boiskowej rywalizacji Weisshaupta. Tego dnia jednak większość zagrań wychodziła mu doskonale.
Noah Weisshaupt rozegrał swój pierwszy mecz w barwach Wojskowych od 1. minuty i bez wątpienia może zaliczyć ten występ do udanych. W przeciwieństwie do poprzednich spotkań nie bał się brać ciężaru gry na siebie, wychodził zwycięsko z pojedynków, wywalczył rzut karny i omal nie strzelił gola. Obserwując jego poczynania z wysokości trybun w poprzednich meczach, miałem wrażenie, że to zawodnik zblokowany mentalnie, który potrzebuje nieco więcej czasu, by poczuć się swobodnie w nowym zespole i pokazać pełnię swoich możliwości. Taki występ, jak ten w niedzielnym spotkaniu, utwierdził mnie w przekonaniu, że mamy do czynienia z graczem o dużych umiejętnościach, skrzydłowym lubiącym grę 1 na 1, dobrze wykorzystującym swoje przyspieszenie na krótkim dystansie i dającym konkrety w polu karnym. Mam nadzieję, że jego kolejne występy będą tę tezę potwierdzać. Jeśli Weisshaupt na przestrzeni całego sezonu będzie kluczowym graczem Legii Warszawa i przyczyni się do zdobycia upragnionego mistrzostwa, będziemy mogli być wdzięczni Frediemu Bobiciowi, bez którego ten ruch prawdopodobnie nie miałby prawa bytu.

Statystyki Noaha Weisshaupta w meczu z Pogonią:
Minuty: 64
Bramki: -
Asysty: -
Strzały/celne: 2/1
Liczba podań / celne: 22/17
Podania kluczowe: 1
Dośrodkowania / celne: 3/1
Dryblingi / udane: 1/1
Odbiory: -
Dystans: 7.03 km
Sprinty: 4
Żółte kartki: -
Czerwone kartki: -


Udostępnij