Mecze z Legii z Pogonią, odkąd szczecinianie "zwąchali" się z WRWE, stanowią spotkania zupełnie innego kalibru niż przez ostatnie lata. Po zgodzie obu ekip nie ma już śladu. Co więcej, wśród Portowców pojawiły się już pierwsze szaliki "Anty Legia". Z naszej strony, tak jak ostatnio było sporo bluzgów. W trakcie meczu fanatycy z Łazienkowskiej pozdrawiali "Starucha", który od kilku tygodni nie ma możliwości prowadzenia dopingu ze względu na zakaz stadionowy wydany przez lubelską milicję, która ewidentnie mści się, podobnie zresztą jak sąd wydający zakaz, za uderzanie w trakcie kampanii wyborczej w jednego z kandydatów na prezydenta RP.
Relacja z trybun: Hej Staruch jesteśmy z Tobą!

Galeria zdjęć · Mishka i Woytek · 70 zdjęć

Galeria zdjęć · Joanna Bydler · 20 zdjęć

Galeria zdjęć · Kamil Marciniak · 52 zdjęć

Galeria zdjęć · Maciek Gronau · 52 zdjęć

Galeria zdjęć · Piotr Galas · 98 zdjęć

Galeria zdjęć · Michał Wyszyński · 95 zdjęć
Przed meczem z Pogonią fani Legii zorganizowali przemarsz na stadion, głośnym echem odbiło się pojawienie na krótką chwilę na legijnym gnieździe Janusza Walusia.
Zacznijmy od kuriozalnego zakazu stadionowego dla Starucha. Chodzi o mecz z 10 marca bieżącego roku. Samo postępowanie sądowe - tj. moment wysłania pism ws. zakazu, jego treść tworzona na szybko, poprzez przeklejanie danych z innych "grupowych" zakazów, wskazuje na perfidne działanie wymiaru niesprawiedliwości. Wnioskodawca wszak doskonale wiedział, jak długo nie będzie Piotrka pod wskazanym adresem, i ukartowano wszystko tak, by wyrok się uprawomocnił. Typowe zagrywki rodem z PRL-u. Rzeczowe odnoszenie się do późniejszych pism "Starucha", to już wyższa szkoła debilizmu sądowego. Zakaz za stanie na płocie - do którego nasz gniazdowy miał prawo - potwierdzają nawet odpowiedni pracownicy klubu z Lublina. Potwierdziliby to także przed sądem, tyle, że ten nie jest skory do jakiejkolwiek merytorycznej dyskusji. Treść pism sądowych to peerelowski bełkot.

Przed meczem z Pogonią, legioniści z lewobrzeżnej części Warszawy zorganizowali wspólny przemarsz na stadion. Zbiórka miała miejsce o 14:30, tj. na trzy godziny przed pierwszym gwizdkiem sędziego, pod Kolumną Zygmunta III Wazy. Legioniści na czele pochodu rozciągnęli malowany transparent "Lewobrzeżna Warszawa", za nim powiewały flagi na kijach, a legioniści maszerujący z pieśnią na ustach, mieli także malowane płótna z poszczególnych dzielnic i warszawskich osiedli: Żoliborz, Ochota, Muranów, Bielany, Służewiec, Jelonki, Śródmieście Południowe, Śródmieście Północne, Wola, Powiśle, Bemowo, Włochy, Ursynów, Ursus, Wilanów, Ursynów, Mokotów. Legioniści przemaszerowali bulwarami Wiślanymi w kierunku stadionu, filmowani cały czas przez psiarnię. Później już na stadionie, na górnej kondygnacji Żylety zawisły tego dnia legijne flagi legionistów z lewej strony Wisły.
Portowcy do Warszawy przyjechali pociągiem specjalnym w ok. 530 osób. W sektorze gości wywiesili 5 flag: Prawobrzeże, Stargard, Police, Zawadzkiego on tour, Kołbaskowo. W trakcie meczu zawisł także mały transparent odnoszący się do przyjaciół Pogoni z Elany - "Denis Załęcki j... cię k... do spodu". Ich liczba mocno przeciętna. Dopingowali całe spotkanie. Oczywiście nie brakowało z ich strony bluzgów pod naszym adresem, jak i pozdrawiania swoich nowych przyjaciół.

Tego dnia na gnieździe wywieszone zostało płótno "Stay strong brother" z postacią Janusza Walusia, którego podczas wieloletniej odsiadki wspierało polskie środowisko kibicowskie (głównie Legia, Raków oraz Lechia). Tego dnia Waluś, na własną prośbę pojawił się na naszym stadionie, by osobiście podziękować kibicom Legii za wsparcie, jakie dawali mu, kiedy odbywał wieloletnią odsiadkę za zabicie komunisty. Na chwilę pojawił się na gnieździe, miał krótką przemowę, a legioniści skandowali "Janusz Waluś", a następnie "Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę".

Przed rozpoczęciem spotkania, w którym piłkarze Legii zagrali po raz pierwszy w nowym, trzecim komplecie strojów, głośno niosło się "Zawsze i wszędzie..." pod adresem zawszonych kundli, za sprawą których bez żadnych powodów, kibice karani są zakazami. Dla nieobecnego gniazdowego, legioniści skandowali głośno "Hej Staruch jesteśmy z Tobą!". Odpowiednio powitani zostali także przyjezdni. "Pogoń to faja, Widzewowi liże jaja..." - śpiewane było tego dnia wielokrotnie. Nie zabrakło także bluzgów pod adresem samego Widzewa.
Nadspodziewanie szybko legioniści wyszli na prowadzenie. Co ciekawe, kiedy arbiter dyktował jedenastkę, nie każdy zorientował się, że to karny dla Legii. A wszystko za sprawą koloru strojów, do którego nikt z nas nie przywykł, przy jednoczesnych białych koszulkach... Portowców. Kiedy jednak Rajović wykorzystał rzut karny, nikt już nie miał wątpliwości - by zatracić się z radości. W pierwszej połowie na dwie strony śpiewaliśmy m.in. "Za nasze miasto", co raz zainicjowaliśmy my, raz kibice z trybuny Deyny. Z kolei na zakończenie pieśni "Do boju Legio marsz...", dodawaliśmy "Pogoń k...o!".
"Szczęściarz" odświeżył przy okazji tego meczu, ostatnio zdecydowanie zbyt rzadko śpiewaną pieśń "Ja kocham Legię lalalalala" na melodię "I Love You Baby". Kiedy wydawało się, że przyjezdni przeżywają niekorzystny wynik, ryknęliśmy w ich stronę "Hej k...y, coście tak cicho?!". Ostatnimi czasy rzadko śpiewamy także "Śpiewajmy, hej sialala, Legia dziś trzy punkty ma...", co swego czasu miało miejsce przy okazji niemal każdego meczu przy Ł3. Tak więc, nieco ryzykownie, na początku doliczonego czasu gry, ryknęliśmy właśnie w tenże sposób.
Po zwycięskim meczu, w końcu mogliśmy poświętować korzystny wynik z piłkarzami. Zaśpiewaliśmy więc wspólnie "Warszawę", a na odchodne, przypomnieliśmy im także jaki cel jest dla nas numerem jeden - "Hej Legio tylko mistrzostwo!". Co oczywiście nie znaczy, że w czwartek podczas meczu Ligi Konferencji należy grać na pół gwizdka. W czwartek bowiem o 21:00 czeka nas domowe spotkanie z tureckim Samsunsporem, na rozpoczęcie fazy ligowej Ligi Konferencji. Trzy dni później udamy się, po paroletniej przerwie, do Zabrza na mecz ligowy z Górnikiem.
P.S. Na Żylecie wywieszony został transparent "Kola PDW".
Frekwencja: 25 127
Kibiców gości: ok. 530
Flagi gości: 5
Autor: Bodziach
