- Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego zwycięstwa. To nie było łatwe spotkanie. Lechia grała intensywnie, było wiele pojedynków fizycznych. Przyjechaliśmy jednak do Gdańska, by zwyciężyć i to się nam udało. Droga powrotna do domu będzie bardziej radosna - powiedział po zwycięstwie z Lechią Gdańsk napastnik Legii Warszawa, Jean-Pierre Nsame.
- Wiedzieliśmy, że wszystkie mecze do końca sezonu mogą być tak wymagające. Zagraliśmy dziś drugą połowę dużo gorzej, ponownie jak przed tygodniem, ale najważniejsze jest to, że wygraliśmy. Każdy zespół w lidze chce się rozwijać, grać coraz lepiej, więc nigdy nie będzie łatwo.
- Pokazaliśmy dziś nasz charakter. Nawet po utracie prowadzenia walczyliśmy do końca i potrafiliśmy się podnieść. Ostatecznie dało nam to zwycięstwo. Teraz musimy skupić się już na ostatnim spotkaniu w tym sezonie i dobrze się do niego przygotować. Chcemy godnie pożegnać się z kibicami i mam nadzieję, że przygotujemy dla nich coś specjalnego.
- Dzięki temu zwycięstwu będziemy walczyć o eliminacje do europejskich pucharów do samego końca. Patrząc na tabelę w obecnym sezonie, można stwierdzić, że liga jest szalona. Kiedy pomyśli się o tym, z jakiej pozycji startowaliśmy w tym roku, a gdzie teraz jesteśmy, że możemy walczyć o miejsce w Europie, jest to niesamowite. To jest zasługa nowego sztabu szkoleniowego, który wprowadził do naszego zespołu wiele nowości.
- Trenerzy sprawili, że bardziej uwierzyliśmy w swoje umiejętności, naszą jakość i potencjał. Pokazuje to też dzisiejsza, zwycięska bramka Antonio Čolaka, który wszedł na boisko pierwszy raz po kontuzji i zrobił wiele dla zespołu. Pokazaliśmy dziś, że zyskaliśmy pewność siebie i walczymy do końca. Teraz musimy skupić się na ostatnim meczu i zobaczymy, co przyniesie nam ten sezon.
Sytuacja kontraktowa
- Czy podpiszę nowy kontrakt z Legią? To nie jest pytanie do mnie. Wiem, że moja umowa z warszawskim klubem kończy się wraz z końcem czerwca. Chce cieszyć się z tych ostatnich spotkań w sezonie i skupić się na grze.- Na razie nie prowadziliśmy żadnych rozmów. Skupiam się na swojej pracy i chcę dawać jak najwięcej zespołowi. Dziś miałem taką sytuację, która mogła zakończyć się poważniejszą kontuzją, ale na szczęście nic się nie stało. Muszę więc skupiać się na boisku, bo nigdy nie wiadomo, co się wydarzy. Lubię być w tym klubie, od pierwszego dnia, gdy przybyłem do Warszawy. Chciałbym zostać w Legii, ale zobaczymy, jak będzie. Dziś ważne jest to, że wygraliśmy i to zawsze będzie dla mnie najważniejsze.
