Legia Warsawa mistrzem Polski w koszykówce w sezonie 2025/2026! "Zieloni Kanonierzy" dowodzeni przez Heiko Rannulę obronili tytuł najlepszej drużyny w kraju. Wygrali zaciętą rywalizację z Zastalem Zielona Góra 4-3, a ostatnie spotkanie w hali Bemowo 78-70!
Legia Warszawa mistrzem Polski!
Komu złoto, chwała, radość? Komu srebro, gorycz porażki, smutek żal? W niedzielny wieczór na Bemowie rozstrzygnęła się kwestia zwycięstwa w Orlen Basket Lidze.
Ekipa Arkadiusza Miłoszewskiego weszła mocno w mecz. I to konkretnie, tak od 8-0. Legia odpowiadała pudłami zza linii aż do momentu przełamania przez Shane’a Huntera, który zdobył 4 punkty. Problem w tym, że Andrzej Mazurczak trafił zza łuku. 11-4, a gospodarze odpowiedzieli tylko jednym celnym swego środkowego. Legia mozolnie odrabiała straty, choć nie ustrzegała się błędów. Ot, choć jakby przypilnowanie Mazurczaka, który pod presją czasu musiał rzucać. I choć piłka nie sięgnęła celu, to Dwight Wilson III zdołał trafić z najbliższej odległości. Heiko Rannula mógł tylko rozłożyć ręce, widząc jak jego podopieczni zostawiają miejsce Patrickowi Cartierowi. Otwarta pozycja. Rzut za 3 pkt. Celny. 11-17 i trzeba było wziąć czas na 2,5 minut przed końcem kwarty. Niestety, Race Thomspon sprawił, że zza łuku mieliśmy 0-6, ale po dobrej postawie zespołu w obronie, zdobył punkty spod kosza. Stołeczny zespół nie mógł wstrzelić się z dystansu, więc miał 90% skuteczności z osobistych. Strzelecką niemoc za 3 pkt. przełamał Ojars Silins, który tuż przed końcem kwarty zmniejszył stratę do 18-19? Niestety nie. Jego stopa była na linii. Zaliczone tylko dwa punkty. Niemniej to trzeba uznać za udany finisz legionistów mając na uwadze słaby początek.
“Gdybym jeszcze raz, miał urodzić się…!” niosło się po hali na Bemowie i okolicach, gdy Ojars Silins trójką dał minimalne prowadzenie gospodarzom. 22-21. Aczkolwiek tylko na chwilę, bo Chavaughn Lewis zrobił użytek z posiadania. Na trybunach decybele podkręcone na całego. Na parkiecie walka trwała w najlepsze. Pudła, faule, przeciągane akcje przeplatane szczelnym kryciem. Cios za cios. Najpierw Michał Kolenda po asyście Andrzeja Pluty. Po chwilę sam lider drużyny, a po chwili ponownie kapitan Legii, ale już za 3 pkt. 29-26. Wynik na tablicy wyników nie pozostawiał złudzeń. To musiał być czas dla Arkadiusza Miłoszewskiego. Jakub Szumert wkręcił się pod kosz, ale twarde warunki postawili legioniści. Jayvon Graves i zbiórka w obronie. Po chwili Conley Garrison faulował Andrzeja Plutę przy próbie z dystansu. Ten trafił 2 z 3 prób z linii osobistych. Graves, ale tym razem pod koszem przeciwnika i Legia miała największe prowadzenie w meczu. 33-26. Zastal próbował, podobnie jak w pierwszej kwarcie, trójkami budować swój rezultat. Jednak nie zawsze siadło. Cartier, Maughmer - pudła. “Legia, Legia Warszawa!” na stojąco kibicowali fani w warszawskiej hali. Andrzej Pluta w podzięce za doping poszedł do końca i w trudnej sytuacji dał 38-29 na niespełna 3 minuty do końca kwarty. Filip Matczak do spółki z Jakubem Szumertem zmniejszyli straty do 5 pkt., ale wtedy Hunter trafił z faulem. I choć nie trafił z linii, to zebrał piłkę, żeby… ponownie zostać sfaulowanym przy próbie rzutu. “O mistrzostwo walcz, ukochana ma…!”. DJ Brewton za 3 pkt. przy odpowiedzi Lewisa i do przerwy było 46-38. Legia wzniosła się na właściwy poziom.

O tym, że osiem punktów przewagi, to jeszcze nic nie oznacza przekonaliśmy się błyskawicznie. Jakub Szumert za 3 punkty poprawione przez trafienie spod kosza Jayvona Maughmera sprawiło, że wspomniana przewaga stopniała błyskawicznie. Jednak Legia pokazał co to gra zespołowa. Umiejętne dzielenie się piłką, szukanie kolegów i wykańczanie akcji. Jak nie Pluta wjazdem w pomalowane, to Michał Kolenda z dystansu. To nie oznaczało, że gospodarze odskoczyli zielonogórzanom. Oglądaliśmy cios za cios. Mniej lub bardziej udane próby. Jak nie Race Thompson, to Andrzej Mazurczak. Jak nie Andrzej Pluta, to… Race Thompson wykorzystał swój atletyzm i potrafił zebrać piłkę po swym niecelnym rzucie i znowu dać 8 pkt. więcej nad przeciwnikiem. “Legia, Legia kosz…” śpiewali kibice, gdy po trafieniu Maksa Wilczka trener Zastalu musiał poprosić o czas. Na 3:51 minuty przed końcem tej części gry. Po działało, ale… na chwilę, bo po celnej prób ie Dwighta Wilsona III to Wilczek przymierzył z dystansu. Pewnie. Nic oprócz siatki. Wpadło! Chavaughn Lewis próbował poderwać zespół do walki dając od siebie 4 punkty. Jednak to nie wybijało gospodarzy z rytmu. Do czasu. Wystarczyło 20 sekund, żeby Andrzej Mazurczak zaliczył trójkę i wjazd pod kosz. 66-61 przed decydującą częścią gry.
Legia zaczęła od… trzech niecelnych prób zza łuku. Zastal nie potrafił tego wykorzystać. Dopiero Jayvon Graves zdobył pierwsze punkty trafiając raz z linii osobistych. Odblokował się również Jayvon Maughmer, który zmniejszył stratę do 3 punktów. Trzeba przyznać, że obie ekipy nie szalały w ofensywie. Dość powiedzieć, że w pięć minut zdobyły łącznie… osiem punktów. Przewaga legionistów? Bez zmian. Wciąż tylko 5 pkt. Po chwili serca kibiców zamarły, bo Andrzej Pluta padł na parkiet klepiąc ręką z bezsilności. “Andrzej Pluta” skandowała publiczność. Lider legionistów podniósł się, żeby utykając wziąć udział w akcji i po chwili opuścić parkiet. Na kilkadziesiąt sekund. Cios za cios. Probował Patrick Cartier zza łuku, ale piłka wypada z obręcz. Brewton odpowiedział osobistym. Emocje na Bemowie sięgały zenitu.
Nerwów nie brakowało niemal do samego końca, bo legioniści mylili się nawet z rzutów osobistych. Ostatecznie zachowali więcej zimnej krwi, powiększyli przewagę i wygrali, pieczętując zdobycie drugiego mistrzostwa Polski z rzędu!
PLK: Legia Warszawa 78-70 Zastal Zielona Góra
Kwarty: 17-19, 29-19, 20-23, 12-9
Legia Warszawa
| nr | zawodnik | minuty | punkty | rzuty z akcji | za 2 punkty | za 3 punkty | za 1 punkt | zbiórki | asysty | faule |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 0 * | J. Graves | 29:00 | 9 | 2/4 (50%) | 2/3 (66%) | 0/1 (0%) | 5/6 (83%) | 10 | 1 | 1 |
| 1 | B. Czapla | 0:00 | 0 | 0 | 0 | 0 | ||||
| 3 * | A. Pluta | 29:23 | 15 | 5/12 (41%) | 4/6 (66%) | 1/6 (16%) | 4/5 (80%) | 3 | 5 | 3 |
| 5 | W. Tomaszewski | 0:00 | 0 | 0 | 0 | 0 | ||||
| 7 | D. Brewton Iii | 26:02 | 11 | 2/5 (40%) | 1/2 (50%) | 1/3 (33%) | 6/10 (60%) | 4 | 5 | 0 |
| 12 | W. Jasiewicz | 0:00 | 0 | 0 | 0 | 0 | ||||
| 15 | O. Siliņš | 20:51 | 5 | 2/7 (28%) | 1/3 (33%) | 1/4 (25%) | 0 | 1 | 4 | |
| 23 * | M. Kolenda | 21:37 | 8 | 3/5 (60%) | 1/1 (100%) | 2/4 (50%) | 0/2 (0%) | 2 | 0 | 3 |
| 25 | R. Thompson | 23:47 | 11 | 4/8 (50%) | 4/7 (57%) | 0/1 (0%) | 3/6 (50%) | 9 | 1 | 1 |
| 32 | M. Wilczek | 8:53 | 7 | 3/3 (100%) | 2/2 (100%) | 1/1 (100%) | 1 | 0 | 1 | |
| 40 * | S. Hunter | 21:01 | 10 | 2/5 (40%) | 2/4 (50%) | 0/1 (0%) | 6/9 (66%) | 7 | 1 | 3 |
| 42 * | C. Ponsar | 19:26 | 2 | 1/7 (14%) | 1/5 (20%) | 0/2 (0%) | 3 | 1 | 2 | |
| Suma | 78 | 24/56 (42%) | 18/33 (54%) | 6/23 (26%) | 24/38 (63%) | 39 | 15 | 18 |
Trener: Heiko Rannula
Zastal Zielona Góra
| nr | zawodnik | minuty | punkty | rzuty z akcji | za 2 punkty | za 3 punkty | za 1 punkt | zbiórki | asysty | faule |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 0 * | C. Garrison | 26:22 | 8 | 2/6 (33%) | 0/1 (0%) | 2/5 (40%) | 2/2 (100%) | 4 | 7 | 4 |
| 3 * | A. Mazurczak | 32:30 | 10 | 4/11 (36%) | 2/6 (33%) | 2/5 (40%) | 5 | 5 | 3 | |
| 4 | D. Wilson Iii | 10:12 | 6 | 3/5 (60%) | 3/5 (60%) | 3 | 1 | 1 | ||
| 6 | M. Majewski | 0:00 | 0 | 0 | 0 | 0 | ||||
| 7 * | K. Sulima | 13:29 | 5 | 2/2 (100%) | 1/1 (100%) | 1/1 (100%) | 0/3 (0%) | 2 | 0 | 5 |
| 8 | F. Matczak | 12:11 | 8 | 3/5 (60%) | 1/3 (33%) | 2/2 (100%) | 2 | 0 | 2 | |
| 10 | P. Fayne | 10:28 | 0 | 0/1 (0%) | 0/1 (0%) | 3 | 0 | 3 | ||
| 12 | P. Cartier | 22:09 | 5 | 2/8 (25%) | 1/4 (25%) | 1/4 (25%) | 5 | 0 | 4 | |
| 13 * | J. Szumert | 23:36 | 8 | 1/5 (20%) | 0/3 (0%) | 1/2 (50%) | 5/8 (62%) | 3 | 1 | 5 |
| 32 * | J. Maughmer | 20:53 | 10 | 4/9 (44%) | 2/6 (33%) | 2/3 (66%) | 4 | 1 | 3 | |
| 40 | C. Lewis | 28:10 | 10 | 4/11 (36%) | 4/8 (50%) | 0/3 (0%) | 2/2 (100%) | 3 | 2 | 2 |
| 77 | M. Woroniecki | 0:00 | 0 | 0 | 0 | 0 | ||||
| Suma | 70 | 25/63 (39%) | 14/38 (36%) | 11/25 (44%) | 9/15 (60%) | 41 | 17 | 32 |
Trener: Arkadiusz Miłoszewski
Komisarz: Marek Ćmikiewicz
Sędziowie: Jakub Zamojski, Marcin Kowalski, Tomasz Trawicki
Centrum informacji o koszykarskiej Legii






