Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Koszykówka

Doping kibiców i feta mistrzowska na Bemowie

wtorek, 23 czerwca 2026 18:33 galeria wideo
Doping kibiców i feta mistrzowska na Bemowie
fot. Bodziach
Legionisci.com
BodziachLegionisci.com
0

Niewiele brakowało, a tytuł mistrzowski koszykarska Legia zdobyłaby w piątek, 19 czerwca w Zielonej Górze. Na wyjazdowy, szósty mecz finałowy z Zastalem, pojechało do Zielonej Góry ok. 150 fanów Legii, którzy zajęli miejsca w sektorze gości plus 50 osób za naszą ławką. Zielonogórska hala wypełniona była po brzegi, a miejscowi kibice od samego początku prowadzili głośny doping. 

 
 
 

Przed halą ustawiony został telebim, gdzie osoby, które nie załapały się na bilety, mogły obejrzeć spotkanie. Co pokazuje zapotrzebowanie na dobry basket w tym mieście. Mieście, w którym sportem numer 1 jest od lat żużel. Przed meczem fani Zastalu zaprezentowali tę samą prezentację po raz n-ty, tj. "przejazd" transparentu "Zastal Express" do "stacji" Warszawa.

Zastal Zielona Góra sektorówka,Zastal Express
fot. Bodziach

Tym razem przy okazji przejazdu, w młynie zaprezentowana została biało-zielona sektorówka przedstawiająca twarze wszystkich graczy Zastalu wraz z numerami. Wywiesili transparent "Choć nie dają walczyć gwi(a)zdki ich troje, Zastal Express dalej jedzie po swoje" oraz transparent "Bestia dziękujemy" (dla Adama Hrycaniuka, który zakończył karierę). Później jeszcze zaprezentowali zielone kartoniki, a w trakcie hymnu biało-czerwoną sektorówkę na trybunie prostej. Fani Legii zaprezentowali na początek spotkania baloniki w barwach, które po paru minutach zostały przebite. Choć przez większość spotkania na prowadzeniu byli Zastalowcy, w IV kwarcie Legia wyszła na prowadzenie i wydawało się, że może zakończyć serię finałową właśnie w ten piątkowy wieczór. Kiedy Dominic Brewton na 1,2 sekundy przed końcem wyprowadził nasz zespół na 1-punktowe prowadzenie, cały sektor legionistów oszalał. Wydawało się, że nic nie będzie w stanie odebrać nam upragnionego, dziewiątego tytułu mistrzowskiego...

 

Najpierw jednak sędziowie zweryfikowali zegar i przestawili go na 1,7 sekundy, później kiedy piłka została wprowadzona do gry, sędzia stolikowy wyraźnie zbyt późno włączył zegar odmierzający czas, a Conley Garrison z Zastalu oddał niesamowity rzut z ósmego metra, który szerokim łukiem... wpadł do kosza. A miejscowi kibice wpadli w szał. Mnóstwo osób z trybun wbiegło na parkiet, a ochrona nie spodziewając się takiej sytuacji, zupełnie sobie nie poradziła z tym spontanicznym zachowaniem. Sędziowie, o co największe pretensje miał trener Legii, nawet nie podeszli do stolika by zweryfikować na monitorze, czy aby na pewno rzut został oddany w czasie, tylko od razu udali się do szatni. W naszym sektorze zapanowała grobowa cisza. Dosłownie w sekundę przenieśliśmy się z nieba do piekła. Wygrana Zastalu oznaczała konieczność rozegrania, dwa dni później, decydującego - siódmego meczu finałowego, w hali na Bemowie.

koszykówka Zastal Zielona Góra - Legia Warszawa kibice
fot. Bodziach

Oczywiście bilety na mecz rozeszły się błyskawicznie w przedsprzedaży, a zainteresowanie było wielokrotnie większe. Podobnie było z wejściówkami na sektor gości, które rozprowadzał Zastal. Jak się okazało, spora część biletów trafiła do polityków, a nie do stałej ekipy wyjazdowej. Między innymi w sektorze gości w szalu Zastalu obecny był niejaki Tomasz Lis, który usłyszał kilka "ciepłych" słów z legijnego młyna.

 

Fani Legii doping przez całe spotkanie prowadzili na stojąco na wszystkich trybunach. Dało się zauważyć zaangażowanie zdecydowanie większe niż na wielu innych meczach, szczególnie z trybun "mniej kibolskich". Pierwsze śpiewy miały miejsce dobrych kilkanaście minut przed rozpoczęciem spotkania, a "Sen o Warszawie" wykonany został z taką mocą (szczególnie końcówka, po przyciszeniu linii melodycznej), że przechodziły ciarki. Na początku spotkania, na trybunie za koszem, na trzech sektorach pojawiły się chorągiewki w barwach.

Zastal Zielona Góra
fot. Bodziach

Kiedy w pierwszych minutach zaczęło się od 0:8 na korzyść gości, niektórzy z nas na pewno zastanawiali się, czy przypadkiem presja nie jest zbyt wielka, albo może wspomniany rzut Garrisona jeszcze siedzi w głowach naszej drużyny. Na szczęście szybko zaczęliśmy odrabiać straty, a w drugiej kwarcie legioniści wyszli na prowadzenie. Mecz do końca trzymał w napięciu, ale Legia nie oddała prowadzenia już do końcowej syreny. I w końcu, pieśń "O mistrzostwo walcz, ukochana ma...", można było zamienić na "Mistrzem Polski jest, ukochana ma, mistrzem Polski jest Legia Warszawa". Legia obroniła tytuł mistrzowski zdobyty przed rokiem, a po raz pierwszy w historii zdobyła mistrzostwo w hali na Bemowie.

koszykówka finał z Zastalem
fot. Bodziach

W ogóle w ostatnich latach wszystkie sukcesy miały miejsce na wyjazdach - zeszłoroczne mistrzostwo świętowaliśmy w Lublinie, wcześniej zdobycie Pucharu Polski w Sosnowcu, a srebrne medale mistrzostw Polski - we Wrocławiu. Ostatnia feta na Bemowie miała miejsce w 2014 roku, kiedy nasi koszykarze wywalczyli awans z II do I ligi, pokonując w finale Noteć Inowrocław. Oj, wiele się zmieniło przez tych 12 lat. Również sama hala.

koszykówka finał z Zastalem
fot. Bodziach

Po kilkunastu minutach nastąpiła dekoracja na środku parkietu. Najpierw medale odebrali zawodnicy Zastalu. Później na podest wchodzili legioniści, a kibice skandowali nazwiska każdego z nich. "Mistrz, mistrz, Legia mistrz!" - skandowała publiczność. Nie mogło zabraknąć dumnie odśpiewanego "Mistrzem Polski jest Legia". Radość była wspaniała, wszyscy koszykarze, z kapitanem - Michałem Kolendą na czele - dziękowali publiczności za wsparcie, bo głośny doping na pewno pomógł drużynie w wygranej. Później zawodnicy udali się z trofeum do kibiców, a kilkanaście minut później wyszli przed halę, gdzie zapłonęła pirotechnika. Legia po raz dziewiąty została mistrzem Polski i sezon 2026/2027 rozpocznie od turnieju o Superpuchar Polski, a ponadto występować będzie w europejskich pucharach. Prawdopodobnie w fazie grupowej Ligi Mistrzów.

koszykówka finał z Zastalem
fot. Bodziach
koszykówka finał z Zastalem
fot. Bodziach

Podaj ten news dalej:
Komentarze (0)
Zdobywaj rangiWłasny awatar i profilZarezerwuj swój nick
lub komentuj jako gość