Jacek Magiera nie poleciał razem z drużyną Legii do Gruzji. Jego zadaniem było bowiem obserwowanie kolejnego rywala Legii w Lidze Europy - Flory Tallin lub Broendby Kopenhaga. Jako, że "Magic" do stolicy Estonii dotarł w środę, przy okazji udał się na spotkanie Levadii Tallin z krakowską Wisłą. Dzień później przyglądał się grze Flory i Broendby, a swoje spostrzeżenia na temat gry Duńczyków przekaże sztabowi szkoleniowemu Legii
Magiera obserwował rywala Legii
piątek, 24 lipca 2009 14:01 galeria
Bodziach
Legia zagra z Broendby 30 lipca w Kopenhadze i tydzień później w Warszawie.

Jacek Magiera na meczu Levadia - Wisła - fot. D. Gołda / wislakrakow.com