W środę Legia Warszawa zagra na wyjeździe z Podbeskidziem Bielsko-Biała w ramach pierwszego meczu półfinałowego Pucharu Polski. To starcie dla piłkarzy Henninga Berga będzie wyjątkowo trudne. "Wojskowi" od kilku meczów nie mogą złapać właściwego rytmu gry, a co więcej jadą na stadion, na którym ostatni raz zwyciężyli ponad dwa lata temu. Kolejne dwie wyjazdowe potyczki z bielszczanami kończył się dla Legii przegranymi - najpierw 0-1, a potem 1-2.
Zapowiedź: Niegościnne Podbeskidzie
Ostatnimi czasy mistrzowie Polski spisują się dużo poniżej oczekiwań. Od początku rundy wiosennej do gry Legii można mieć spore zastrzeżenia, ale prawdziwa fala krytyki spadła na graczy Henninga Berga po dwóch ostatnich spotkaniach. W prestiżowych starciach z Wisłą Kraków i Lechem Poznań zdobyli oni zaledwie jeden punkt, który w dodatku wywalczyli w bardzo szczęśliwych okolicznościach. Podczas potyczki z "Białą Gwiazdą" w grze "Wojskowych" nie było widać praktycznie żadnego polotu. Brakowało pomysłu na to, jak zaskoczyć obronę przeciwnika i bardzo niewiele brakowało, a to wiślacy wyjechaliby z Warszawy z kompletem oczek. Piłkarze ze stolicy paradoksalnie uratował Boban Jović, pakując piłkę do własnej siatki na kilka minut przed końcowym gwizdkiem arbitra. O ostatniej potyczce z Lechem wszyscy kibice mistrzów Polski chcieliby jak najszybciej zapomnieć. W tym meczu Legia zagrała co prawda dobrze taktycznie - nie dopuszczała rywali do swojej bramki, ale również i sama nie potrafiła stworzyć groźnej akcji pod polem karnym przeciwnika. Wszystko zmieniła jednak czerwona kartka dla Arkadiusza Malarza, po której gra legionistów całkowicie się posypała. Dwie bramki zdobyte w krótkim odstępie czasu ustawiły pojedynek i pozwoliły zmniejszyć Lechowi stratę do Legii w tabeli.

Nie tak dawno Legia grała już z Podbeskidziem. Na początku marca piłkarze z Warszawy rywalizowali z graczami Leszka Ojrzyńskiego na własnym stadionie w ramach pojedynku 22. kolejki ekstraklasy. Wygrali wówczas pewnie 3-0, a gole na wagę trzech punktów zdobyli Adam Ryczkowski, Ondrej Duda oraz Orlando Sa.


| Podbeskidzie Bielsko-Biała | W | 3-0 | ![]() |
| Śląsk Wrocław | W | 1-1 k. 3-1 | ![]() |
| Śląsk Wrocław | W | 3-1 | ![]() |
| Wisła Kraków | R | 2-2 | ![]() |
| Lech Poznań | P | 1-2 | ![]() |

Najgroźniejszym piłkarzem Podbeskidzia jest Damian Chmiel, który z ośmioma golami na koncie prowadzi w drużynowej klasyfikacji strzelców. Zaraz za nami znajdują się Maciej Iwański oraz Maciej Korzym, mający kolejno sześć i pięć trafień. W dużej szczególności to właśnie na nich powinna w środę uważać legijna defensywa. Wykluczenie tej trójki z gry w ofensywie powinno być kluczem do wygrania trudnego wyjazdowego pojedynku.


| Piast Gliwice | W | 2-1 | ![]() |
| Korona Kielce | R | 2-2 | ![]() |
| Górnik Zabrze | R | 3-3 | ![]() |
| Piast Gliwice | W | 1-0 | ![]() |
| Jagiellonia Białystok | W | 1-0 | ![]() |
Pierwszy mecz półfinałowy Pucharu Polski, w którym Legia Warszawa zagra na wyjeździe z Podbeskidziem Bielsko-Biała rozpocznie się w środę o godzinie 20:00. Bezpośrednią transmisję z tego spotkania przeprowadzą stacje Polsat Sport, Polsat Sport HD i Polsat Sport News. My zapraszamy do śledzenia naszej tekstowej Relacji LIVE! prosto ze stadionu.

01.04, 20:00 Polsat Sport
01.04, 20:00 Polsat Sport HD
01.04, 20:00 Polsat Sport News





