- Drużyna Michała Probierza jest na pewno podwójnie zmotywowana po niedzielnym zwycięstwie z Lechem. Jaga może być czarnym koniem finiszu rozgrywek, ale my się jej nie obawiamy. Legia nikogo się nie boi... tylko siebie samej. Przede wszystkim tego, że piłkarzy może zaskoczyć ich własna forma - mówi Michał Żewłakow dla sport.wp.pl.
Żewłakow: Legia nikogo się nie boi... tylko siebie samej
poniedziałek, 18 maja 2015 17:30
źródło: sport.wp.pl
- Buduje mnie jednak fakt, że nasza drużyna niejednokrotnie wychodziła z opresji. O mistrzostwie Polski nie zdecyduje mecz z Jagiellonią. Jestem przekonany, że walka o tytuł trwać będzie do ostatniej kolejki. Lech wygrał z nami, a w następnej kolejce przegrał na własnym boisku. Najtrudniejsze zawsze jest przed tobą - dodaje szef skautów Legii.
Więcej znajdziecie tutaj.
