We wtorek Legia Warszawa rozegra swój pierwszy mecz w europejskich pucharach w tym sezonie. W ramach II rundy eliminacyjnej do Ligi Mistrzów gracze Besnika Hasiego zmierzą się na wyjeździe ze Zrinjskim Mostarem. Dla "Wojskowych" to idealny moment, aby odbudować nieco morale po niedawnej wysokiej porażce na własnym stadionie z Lechem Poznań.
Zapowiedź: Pierwsza przeszkoda w drodze po marzenia
Stracona szansa

Do Mostaru Besnik Hasi zabrał ze sobą 20 piłkarzy. W kadrze zabrakło pięciu zawodników, którzy byli zgłoszeni na tę rundę eliminacyjną. W Warszawie zostali: Michał Pazdan, Mateusz Wieteska, Jakub Kosecki i Jarosław Niezgoda oraz kontuzjowany Kasper Hamalainen. Okazję do gry będą mieli za to Ondrej Duda, Nemanja Nikolić i Tomasz Jodłowiec, grający na mistrzostwach Europy. Nadal trwa załatwienia formalności w związku z uprawnieniem do występów niepełnoletniego Sandro Kulenovicia. Młody Chorwat musi jeszcze poczekać, zanim będzie miał okazję zadebiutować.
Ostatnie mecze
![]() |
![]() |
Czy jest się kogo bać?
W poprzednim sezonie Zrinjski Mostar wywalczył mistrzostwo Bośni i Hercegowiny. W 30 meczach zgromadził 69 punktów i o siedem oczek wyprzedził FK Slobodę Tuzla. W sumie odniósł zwycięstwo w 21 kolejkach, w 6 zremisował, a w 3 poniósł porażkę. Jedynymi przegranymi okazały się starcia z NK Vitez (1-2), FK Borad Banją Luka (1-2) oraz wspomnianą FK Slobodą (0-1). W trakcie całego sezonu Zrinjski zdobył 52 gole, co stawia go na trzecim miejscu pod względem skuteczności w całej bośniackiej ekstraklasie. Ten zespół nie ma jednak sobie równych w ilości straconych bramek. W 30 kolejkach bramkarz pucharowego rywala Legii dał się pokonać zaledwie 17 razy. Dużo słabiej Zrinjski zaprezentował się w minionym sezonie w Pucharze Bośni i Hercegowiny. Z tych rozgrywek odpadł już w 1/8 finału, przegrywając w rzutach karnych z FK Sarejewo. W regulaminowym czasie gry padł remis 1-1.
W kadrze klubu znajdują piłkarze tylko i wyłącznie z krajów bałkańskich. Sporo zawodników dysponuje podwójnym obywatelstwem: chorwacko-bośniackim lub serbsko-bośniackim. Najbardziej wartościowymi piłkarzami są Jasmin Mesanović, Daniel Graovac oraz Goran Karacić. Pierwszy z nich to najskuteczniejszy piłkarz drużyny w poprzednim sezonie, który zdobył 11 bramek w 29 ligowych meczach. Drugi to 22-letni środkowy obrońca, który ma za sobą debiut w narodowej reprezentacji Bośni, a w przeszłości przebrnął przez wszystkie kadry młodzieżowe. Karacić to zaledwie 19-letni bramkarz, będący nadzieją bośniackiej piłki. Jest wychowankiem Zrinjskiego i byłym reprezentantem kadr U-17, U-18, U-19 i U-21.
Przed rozpoczęciem nowego sezonu Zrinjski rozegrał pięć meczów sparingowych i wszystkie z nich wygrał. Ostatnio pokonał pewnie 3-0 HNK Capljina, który w poprzednim sezonie zajął ósme miejsce w bośniackiej ekstraklasie. Ponadto ograł m.in. RNK Split (szóste miejsce w lidze chorwackiej) i HNK Cibalia (beniaminek chorwackiej ekstraklasy). W letnim oknie transferowym Zrinsjki dokonał kilku transferów. Do tureckiego Adansporu za 600 tysięcy euro odszedł dotychczasowy golkiper, najlepszy zawodnik ligi w minionym sezonie, niespełna 20-letni Goran Karacić. W jego miejsce sprowadzono 28-letniego Dalibora Kozicia z Rudara. Z klubem pożegnali się także Stevo Nikolić oraz Aleksandar Radulović. Zrinjski zakontraktował 27-letniego obrońcę, Slobodana Jakovljevicia oraz 31-letniego obrońcę Mario Baricia z NK Vitez.
Spotkanie ze Zrinsjkim Mostarem rozpocznie się we wtorek o godzinie 18:30. Bezpośrednią transmisję z meczu z mistrzem Bośni i Hercegowiny przeprowadzą Polsat Sport, Polsat Sport News, . Zapraszamy do śledzenia naszej Relacji LIVE! prosto ze stadionu, czytania wszystkich materiałów pomeczowych oraz obejrzenia fotogalerii.

12.07, 18:30 Polsat Sport (HD)
12.07, 18:30 Polsat Sport News


