W najbliższej ligowej kolejce Legia Warszawa zmierzy się na wyjeździe z liderem tabeli po trzech seriach gier - Piastem Gliwice. Podopieczni Waldemara Fornalika są w tym sezonie niepokonani. Wygrali z Zagłębiem Sosnowiec, Pogonią Szczecin oraz Zagłębiem Lubin, a w każdym z tych starć strzelili po dwie bramki. Z kolei legioniści cały czas szukają zarówno trenera, jak i formy.
Wyprawa do lidera
W ostatnim meczu "Wojskowi" stali się autorami jednej z największych kompromitacji ostatnich lat w polskiej klubowej piłce nożnej. Na własnym stadionie przegrali z drużyną, która w swoim składzie wystawiła zawodników, którzy o warunkach rozwoju i pensjach jakie są w Warszawie, mogą tylko pomarzyć. Na przeciwko Dominika Nagya, Inakiego Astiza i Sebastiana Szymańskiego wybiegł etatowy ochroniarz, piekarz i mechanik samochodowy. Efekt? Węgierski piłkarz Legii został łatwo ograny przy pierwszej straconej bramce, Hiszpan nie dokończył meczu z powodu czerwonej kartki, a Szymański w niegroźnej sytuacji sprokurował rzut karny. Oczywiście, winnych czwartkowej kompromitacji jest więcej, a wymienienie powyższej trójki posłużyło tylko do zobrazowania skali tragedii, która miała miejsce.
W niedzielę legioniści chcą się jednak zrehabilitować. Rehabilitacja to słowo, które pojawia się po każdym słabym spotkaniu w wykonaniu mistrzów Polski w tym sezonie, więc dosyć często. Niestety, tego dnia nie będzie ich czekała łatwa przeprawa, ponieważ w Gliwicach zmierzą się z nieoczekiwanym liderem tabeli po trzech kolejkach - Piastem Gliwice. Jakkolwiek nie zabrzmi to absurdalnie, lecz w niedzielę spodziewać się możemy kilku zmian w wyjściowej jedenastce, ponieważ najlepsi gracze mogą potrzebować odpoczynku przed rewanżem z Luksemburczykami. Wcale jednak nie dlatego, że starcie z mistrzami tego kraju było tak wyczerpujące, ale głównie dlatego, że po raz kolejny Legia jest fatalnie przygotowana do sezonu pod względem fizycznym.
Ostatnie mecze


Piast do nowego sezonu przygotowywał się na zgrupowaniu we Wronkach. Podczas niego z klubem trenowali już pozyskani w letnim oknie transferowym - Jorge Felix oraz Piotr Parzyszek, którzy mają wzmocnić atak drużyny. Obydwaj nie zdobyli jednak jeszcze bramki w pierwszych kolejkach ekstraklasy. Podczas nich zdecydowanie wyróżnił się Joel Valencia, który wpisał się na listę strzelców w dwóch ostatnich meczach. W drużynie najbliższego przeciwnika Legii ważne role odgrywają byli piłkarze stołecznego klubu. Jakub Czerwiński i Tomasz Jodłowiec mają pewne miejsce w wyjściowej jedenastce. "Jodła" ma również już jednego gola w tym sezonie - w 1. kolejce pokonał bramkarza Zagłębia Sosnowiec, dając Piastowi cenne trzy punkty.
- Uważam, że w każdym kolejnym meczu ten zespół będzie szukał szansy na odwrócenie karty, odbicie się i złapanie lepszej dyspozycji. Jesteśmy świadomi, że ambicje tej drużyny są podrażnione i za wszelką cenę będzie chciała pokazać się z jak najlepszej strony i udowodnić, że jest mistrzem Polski. Pod wieloma względami to będzie trudne spotkanie i tak też do niego podchodzimy. Legia ma wielu dobrych piłkarzy, ale może mieć jeszcze problem ze zgraniem. Ta drużyna ma swój potencjał i nikt w Warszawie nie wyobraża sobie, że będą przegrywać mecz za meczem - powiedział na konferencji prasowej przed niedzielnym spotkaniem Waldemar Fornalik, trener Piasta, cytowany prze oficjalną stronę klubu.
Piast Gliwice podejmie Legię Warszawa w niedzielę o godzinie 15:30. Bezpośrednią transmisję z tego meczu przeprowadzi Canal+ Sport. Zapraszamy również do śledzenia naszej Relacji LIVE! oraz czytania i oglądania materiałów pomeczowych.
Transmisja TV
12.08, 15:30 Canal+ Sport
