Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Konferencja

Vuković: Nie trzeba już wielu zmian

środa, 7 sierpnia 2019 17:46
Vuković: Nie trzeba już wielu zmian
fot. Woytek / Legionisci.com
Legionisci.com
Maciej FrydrychLegionisci.com

- Nie nazywałbym meczu z Atromitosem najważniejszym, bo takie samo miano mogły mieć dwie poprzednie rundy. Delikatna różnica jest taka, że drużyny z Grecji nie można nazwać klubem z niższej półki. Atromitos jest na wyższym poziomie niż Spartak Trnawa, Dudelange czy Sheriff Tyraspol z którymi odpadaliśmy w ostatnich latach - powiedział na środkowej konferencji prasowej Aleksandar Vuković.

Z dwóch rund, które zagraliśmy czułem niedosyt, jeśli chodzi o postawę drużyny. Oczywiście cieszyłem się, że za każdym razem awansowaliśmy dalej, ponieważ to był nasz główny cel.


Jutro do gry są dostępni wszyscy piłkarze, których miałem do dyspozycji w meczu ze Śląskiem, ponadto do zdrowia wracają Sanogo, Remy, Praszelik i Kostorz. Jest to grono 20 zawodników oraz bramkarze, więc pod tym kątem nie możemy narzekać. Czy pożegnałem się już z Kulenoviciem? Dzisiaj zdążyłem się z nim jedynie przywitać. Kulenović będzie na treningu, a potem pojedzie z nami do hotelu. Jest przewidywany do czwartkowego meczu.


Na mecz z Atromitosem poślę najmocniejszą jedenastkę, nie zmieni się ona znacznie względem składu na spotkanie ze Śląskiem. Po miesiącu wiele zmian nie jest już potrzebnych, ponieważ piłkarze są ograni.


„Sagan” ma w swoim CV występy w lidze greckiej, jednak nie może nam wiele powiedzieć o Atromitosie. Ta drużyna często sprowadza i sprzedaje piłkarzy. Teraz dostęp do informacji jest prosty i nie potrzeba być Jamesem Bondem, aby wiedzieć coś o rywalu. Uważam, że nasza wiedza na temat przeciwnika jest spora.


Atromitos jest groźnym przeciwnikiem, który lubi grać z kontry. W pierwszym meczu będą mieli ułatwione zadanie, aby grać ulubionym stylem gry. Jesteśmy w rytmie meczowym i z pewnością działa to na naszą korzyść. Przed meczem wyznaczyliśmy dwóch piłkarzy do wykonywania rzutów karnych. Nie będę jednak zdradzał o kogo chodzi, ponieważ w ten sposób wyjawiłbym, kto pojawi się w czwartek na boisku. To jednak piłkarze sami muszą brać na siebie odpowiedzialność, tak jak zrobił to Kulenović w Finlandii.


Czy to już czas na debiut Obradovicia? Nie – odpowiedział krótko trener.

Udostępnij