W niedzielę Legia podejmie przy Łazienkowskiej 3 Raków Częstochowa w spotkaniu 7. kolejki Ekstraklasy. Warszawski zespół ma z beniaminkiem rachunki do wyrównania, ponieważ niespełna pół roku temu przegrał na jego stadionie w meczu Pucharu Polski, żegnając się tym samym z tymi rozgrywkami. Tym razem stawka nie jest aż tak wysoka, chociaż kibice "Wojskowych" po ostatniej porażce z Glasgow oczekują rehabilitacji ze strony zawodników.
Powrót do rzeczywistości

Za mecz z Rangersami można wyróżnić tylko kilku zawodników. Dobrze zaprezentował się Luquinhas oraz Andre Martins. Poprawnie radziła sobie dwójka środkowych obrońców, chociaż i oni nie ustrzegli się tego dnia błędów. Na linii liczyć można było z kolei na Radosława Majeckiego. Niestety, po raz kolejny zawiodła nas gra w ofensywie, gdzie kompletnie bezproduktywny przez większość meczu był Sandro Kulenović. Terminarz Legii został w dużej mierze okrojony, co oznacza mniejszą rotację wśród zawodników. W niedzielę możemy spodziewać się najsilniejszego składu tym bardziej, że drużyna będzie chciała zrehabilitować się przed kibicami za ostatnie niepowodzenie w Szkocji.
Ostatniego spotkania z Rakowem legioniści nie wspominają najlepiej. W marcu tego roku stołeczny zespół pojechał do Częstochowy na mecz Pucharu Polski. Pomimo tego, że Legia stawiana była w roli zdecydowanego faworyta, niespodziewanie uległa pierwszoligowcowi po dogrywce 2-1. Tamtego dnia Raków pokazał się z dobrej strony i udowodnił, że tytuł rewelacji tamtych rozgrywek PP nie został mu nadany przypadkowo. Teraz na Łazienkowskiej gospodarze będą mieli doskonałą okazję do rewanżu.
Forma: Rangers (0-1), ŁKS (3-2), Rangers (0-0), Zagłębie (1-0), Atromitos (2-0)

Przed startem sezonu Raków musiał odpowiednio się wzmocnić, aby móc walczyć w nowym dla siebie otoczeniu. Kupieni zostali m.in. Felicio Brown Forbes z Korony Kielce i Aleksandyr Kolew z Arki Gdynia, którzy mają za zadanie wzmocnić linię ataku. Pierwszy z nich nie potrzebował zbyt dużo czasu na aklimatyzację. W pięciu dotychczasowych występach zdobył dwa gole, w tym tego niezwykle ważnego, który przyczynił się do pokonania Lechii.
Forma: Lech (2-3), Lechia (2-1), Górnik (0-1), Cracovia (1-3), Jagiellonia (1-0)
Mecz Legii z Rakowem Częstochowa rozpocznie się w niedzielę o godzinie 20:00. Bezpośrednią transmisję z tego spotkania przeprowadzi stacja Canal+. Zapraszamy do śledzenia naszej tekstowej RELACJI LIVE!, a także czytania wszystkich materiałów pomeczowych.
Transmisja TV:
Canal+
