W środowy wieczór Legia rozegra zaległe spotkanie 4. kolejki Ekstraklasy z Wisłą Płock. W ostatniej kolejce gracze Radosława Sobolewskiego przegrali wysoko z Zagłębiem Lubin i przed własną publicznością będą chcieli zrehabilitować się za to niepowodzenie. Z kolei legioniści, jeżeli wygrają, po raz pierwszy w tym sezonie zasiądą na fotelu lidera.
Gramy o lidera

Przed kilkoma dniami Legia grała w Białymstoku trudny mecz przeciwko Jagiellonii. Gospodarze znajdowali się wówczas w dobrej formie, lecz pomimo tego nie potrafili w dużym stopniu zagrozić swoim przeciwnikom. Zostali niemal całkowicie zneutralizowani przez legionistów, którzy przez większość spotkania musieli grać w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Luisa Rochy. Można śmiało zaryzykować stwierdzenie, że gdyby nie wykluczenie z gry Portugalczyka, to tamtego dnia trzy punkty pojechałby do stolicy.
Gra "Wojskowych" w piątkowym starciu, szczególnie w pierwszej połowie, mogła się podobać. Nie brakowało ładnych wymian w środku pola, a w linii pomocy bardzo dobrze spisywali się Walerian Gwilia i Andre Martins. Zawiodło nieco wykończenie. Finalnie na bramkę białostockiego klubu oddane zostały ledwie trzy celne uderzenia. Na murawie niewidoczny był Jarosław Niezgoda, na którym skupiła się uwaga defensorów. Zresztą nie bez przyczyny, ponieważ napastnik w ostatnim czasie imponował skutecznością.
Ostatni raz Legia grała w Płocku 10 lutego 2019 roku. Wtedy pod wodzą Ricardo Sa Pinto wygrała skromnie 1-0 po trafieniu w 65. minucie Artura Jędrzejczyka. Goście zaprezentowali się zdecydowanie lepiej na tle gospodarzy i można mieć nadzieję, że podobnie będzie w środę.
Forma: Jagiellonia (0-0), Raków (3-1), Rangers (0-1), ŁKS (3-2), Rangers (0-0)

Po jego zatrudnieniu Wisła odniosła dwa pierwsze zwycięstwa w tym sezonie, pokonując Pogoń Szczecin oraz ŁKS Łódź. Kiedy wydawało się, że klub powoli wychodzi na prostą przyszło spotkanie z Zagłębiem Lubin, które zostało przegrane przez najbliższego przeciwnika Legii aż 0-5. Można spodziewać się, że w związku z tak wysoką porażką szkoleniowiec zdecyduje się na kilka roszad w składzie. Niemniej jednak tego dnia na boisku będziemy mogli zobaczyć kilku piłkarzy, którzy w przeszłości reprezentowali Legię. W kadrze znajdują się: Rzeźniczak, Furman, Kwietniewski oraz Szwoch. Spekulowało się również, iż bliski transferu do Płocka był Arkadiusz Malarz, lecz ostatecznie do niego nie doszło, ponieważ nie udało się sprzedać za granicę Thomasa Dahne.
Forma: Zagłębie (0-5), ŁKS (2-1), Pogoń (2-1), Piast (0-1), Lechia (1-2)
Początek meczu Legii z Wisłą Płock w środę o 18:00. Bezpośrednią transmisję z tego spotkania przeprowadzi stacja Canal+ Sport. Zapraszamy do śledzenia naszej tekstowej RELACJI LIVE!, a także czytania wszystkich materiałów pomeczowych.
Transmisja TV:
Canal+ Sport
