Ostatnie dwa ligowe mecze w wykonaniu Jagiellonii Białystok nie należały do udanych. Najpierw na inaugurację piłkarskiej wiosny przegrali na wyjeździe z Wisłą Kraków 0-3, a następnie bezbramkowo zremisowali z Koroną Kielce. Aktualnie białostoczanie z 30 punktami znajdują się na 9. miejscu. Do zajmującej ósmą lokatę Wisły Płock tracą zaledwie punkt, za to nad strefą grożącą spadkiem mają przewagę siedmiu oczek.
Jagiellonia przed meczem z Legią
Ich aktualny bilans to osiem zwycięstw, osiem porażek oraz sześć remisów. Dodatkowo drużyna z Podlasia straciła 29 goli, co jest trzecim najlepszym wynikiem w strefie spadkowej oraz zdobyła 31 bramek, co jest najlepszym wynikiem wśród zespołów znajdujących się w dolnej części tabeli (tyle samo bramek zdobyło Zagłębie Lubin). Najwięcej z tych trafień, bo aż jedenaście zdobył Hiszpan Jesus Imaz, który w swoim dorobku ma również trzy asysty. W rundzie jesiennej jego forma wahała się, ale na pewno jest jedną z ważniejszych postaci w ekipie z Podlasia. Drugim najlepszym strzelcem po Imazie był Patryk Klimala, który zdobył siedem goli i zanotował trzy asysty. Zimą 21-latek zasilił Celtic FC, przez co „Jaga” straciła bardzo ważnego młodzieżowca. Klub ze Szkocji wykorzystał klauzulę odstępnego o wartości 4 milionów euro, dzięki czemu snajper stał się najdroższym zawodnikiem w historii Jagiellonii.
Klimala nie był jedynym ważnym ogniwem Jagiellonii, które zmieniło barwy tej zimy. Za ok. 100 tysięcy euro turecki Konyaspor SK wzmocnił Brazylijczyk Guilherme. Lewy obrońca w barwach Jagiellonii rozegrał ponad 90 spotkań, w których m.in. zanotował 20 asyst. Po ponad półtorarocznej przygodzie z klubem pożegnał się Serb Marko Poletanović. Pomocnik podczas rundy jesiennej grał mało, a teraz został piłkarzem Rakowa Częstochowa. „Jaga” straciła również bramkarza Grzegorza Sandomierskiego. Wychowanek zespołu z Podlasia zasilił rumuńskie CFR Cluj. Azjatycki kierunek obrał serbski snajper Stefan Scepović, który po nieudanej przygodzie z Jagiellonią udał się do japońskiego Machida Zelvia. Kontrakt z klubem z Podlasia rozwiązali Chorwat Krsevan Santini i Serb Mile Savkovic. Na wypożyczenia udali się: Serb Ognjen Mudrinski (HNK Gorica), Gruzin Luka Gugeshashvili (FC Dila Gori) i Mikołaj Wasilewski (Wigry Suwałki).
Najważniejszą zmianą, która została przeprowadzona zimą to roszada na posadzie szkoleniowca. Po zwolnieniu Ireneusza Mamrota w Białystoku rozpoczęło się poszukiwanie trenera. Pod koniec roku 2019 posadę tą objął 44-letni Bułgar Iwajło Petew, czyli były szkoleniowiec m.in. Łudogoroca Razgrad, Dinama Zagrzeb, reprezentacji Bułgarii czy ostatnio arabskiego Al-Qadsiah FC.
Zimą Jagiellonia załatała luki po sprzedanych piłkarzach. Wyceniany przez transfermarkt na 2 miliony euro jest ich nowy chorwacki napastnik Jakov Puljić. Dotychczas snajper grał w swojej rodzimej lidze, a jego ostatnim klubem była HNK Rijeka. 26-latek w zeszłym sezonie w lidze zdobył 16 goli i zanotował 10 asyst oraz wraz z drużyną zdobył Puchar Chorwacji. Ofensywnym wzmocnieniem jest również Maciej Makuszewski, który ostatnie 2,5 roku spędził w Lechu Poznań. W ostatnim czasie skrzydłowy spisywał się bardzo słabo, a w aktualnym sezonie rozegrał tylko jeden pełny mecz w Pucharze Polski z Resovią Rzeszów. Kontrakt Makuszewskiego kończył się w czerwcu, więc Lechowi zależało, aby zarobić na tym zawodniku. „Jagę” wzmocnił były legionista Ariel Borysiuk, który ostatnio był piłkarzem Lechii Gdańsk, jednak przebywał na wypożyczeniu w mołdawskim Sheriffie Tyraspol. W Mołdawii piłkarz odgrywał kluczową rolę, jednak chciał wrócić do Polski. Mecz z Legią może być dla niego debiutem w barwach Jagiellonii. Dla byłego legionisty spotkanie będzie miało dodatkowy smacze, bo zagra przeciwko trenerowi Aleksandarowi Vukoviciowi, który 12 lat temu wprowadzał go do stołecznego zespołu.
- Mieszkaliśmy blisko siebie na Ursynowie, zaczął podwozić mnie i Maćka Rybusa na treningi, jeździliśmy razem na posiłki. Był dla mnie jak starszy brat, wprowadzał do drużyny. Starałem się go podpatrywać, w końcu grał na mojej pozycji. Stąd też wziął się mój charakter boiskowy. W pewnym momencie musiał odejść, bo w pierwszym składzie grałem ja, a on przesiadywał na ławce. Nie miało to jednak wpływu na nasze relacje – mówi w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego Ariel Borysiuk.

Pomocnik w barwach Legii rozegrał 138 meczów, w których zdobył cztery gole oraz zaliczył cztery asysty. Kolejnym Polakiem, który ma wzmocnić rywalizację w składzie jest 19-letni Bartłomiej Wdowik. Zawodnik gra na lewej obronie, a ostatnie pół roku spędził w Odrze Opole. Do zespołu dołączyło jeszcze dwóch obcokrajowców Macedończyk Dejan Iliev oraz Rumun Bogdan Tiru. Pierwszy z nich jest golkiperem wypożyczonym z Arsenalu FC. Z klubem z Anglii Iliev jest związany od 2012 roku, jednak dotychczas grał jedynie w rezerwach i juniorach. Ostatnie pół roku spędził w słowackiej SKF Sered, tam rozegrał 18 meczów, a rywale zdołali po pokonać 26 razy. Drugi z nich to środkowym obrońca, który dotychczas grał tylko w swojej rodzimej lidze. Tiru przez większość swojej kariery grał w Viitorulu Constanta, w którego barwach rozegrał 175 meczów i zdobył dziewięć goli. W ostatnim czasie stoper był kapitanem aktualnie siódmej drużyny ligi rumuńskiej.
Okres przygotowawczy Jagiellonia spędziła w tureckim Belek, gdzie rozegrała cztery sparingi. Białostoczanie jedno spotkanie wygrali, jedno przegrali oraz dwukrotnie odnieśli remis. Po dwa trafienia zanotowali 18-letni Bartosz Bida i Czech Martin Pospíšil.
3-3 KF Ballkanii Suva Reka (Kosowo)
1-1 FC Viitorul Konstanca (Rumunia)
1-0 SK Dnipro-1 (Ukraina)
2-3 Wolfsberger AC (Austria)
W sobotę z powodu kontuzji nie zagra Chorwat Ivan Runje oraz za kartki na boisko nie wybiegnie Zoran Arsenić
.
Mecz obu drużyn w tym sezonie zakończył się bezbramkowym remisem. Ostatni mecz na Łazienkowskiej był pierwszym po zmianie trenera Sa Pinto. Legioniści w tamtym spotkaniu wygrali pewnie 3-0, po golach: Kaspera Hamalainena, Sebastiana Szymańskiego i Andre Martinsa.

