Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Koszykówka

Legia Warszawa 93-86 MKS Dąbrowa Górnicza

piątek, 22 marca 2024 19:29 galeria wideo
Legia Warszawa 93-86 MKS Dąbrowa Górnicza
Legia - MKS - fot. Maciek Gronau
Legionisci.com
Woytek, vid. BodziachLegionisci.com

W meczu xx kolejki koszykarskiej ekstraklasy rozegranym w hali Bemowo Legia Warszawa wygrała z MKS-em Dąbrowa Górnicza. Kolejny mecz "Zieloni Kanonierzy" rozegrają w piątek, 29 marca w Gliwicach.

Fotoreportaż z meczu - 49 zdjęć Hugollka
Fotoreportaż z meczu - 53 zdjęcia Maćka Gronau


To spotkanie miało istotne znaczenie dla układu tabeli Orlen Basket Ligi w obliczu ostatniej fazy sezonu zasadniczego. Legia potrzebowała zwycięstwa, by skutecznie walczyć o awans do play-off. Przed tym meczem warszawiacy legitymowali się bilansem 13 wygranych i 11 porażek, podczas gdy przyjezdni mieli na koncie po 12 zwycięstw i porażek.



Początek pierwszej kwarty to zdecydowana przewaga legionistów, którzy po półtorej minuty prowadzili 6:0. W mecz dobrze weszli punktujący Dariusz Wyka, Christian Vital i Marcel Ponitka. Ten ostatni dzięki celnej trójce podwyższył prowadzenie warszawiaków na 9:2. Gracze z Dąbrowy Górniczej w pierwszej połowie kwarty mieli problemy ze skutecznością, a Legia grała efektywnie w obronie. Przy jednej z akcji Nicolasa Carvacho widowiskowym blokiem popisał się Dariusz Wyka. W kolejnych minutach gra się zaostrzyła. Legioniści wykorzystali limit przewinień. Goście odrobili część strat, dwie minuty przed końcową syreną Legia prowadziła 19:15. Ostatnie fragmenty to dynamiczna gra pod oboma koszami. Tyran Lattibeaudiere minutę przed końcem trafił mimo faulu, dokładając kolejny punkt po wolnym. Łącznie Jamajczyk w tej kwarcie zdobył 8 punktów, a Legia ostatecznie zakończyła tę odsłonę prowadzenie 26:19.



W drugiej kwarcie obie drużyny grały bardzo intensywnie. W zespole z Dąbrowy Górniczej Nicolas Carvacho wiele robił, by odrabiać straty, od początku kwarty zdobywał regularnie punkty. Po stronie Legii celną trójką popisał się Loren Jackson. W połowie kwarty Legia prowadziła 43:31, a bardzo aktywny był Christian Vital, który w tym momencie miał na koncie 11 punktów. Trzy minuty przed końcem celną trójkę z dalekiego dystansu zaliczył Holman, a pod koszem w tym samym momencie faulowany był Grzegorz Kulka. Ten dołożył kolejne dwa oczka dzięki celnym rzutom wolnym, a Legia prowadziła 54:36. Niedługo potem Vital trafił za trzy. Po stronie MKS punktował głównie Carvacho wspomagany w mniejszym stopniu przez Garcię i Personsa. Legia wygrała wysoko pierwszą połowę w stosunku 61:42.


Początek drugiej połowy spotkania to udana akcja Kolendy, który trafił za dwa. W kolejnych fragmentach gracze z Dąbrowy Górniczej podkręcili tempo. Po trzech minutach prowadzili w kwarcie 8:2, zmniejszając stratę w meczu do trzynastu punktów. Skutecznością wykazywał się Marcin Piechowicz, który zdobył kilka cennych punktów. Tayler Persons miał na koncie w tym momencie meczu aż 7 asyst. Po przerwie, o którą poprosił trener Legii, Kolenda trafił za trzy. Niedługo potem kolejne punkty w meczu zdobył Lattibeaudiere i Zieloni Kanonierzy prowadzili już 68:52. Cztery minuty przed końcem doszło do nietypowej sytuacji, gdy MKS zaliczył faul techniczny z uwagi na fragment gry, w którym na boisku w drużynie gości nie było żadnego Polaka. W końcówce MKS zbliżył się punktowo do gospodarzy. W pewnym momencie przewaga Legii zmalała do 9 oczek, ale ostatecznie przed ostatnią odsłoną warszawiacy prowadzili 72:58.


Pierwsze minuty ostatniej kwarty to wysoka aktywność gości. Koszykarze z Dąbrowy Górniczej po trzech minutach prowadzili w tej odsłonie 13:6. Zmniejszyli tym samym stratę do Legii do siedmiu punktów, co skutkowało prośbą o czas ze strony Marka Popiołka. Po przerwie dalej dynamicznie grała Dąbrowa. Po efektownej asyście Personsa równie efektowny wsad zaprezentował Carvacho. Chilijczyk miał na koncie 19 punktów w meczu, a do tego 11 asyst. To właśnie on chwilę później sprawił, że Legia prowadziła już tylko jednym punktem, 78:77. Trzy minuty przed końcem ważne dwa punkty dla gospodarzy zdobył Jackson. Minutę później celną trójka Vitala dała warszawiakom prowadzenie 83:79. Po nim za trzy trafił także Raymond Cowels, dla którego były to pierwsze punkty w meczu. Mimo pełnych napięcia ostatnich chwil meczu Legia utrzymała przewagę i wygrała spotkanie 93:86.


PLK: Legia Warszawa 93-86 MKS Dąbrowa Górnicza
kwarty: 26-19, 35-23, 11-16, 21-28


Legia [punkty, (celne za trzy)]
1. C. Vital 23 (3)
35. A. Holman 10 (1)
23. M. Kolenda 8 (2)
42. M. Ponitka 6 (1)
91. D. Wyka 2
---
24. T. De Lattibeaudiere 15 (2)
3. L. Jackson 10 (2)
8. J. Sobin 8
14. G. Kulka 8
18. R. Cowels III 3 (1)
4. M. Wieluński -
77. K. Gordon -


MKS [punkty, (celne za trzy)]
32. N. Carvacho 21
11. T. Persons 11 (1)
9. D. Wilczek 8 (2)
23. X. Williams 7 (1)
3. l. Cabbil 5
---
7. M. Garcia 14
4. M. Piechowicz 12 (4)
16. D. Słupiński 6
17. M. Kucharek 2
1. B. Kulikowski 0
20. J. Wojciechowski -
34. S. Konaszuk -


Komisarz M. Kucharski
Sędziowie: M. Kowalski, M. Nawrocki, K. Nowak
Widzów: 1400

Fotoreportaż z meczu - 49 zdjęć Hugollka
Fotoreportaż z meczu - 53 zdjęcia Maćka Gronau


fot. Maciek Gronau
fot. Maciek Gronau

fot. Maciek Gronau
fot. Maciek Gronau

fot. Maciek Gronau
fot. Maciek Gronau

fot. Maciek Gronau
fot. Maciek Gronau

fot. Maciek Gronau
fot. Maciek Gronau

Udostępnij