Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Pod Lupą LL! - Sergio Barcia

poniedziałek, 24 lutego 2025 13:42
Pod Lupą LL! - Sergio Barcia
Sergio Barcia - fot. Woytek / Legionisci.com
Legionisci.com
Filip LewandowskiLegionisci.com

Decyzja o wystawieniu piłkarza z Półwyspu Iberyjskiego w pierwszym składzie na sobotni mecz z Radomiakiem mogła zaskakiwać. Nawet w przypadku absencji Kapuadiego, trener Feio miał do wyboru Augustyniaka czy Jędrzejczyka, a więc bardziej doświadczonych i ogranych w Legii zawodników. Barcia, pomimo braku rytmu meczowego, miał dać defensywie Wojskowych odpowiednią jakość.

Sprawdźmy zatem jego dyspozycję w meczu przeciwko Radomiakowi Radom.



Warto zwrócić uwagę na zachowanie Hiszpana przy rzucie wolnym dla gospodarzy w 12. minucie. Piłka przeleciała nad obrońcą, a uderzenie głową Paulo Henrique z linii bramkowej wybił dopiero Marc Gual. Barcia mógł przeciąć ten strzał i oddalić zagrożenie przynajmniej na rzut rożny, lecz już w fazie dośrodkowania zwolnił, a jego zachowanie okazało się zbyt pasywne. W tej jak i w wielu następnych sytuacjach było widać brak ogrania tego zawodnika.


Pierwsza bramka zdobyta przez Radomiaka zdecydowanie obciąża konto Barcii. Najpierw nie zdecydował się na wślizg, mimo że miał bliżej do piłki niż Capemba. Później dał się nabrać na zwód balansem ciała i pozwolił skrzydłowemu pochodzącemu z Angoli oddać strzał, po którym skapitulował Kovacević.


Kolejne minuty tego meczu obnażały braki Hiszpana w zakresie ustawiania się i decyzyjności. Druga bramka stracona przez legionistów została rozłożona na czynniki pierwsze przez samego Goncalo Feio w niedzielnej Lidze+Extra. Portugalczyk nie potrafił zrozumieć zachowania obrońcy pozyskanego z CD Mirandés, który miał sytuację wydawało się pod kontrolą i Jan Grzesik nie miał prawa zgubić jego krycia. Jak się finalnie okazało, Barcia pozwolił zawodnikowi Radomiaka dać się wyprzedzić i strzelić na pustą bramkę.


54. minuta przyniosła kompletną degrengoladę defensywy warszawskiej Legii. I oczywiście jedną z dwóch głównych ról odegrał bohater tego artykułu. Zawiodła komunikacja między Barcią a Vladanem Kovaceviciem – Hiszpan stanął na drodze Bośniakowi, który łapiąc piłkę po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, wpadł na niego, a futbolówka wyślizgnęła mu się z rąk i Agouzoul wbił ją do pustej bramki. Który to już raz tracimy kuriozalną bramkę po amatorskich błędach naszych zawodników?


fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com


Większość zachowań Barcii w sobotnim meczu to dobry materiał szkoleniowy dla młodych obrońców na temat tego, jak nie popełniać kardynalnych błędów w defensywie. Kogo krył Hiszpan, gdy w 97. minucie na wolne pole wychodził Pedro Perotti? Gdyby nie nieskuteczność zawodnika z Radomia, to za indolencję hiszpańskiego obrońcy Legia zapłaciłaby czwartą bramką.


Sobotni wieczór zostanie zapamiętany przez legionistów jako jedna z większych kompromitacji ostatnich lat. Nie sama porażka, ale jej styl woła o pomstę do nieba. A jednym z głównych twórców tego okropnego spektaklu był 24-letni Hiszpan. Co można powiedzieć o obrońcy, który w przeciągu całego meczu nie zanotował ani jednego odbioru piłki? W tym momencie należy spuścić kurtynę milczenia.


Jeżeli to jest Barcia w pełnej okazałości, to mówimy stanowcze nie sprowadzaniu zawodników, którzy tak drastycznie obniżają poziom jakości w zespole. Drugą ewentualnością, która delikatnie łagodzi nastroje wokół obrońcy, jest błąd Feio, bo za taki można również uważać wstawienie do gry obrońcy bez rytmu meczowego. W szerszej perspektywie nie ma to jednak znaczenia, ponieważ brak tego, co najważniejsze – ligowych punktów.


Sergio Barcia
Minuty: 90
Bramki: -
Asysty: -
Strzały/celne: -
Liczba podań / celne: 80 / 70
Podania kluczowe: -
Dośrodkowania / celne: -
Dryblingi / udane: -
Odbiory: 0
Dystans: 10.16 km
Sprinty: 9
Żółte kartki: -
Czerwone kartki: -

Udostępnij