Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Relacja z trybun: Pogoń to faja...

poniedziałek, 31 marca 2025 09:05 wideo
Relacja z trybun: Pogoń to faja...
Legioniści na meczu z Pogonią - fot. Woytek / Legionisci.com
Legionisci.com
BodziachLegionisci.com

Za nami przerwa na mecze reprezentacji, podczas której liczna, kilkuset osobowa grupa fanów Legii wybrała się do Sosnowca. Tam obecni byliśmy na meczu Zagłębia z KKS-em Kalisz, a także wspieraliśmy naszych braci z trybun, którzy walczyli podczas sosnowieckiej, międzynarodowej gali sportów walki RFA.


Mecze z Pogonią przez lata po zakończeniu zgody pomiędzy naszymi ekipami (we wrześniu 2013 roku) miały charakter neutralny. Zmieniło się to w rundzie jesiennej obecnego sezonu, kiedy "Portowcy" wąchali się już z obozem WRWE. Wówczas jeszcze udając, że nic podobnego nie ma miejsca. Długo jednak tej miłości nie byli w stanie skrywać, bowiem przed rozpoczęciem rundy wiosennej brali udział w turnieju kibiców Ruchu (przy okazji obrywając po głowach od Lecha), a na meczu z Górnikiem w Szczecinie gościli już oficjalnie chorzowian w barwach w swoim młynie. Legioniści wobec pójścia w stronę zawsze nienawidzonego w stolicy RTS-u, przekazali "Portowcom" to samo co jesienią jeszcze przed rozpoczęciem piątkowego meczu - "Szacunek miałaś, lecz żydom d... sprzedałaś".


Frekwencja na meczu Legii z Pogonią była najlepsza w tym sezonie i wyniosła blisko 27,5 tysiąca. Przy wyprzedanych wszystkich wejściówkach (nie licząc sektora gości oraz oczywiście "wyciętych" buforów). Pogoń tak jak w ostatnich latach do Warszawy przyjechała pociągiem specjalnym, który wyruszał o 11:30, na 9 godzin przed pierwszym gwizdkiem sędziego, a po drodze miał jeszcze trzy przystanki, m.in. w Stargardzie i Choszcznie. W sektorze gości szczecinianie wywiesili 4 flagi - "Police", "Stargard", "Prawobrzeże" oraz "PS on tour". Było ich nieco mniej niż podczas ostatnich wizyt - ok. 650.



Wzajemne uprzejmości rozpoczęły się jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego, kiedy legioniści skandowali "Nie podam dłoni, k... z szczecińskiej Pogoni", "Kto z żydami się zadaje, ten się naszym wrogiem staje".


Fani Legii odnieśli się do wysokich cen na domowe spotkanie z Chelsea w 1/4 finału Ligi Konferencji, które czeka nas 10 kwietnia - na Żylecie zawisł transparent "Na Chelsea z kibiców pieniądze zedrzecie. Za wsparcie w lidze tak nam dziękujecie?". Co prawda system dystrybucji, premiujący tych, którzy faktycznie na Łazienkowską przychodzą można pochwalić, to poziom cen wejściówek jest delikatnie mówiąc przesadzony. Spotkanie poprzedziła minuta ciszy poświęcona Maciejowi Szewczykowi (pracownikowi klubu) oraz wspaniałemu przed laty obrońcy Legii, Antoniemu Trzaskowskiemu.



Od początku meczu z naszej strony doping stał na bardzo dobrym poziomie. Trudno było się przyczepić do zaangażowania. Świetnie prezentowały się także legijne flagi na kijach, które powiewały na Żylecie przez niemal całe spotkanie. Na trybunie południowej wywieszony został transparent "Wyszków 100% Legia", gdzie zasiedli legioniści z tego miasta. Z kolei na gnieździe zawisła flaga legijnego FC ze Szczecinka, który także licznie przyjechali na Łazienkowską. O ile początek spotkania w wykonaniu naszych piłkarzy dawał nadzieję na korzystny wynik, to im dalej w las, tym obraz gry ulegał zmianie i w pewnym momencie musieliśmy bronić się przed stratą bramki. Tego dnia, pomimo naszych wysiłków, nie dane nam radować się po golu.



Niezła zabawa miała miejsce w pierwszej połowie, kiedy przypomniana została przyśpiewka z rundy jesiennej - "Pogoń to faja, Widzewowi liże jaja... AUUU!", która przez dobrych kilka minut niosła się z trybun. W 80. minucie meczu, jeden z młodszych kibiców zarzucił z gniazda głośne "Ceeeeee". Później zaś ryknęliśmy "Nie poddawaj się...". Piłkarze po bezbramkowym remisie podeszli pod Żyletę, gdzie nie doczekali się jakiejkolwiek reakcji. Takie wyniki nas nie satysfakcjonują i już. Razem z drużyną pod Żyletę podszedł również trener Feio, który gdy zobaczył, że fanatycy z Ł3 nie mają ochoty celebrować jednego punktu, odszedł niepocieszony. "Portowcy" zaś musieli odczekać w sektorze gości godzinę na wyjście do podstawionych autobusów, które odwiozły ich na dworzec.


Przed nami wyjazd do Chorzowa na półfinał Pucharu Polski, który będzie miał miejsce w najbliższą środę. Kolejny weekend mamy niestety wolny, bowiem w Zabrzu do końca sezonu nie zostanie otwarty sektor gości. Przy Ł3 zobaczymy się 10 kwietnia na pierwszym meczu z Chelsea.


Frekwencja: 27 424
Kibiców gości: 650
Flagi gości: 4


Autor: Bodziach

Udostępnij