Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Z obozu rywala

Górnik przed meczem z Legią. Najlepszy start od lat

sobota, 4 października 2025 12:00
Górnik przed meczem z Legią. Najlepszy start od lat
fot. Woytek / Legionisci.com
Legionisci.com
Mikołaj CiuraLegionisci.com

W niedzielny wieczór Legia Warszawa zagra po raz ostatni przed październikową przerwą reprezentacyjną. Legioniści udadzą się do Zabrza, by zmierzyć się z jedną z rewelacji początku rozgrywek - Górnikiem. Zabrzanie dzięki dobrej formie i stabilizacji w składzie świetnie punktują i od kilku kolejek utrzymują się na pozycji lidera tabeli. Zapraszamy na raport z obozu zespołu z Górnego Śląska.

 

Górnik Zabrze od wielu lat nie potrafił wejść na wyższy poziom. Wielokrotny mistrz Polski sprzed lat ostatnie miejsce na podium świętował jeszcze w XX wieku, a najbliżej osiągnięcia tego był w sezonie 2017/18, kiedy zajął 4. miejsce. Od tamtego momentu zabrzanie nie potrafią przebić się wyżej niż dolna połowa górnej części tabeli. Nie inaczej było w poprzednich rozgrywkach. W kolejnym podejściu trenera Jana Urbana drużyna nie potrafiła ustabilizować formy, przeplatała serie dobrych meczów, w których punktowała, z passami porażek. Na sześć kolejek przed końcem obecny selekcjoner reprezentacji Polski pożegnał się więc z posadą, którą powierzono Piotrowi Gierczakowi. Dotychczasowy asystent, związany z klubem od lat, nie poradził sobie jednak z presją i oczekiwaniami. Zdołał z Górnikiem wygrać zaledwie 1 z 6 meczów i ostatecznie uplasować go dopiero na 9. miejscu w tabeli. W klubie zdecydowano się więc na zmiany w sztabie szkoleniowym, postawienie na nową falę trenerską i liczą na dobry efekt. 


"Czarny koń" wyścigu? 


Nowym szkoleniowcem Górnika został 43-letni Michal Gašparík. Słowak zdążył poznać Zabrze już wcześniej, bo w sezonie 2010/11 występował w klubie jako zawodnik. Co ciekawe, z Górnika Gašparík odszedł do Spartaka Trnawa, w którym rozpoczął również swoją karierę trenerską. Jak widać od początku sezonu, słowacki trener już na starcie potrafił wnieść do drużyny świeżość i odmienić jej oblicze. Górnik dobrze rozpoczął rozgrywki - od dwóch zwycięstw z Lechią Gdańsk i Piastem Gliwice. Pierwszy kryzys przyszedł jednak szybko, bo w następnych dwóch kolejkach zabrzański klub przegrał z Lechem Poznań i niespodziewanie na własnym stadionie z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza. Drużyna potrafiła odpowiedzieć jednak szybko i efektownie - dwoma wysokimi zwycięstwami z Pogonią Szczecin i GKS-em Katowice po 3-0. Mimo wpadki z Motorem Lublin, klub z Zabrza nadal jest na fali wznoszącej. Górnik pokonał dwóch kandydatów do najwyższych celów, Raków Częstochowa i Widzew Łódź, a chwilę później pewnie poradził sobie w 1. rundzie Pucharu Polski ogrywając w LTC rezerwy warszawskiego klubu. Przed tygodniem w kolejnym meczu na szczycie ligowej tabeli zabrzanie zremisowali 1-1 z Cracovią i utrzymali się na pozycji lidera. W grze Górnika widać ewidentnie rękę trenera, szczególnie w poczynaniach defensywnych, bo choć nie strzela szczególnie dużo, to jest trzecią drużyną w Ekstraklasie z najmniejszą liczbą straconych goli, co pozwala mu osiągać obecne wyniki. Dla Górnika jest to najlepszy start rozgrywek od wspomnianego na starcie sezonu 2017/18, w którym po 10 kolejkach również zdobył 19 punktów i osiągnął najwyższe miejsce od lat. Może to świadczyć, że aspiracje Górnika są wysokie i może okazać się "czarnym koniem" w walce o trofea. 

Pigułka statystyczna z ostatniego meczu


Przeciwnik - Cracovia
Wynik - 1-1 (Zahiroleslam 89 - Liseth 72')
Posiadanie piłki - 36%
Strzały (celne) - 11 (2)
Gole oczekiwane - 2,73
Interwencje bramkarza - 2
Podania (celne) - 331 (279)
Stałe fragmenty gry - 4 rzuty wolne i 7 rzutów rożnych
Faule - 10
Żółte kartki (czerwone kartki) - 3 (brak)

 


Stawiają na swoich


Górnik zdecydowanie postawił na stabilizację. W letnim oknie transferowym z zespołem nie pożegnało się wielu ważnych zawodników, a raczej pozbyto się mniej liczących się piłkarzy. W Zabrzu zdecydowano się zaufać piłkarzom, którzy już byli w klubie i to na nich budować fundament, dokładając jakościowe wzmocnienia kadry. - Skąd ten świetny start Górnika? Ciężko wskazać jeden powód. Myślę, że kluczowa jest atmosfera w drużynie. Czujemy się ze sobą dobrze, trzymamy się razem – na treningach i w meczach. Każdy walczy za drugiego. To daje efekty - próbował odkryć sekret dobrej formy Górnika jeden z nowych nabytków, Jarosław Kubicki, w rozmowie z Faktem. Oprócz widocznego dobrego ducha w zespole, uwypukla się również dobra forma kluczowych zawodników. Przyzwoitą dyspozycję prezentuje przede wszystkim Ousmane Sow (na zdjęciu niżej). Skrzydłowy od początku ciągnie ofensywę zabrzan -  jest szybkim, zwrotnym i ciężkim do powstrzymania zawodnikiem. Na stracie sezonu zdobył już 4 bramki, dokładając 1 asystę w 8 meczach, choć rozpoczynał sezon na ławce rezerwowych. Dobrą dyspozycję strzelecką prezentuje również podstawowy napastnik Górnika - Sondre Liseth. Choć jednym z priorytetów transferowych zabrzańskiego klubu był napastnik, ostatecznie nie udało się jakościowo wzmocnić tej formacji, a wystawienie klubu przez Antonio Čolaka i wybór Legii Warszawa, przelał czarę goryczy. W klubie postawiono więc na zawodzącego wcześniej Norwega, lecz ten odpłaca się za zaufanie i w 7 występach trafił do siatki rywali już 4-krotnie. Wysoką dyspozycję prezentują również dwaj liderzy zespołu z poprzedniego sezonu - Patrik Hellebrand i Erik Janża. Czeski pomocnik zyskuje na wartości i dyryguje grą drużyny, a doświadczony boczny obrońca wspomaga zespół licznymi dograniami z bocznych stref i skuteczną defensywą. Górnik więc dzięki stabilizacji kadry i trafionym wzmocnieniom pokazuje, że konsekwentna praca i zaufanie do zawodników mogą przynieść szybkie efekty. Zabrzański zespół udowadnia, że czasem zamiast rewolucji wystarczy ewolucja, a dobrze poukładany zespół potrafi wykorzystać swoją siłę już od pierwszych kolejek. Jeśli drużyna utrzyma obecną jakość gry i formę liderów, kibice w Zabrzu mogą z optymizmem patrzeć w przyszłość.


Letnie transfery


Przyszli: Young-jun Goh (pomocnik, FK Partizan Belgrad), Roberto Massimo (skrzydłowy, Greuther Fürth), Gabriel Barbosa (napastnik, FC Penafiel), Michal Sacek (obrońca, Jagiellonia Białystok), Maksym Chłań (skrzydłowy, Lechia Gdańsk), Jarosław Kubicki (pomocnik, Jagiellonia Białystok), Maksymilian Pingot (obrońca, Lech Poznań), Tomasz Loska (bramkarz, Śląsk Wrocław), Natan Dzięgielewski (pomocnik, GKS Tychy), Bastien Donio (pomocnik, Bourg-en-Bresse) Marcel Łubik (bramkarz, wyp. FSV Mainz 05)

Odeszli: Dominik Sarapata (pomocnik, FC Kopenhaga), Matija Marsenić (pomocnik, FK Cukaricki), Filip Majchrowicz (bramkarz, Radomiak Radom), Michał Szromnik (bramkrz, Śląsk Wrocław), Taofeek Ismaheel (skrzydłowy, wyp. Lech Poznań), Theodoros Tsirigotis (napastnik, wyp. Polonia Bytom), Wiktor Nowak (pomocnik, wyp. Wisła Płock), Aleksander Buksa (napastnik, wyp. Polonia Warszawa), FIlip Prebsl (pomocnik, koniec wyp. Slavia Praga), Yosuke Furukawa (skrzydłowy, koniec wyp.  Júbilo Iwata), Sinan Bakis (napastnik, koniec wyp. Real Zaragoza)

Górnik Zabrze - Legia Warszawa, Ousmane Sow
fot. Woytek / Legionisci.com

Niepewni/Nieobecni na mecz z Legią: Roberto Massimo (skrzydłowy), Natan Dzięgielewski (skrzydłowy), Michal Sacek (obrońca)

Przewidywany skład: Łubik - Szcześniak, Janicki, Josema, Janża - Ambros, Hellebrand, Kubicki - Kmet, Liseth, Sow


Ostatnie 5...


Jaki wynika padał w ostatnich pięciu spotkaniach Legii z Górnikiem rozgrywanych na obiekcie w Zabrzu?

06.04.2025 Górnik 1-2 Legia (Ismaheel 8' - Luquinhas 58'; 67')
01.04.2024 Górnik 1-3 Legia (Ennali 61' k. - Pekhart 42', Kapustka 68', Josue 75')
04.03.2023 Górnik 0-1 Legia (Pekhart 38')
21.11.2021 Górnik 3-2 Legia (Janża 37', Podolski 39', Kubica 90+6' - Wieteska 52', Muci 53')
28.02.2021 Górnik 1-2 Legia (Jimenez 45+2' k. - Kapustka 4', Kostorz 82')


Historia


Legia mierzyła się już z Górnikiem łącznie już 161 razy. Legioniści wygrali 72-krotnie, ulegając zabrzanom 52 razy. W 37 spotkaniach padał remis. Bilans bramkowy to 253-215 na korzyść warszawskiego klubu. Niekwestionowanym, najlepszym strzelcem w pojedynkach z Górnikiem jest śp. Lucjan Brychczy, który trafiał do siatki zabrzańskiej drużyny aż 13 razy w 32 spotkaniach rozegranych przeciwko temu zespołowi. Pojedynki Legii z Górnikiem były wyrównane głównie w XX wieku, kiedy obie drużyny walczyły o najwyższe cele. W ostatnich latach legioniści znaleźli jednak patent na zabrzan. Ostatniej porażki z Górnikiem stołeczna drużyna doznała prawie 4 lata temu, po zaciętym meczu i zwycięskim golu w 96. minucie. W ostatnich 20 ligowych meczach pomiędzy obiema ekipami Górnik potrafił wygrać tylko 4-krotnie, 3 razy zespoły dzieliły się punktami, a w reszcie 13 meczów pełna pula padała łupem legionistów. W zeszłym sezonie w spotkaniach z Górnikiem Legii udało się zdobyć 4 punkty. Jesienią na własnym stadionie "Wojskowi" zremisowali z zabrzańskim klubem, a gola dla stołecznych zdobył Radovan Pankov, natomiast wiosną legioniści, mimo prowadzenia gospodarzy do przerwy, w drugiej połowie odwrócili losy meczu i po dublecie Luquinhasa uratowali zwycięstwo. 

Górnik Zabrze - Legia Warszawa Luquinhas radość Claude Goncalves
fot. Woytek / Legionisci.com











Udostępnij