W ostatnim meczu sezonu 2025/2026 Legia Warszawa w domowym spotkaniu podejmowała Motor Lublin. Mimo zwycięstwa nie udało się zająć 5. miejsca premiującego grę w europejskich pucharach, a to wszystko przez wywalczony w dramatycznych okolicznościach remis drużyny GKS Katowice w starciu z Pogonią Szczecin. Legią pokonując Motor 4:0 potwierdziła dobrą formę i z pewnością z większym spokojem możemy spoglądać na start nowych rozgrywek. Jednym z zawodników, który tego dnia pojawił się na placu był Jakub Żewłakow i to jego grze przyjrzałem się bliżej.
Młodemu zawodnikowi Legii zarzuca się brak zaangażowania i nieustępliwości w grze bez piłki. Jakub Żewłakow chyba wziął sobie do serca te zarzuty, bo już w 10. minucie ruszył z agresywnym skokiem pressingowym w stronę obrońcy rywali i futbolówkę przejął. Chwilę później został sfaulowany i „Wojskowi” wykonywali rzut wolny z dogodnej pozycji.
Jakub Żewłakow dopiero przedstawia się szerszej publiczności, ale już każdy kibic Legii zdążył zauważyć, że temu zawodnikowi piłka przy nodze nie przeszkadza. W 19. minucie w grze na jeden odegrał on futbolówkę do Kacpra Chodyny w ekwilibrystyczny sposób - zagraniem piętą. Nie mamy w zespole zbyt wielu piłkarzy, którzy mogą się pochwalić świetnym wyszkoleniem technicznym, ale Żewłakow z pewnością jest jednym z nich.
Nie mieliśmy zbyt wielu okazji, by ocenić możliwości Żewłakowa w zakresie uderzeń z dystansu. Ten zawodnik do tej pory nie decydował się zbyt często na strzały z większej odległości. W tym spotkaniu dwukrotnie podjął taką próbę - w 39 i 53 minucie. Za każdym razem górą był Gašper Tratnik, a w uderzeniach Żewłakowa brakowało przede wszystkim siły.
W 55. minucie Jakub Żewłakow umiejętnie pokazał się w wolnej przestrzeni i aż prosiło się by, Ruben Vinagre zagrał do niego piłkę. W momencie, gdy w posiadaniu piłki są jego partnerzy Żewłakow dynamicznym ruchem próbuje urwać się rywalowi i stworzyć możliwość do zagrania mu futbolówki. Jego atuty są widoczne szczególnie w ataku pozycyjnym.
Jakub Żewłakow jest zawodnikiem, który przy odpowiedniej ilości otrzymanych szans od trenera Marka Papszuna jest zawodnikiem, który może sporo wnieść do zespołu Legii Warszawa. Jest to gracz, który dzięki swoim umiejętnościom gry jeden na jeden jest w stanie stworzyć przewagę w półprzestrzeniach, czego wyjątkowo w Legii brakuje. Zwróciłbym uwagę również na jego celność podań w tym meczu, a w dużej mierze były to podania progresywne. Określiłbym Żewłakowa mianem piłkarza, który zawsze próbuje dryblingiem lub podaniem zrobić przewagę, zdobyć przestrzeń z piłką. Jego odwaga i skłonność do podejmowania ryzyka z piłką przy nodze jest towarem deficytowym w Legii Warszawa, dlatego liczę na jego minuty w większym wymiarze czasowym w nadchodzącym sezonie.
Statystyki Jakuba Żewłakowa w meczu z Motorem Lublin:
Minuty: 70
Bramki: -
Asysty: -
Strzały/celne: 2/2
Podania/celne: 18/17
Podania kluczowe: -
Dośrodkowania / celne: -
Dryblingi / udane: 3/0
Odbiory: 1
Dystans: 8.00 km
Sprinty: 9
Żółte kartki: -
Czerwone kartki: -
