"Bo Warszawa, bo Warszawa, bo Warszawa jest od tego, aby bawić się, aby bawić się, aby bawić się na całego" - to pieśń, która dziś na trybunach rozbrzmiewała chyba najgłośniej i nieźle rozruszała stadion pod koniec I połowy. Dziś nasz doping był naprawdę niezły. Co nie znaczy, że nie może być lepiej. Relacja z trybun
Relacja z trybun: ...aby bawić się na całego!
sobota, 6 listopada 2010 22:04
Bodziach
