Spotkanie z Lechem w wykonaniu drużyny Legii nie było wybitne. Legionistom udało się jednak przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę i z podniesionymi czołami mogą czekać na kolejny mecz. Średnia wieku wyjściowej jedenastki "Wojskowych" wyniosła aż 31,9 lat. Zapraszamy do analizy gry każdego zawodnika stołecznej drużyny.
Plusy i minusy po meczu z Lechem
Arkadiusz Malarz 
Adam Hlousek 
Inaki Astiz 
Michał Pazdan 
Krzysztof Mączyński 
William Remy 
Marko Vesović - Już w 2. minucie otrzymał bardzo dobre podanie od Remy`ego, przyjął piłkę i posłał obok rzucającego się pod nogi Buricia. Czarnogórzec pokazał, że zdecydowanie lepiej czuje się w ofensywie. Ma parcie na bramkę i gra szybko. Zdecydowanie gorzej radzi sobie w obronie - niepotrzebnie fauluje. Poza tym mała dokładność podań, mało wygranych pojedynków i aż 10 strat. Wyglądał na nieco zagubionego w zadaniach, które powierzył mu szkoleniowiec.
Miroslav Radović - Po raz pierwszy od długiego czasu zobaczyliśmy kapitana w podstawowym składzie. Trener Romeo Jozak wiedział co robi, decydując się na ustawienie Serba za plecami Eduardo. „Rado” jako jedyny potrafił uspokoić grę na połowie rywali. Nawet jeżeli czasami spowalniał akcje, to dzięki temu cała drużyna przesuwała się wyżej, a on skupiał na sobie uwagę kilku rywali. To dawało efekt szczególnie w pierwszej części spotkania, bo legioniści dłużej utrzymywali się przy piłce. W 30. minucie po dośrodkowaniu Hamalainena mógł zdobyć gola, ale piłka odbiła się od poprzeczki i od słupka. W 60. minucie w dogodnej sytuacji nie zdołał podać do Eduardo. Wygrał 12 na 29 pojedynków i był aż 5 razy faulowany. Jego zwody na zamach ciągle są skuteczne. Sił starczyło mu na 80 minut - zagrał zdecydowanie lepiej niż w ostatnich meczach, gdy wchodził z ławki rezerwowych.
Kasper Hamalainen - Przez większość czasu niewidoczny, a mimo to mógł wykręcić niezłe liczby. Zaliczył dwa celne kluczowe podania, które mogły stać się asystami - gdyby z główki strzelił Radović, a Kucharczyk nie zmarnował idealnego prostopadłego dogrania w pole karne. Fin był za mało skuteczny w pojedynkach z przeciwnikami i zbyt często notował straty. W samej końcówce czekał niekryty na 11 metrze na podanie od Szymańskiego, ale się nie doczekał.
Eduardo - Przeciętny mecz w wykonaniu napastnika Legii. Oddał tylko jeden niecelny strzał na bramkę rywali. W 37. minucie brzydko faulował za co otrzymał słuszny żółty kartonik. Technicznie Eduardo wygląda nieźle, ale to za mało. W 57. minucie nie doczekał się podania od Hlouska, będąc w bardzo dogodnej pozycji. Niestety ustrzegł się aż 10 strat, w tym tej, po której rywale strzelili gola. Były reprezentant Chorwacji nawet nie próbował wrócić i naprawić swój błąd. Boisko opuścił w 69. minucie.
Artur Jędrzejczyk 
Zmiennicy:
Michał Kucharczyk - "Kuchy" dał dobrą zmianę, ale do bardzo dobrej i mocnego plusa zabrakło kropki nad "i". Pomocnik Legii jak zwykle z łatwością potrafi dojść do dogodnej sytuacji, ale na tym się kończy. W końcówce meczu zmarnował dwie znakomite okazje, których przy takim a nie innym wyniku nie ma prawa zmarnować. O ile jeszcze z pierwszej próby możemy go rozgrzeszyć, bo piłka o centymetry minęła słupek, o tyle na drugą z doliczonego czasu gry możemy spuścić jedynie zasłonę milczenia. Kwadrans przed końcem Kucharczyk mógł mieć asystę, gdy idealnie dograł na głowę Jarosława Niezgody, ale ten fatalnie spudłował. Duży plus należy się mu za zimną krew przy wykonaniu rzutu karnego. Do końca wyczekał bramkarza Lecha i pewnym strzałem zapewnił Legii trzy punkty.
Sebastian Szymański - Na murawie spędził tylko 10 minut, a miał okazję by z zaplusować. Niestety zamiast podać do lepiej ustawionego Kaspera Hamalainena postanowił strzelać z ostrego kąta i trafił prosto w nogi Buricia.
Jarosław Niezgoda - Wypadł najsłabiej z trójki wprowadzonych zawodników. Powinien zdobyć gola w 75. minucie po świetnym dośrodkowaniu od Kucharczyka, ale przestrzelił jak junior, a przecież w tym momencie legioniści tylko remisowali.
