LEGIONISCI
.COM
MENU
Aktualności
Drużyna
Terminarz
Tabela
Galerie
Koszykówka
LEGIONISCI
.COM
#
KĄTEM OKA
261 artykułów
Kątem oka - 17. tydzień z głowy
29 kwi 2014
Pięć wygranych meczów z rzędu robi wrażenie i cieszy. Z tym stylem bywa różnie, ale gdyby nie bolszewicka reforma ligi, to już dawno mielibyśmy klepnięty tytuł z miażdżącą przewagą nad Rumakami. Różnica 10 punktów jest jednak tłumaczona w Poznaniu spiskiem. To dzięki przychylności władz Dupoklasy, PZPN oraz Bolka i Lolka Legia tak mocno odskoczyła jakże wybitnemu Lechowi. Kochamy Was i pozdrawiamy po mistrzowsku!
Kątem oka - 15. tydzień z głowy
15 kwi 2014
Legia wygrała 4 mecz z rzędu i sezon skończyła z 10 punktami przewagi nad Lechem. Miazga. W ciągu jednej cudownej kolejki poznaniacy nadrobili jednak 5 punktów, mimo, że oba zespoły wygrały. Takie rzeczy tylko w Dupoklasie! Niewątpliwie zwiększa to emocje do tego stopnia, że wszystkie kluby „walczące” o awans narobiły w gacie i żaden nie był w stanie wygrać swojego meczu. W Lubinie mistrzowie Polski gładko ograli kabareciarzy w pomarańczowych koszulkach, a gwiazdą wieczoru został Bartosz Rymaniak.
Kątem oka - 13. tydzień z głowy
1 kwi 2014
Dwa mecze w tygodniu i dwie wygrane. Nic to, że zwycięstwa przyszły w „bulu”. Najważniejsze przecież są zwycięstwa i mistrzostwo Polski, a przynajmniej tak mówi Łysy. Warto by pan Berg miał na uwadze, że poprzedni trener też tak mówił, a jednak został zwolniony. Jak to stwierdził prezes Leśnodorski, występy w pucharach to była kompromitacja. Ale, żeby grać dobrze w pucharach, to trzeba najpierw dobrze grać w lidze. A tu? Popularna dupa zbita.
AD · aktualnosci-inline-1
Kątem oka - 11. tydzień z głowy
18 mar 2014
Wydawało się, że tydzień będzie stał pod znakiem beki z Lecha. Najpierw niebiesko–białe rumaki frajersko straciły punkty w Łodzi, a potem na ogromnym farcie i w ostatniej chwili pokonali potęgę z Bielska–Białej. Niestety, beka to była, ale z Legii. Nasze niuniusie skompromitowały się bowiem w meczu przeciwko pokrakom z Wisły w dodatku grającym przez godzinę w osłabieniu.
Kątem oka - 10. tydzień z głowy
11 mar 2014
Trudny do opisania był to tydzień, bo przez jego większość wszystko kręciło się wokół zamieszania związanego z przerwaniem meczu z „Jagą”. Kary, kary, kary, nerwowa reakcja MSW, budzące wątpliwości prawne działania Komisji Ligi, wreszcie spokój wojewody. Niejako w cieniu tego wszystkiego odbył się mecz we Wrocławiu, który Legia zremisowała, choć mogła przegrać, a powinna była wygrać. A podział punktów z 13. drużyną w tabeli, którą rządzą kabareciarze, chluby nie przynosi...
Kątem oka - 8. tydzień z głowy.
26 lut 2014
Kolejne udane dni z nami. Nie dość, że Legia wygrała dwa mecze z rzędu (choć styl tego pierwszego zwycięstwa pozostawia dużo do życzenia), to jeszcze Lech się pięknie skompromitował w Szczecinie. W zwierzęcym pojedynku Robak załatwił Rumaka, i to pięć razy. U nas zaś komplet punktów, zero po stronie strat bramkowych, cztery na plus. Jest całkiem miło i możemy z optymizmem oczekiwać spotkania z ekipą rudego ulubieńca kibiców Legii, Piotra Stokowca.
Kątem oka - 6. tydzień z głowy
9 lut 2014
Mamy za sobą przedostatni tydzień przygotowań do rundy wiosennej, którą nie sposób schrzanić, ale patrząc na styl gry Legii w sparingach to pewne jest tylko, że niemożliwe nie istnieje. Martwi również brak wzmocnień, bo prezes stwierdził, że mamy silną kadrę, więc w ataku ma nas zbawić Michał Efir. Co lepsze, na tej pozycji próbowany jest też Ojamaa. Pora jeszcze na Kucharczyka i Żyrę. Berg jak zobaczył, co się święci, to w nerwie próbował wyrywać sobie włosy.
Kątem oka - 4. tydzień z głowy
28 sty 2014
Z głowy mamy kolejny tydzień, w którym część legionistów lepiej poznała się z nowym trenerem w tureckim Belek, a część pojechała na reprezentacyjne wakacje do ZEA. Nie trudno domyślić się komu było lepiej. Ale kto za 6 kadrowiczów zrobi „siłę”? Legia rozegrała też pierwszy mecz pod wodzą Henninga Berga, w którym uległa 1-3 Tomowi Tomsk. Swoją drogą, to zabawna nazwa. To tak trochę, jak my byśmy nazywali się Wars Warszawa.
AD · aktualnosci-inline-1
Kątem oka - 2. tydzień z głowy
15 sty 2014
Nie ma to tamto, legijny świat zasuwa do przodu. Tydzień temu nastąpiła zmiana właściciela naszego klubu. Bez większego żalu pożegnaliśmy mało sympatyczną ekipę ITI, ale i z dużym dystansem przywitaliśmy tajemnicze towarzystwo pod przewodnictwem Mioduskiego i Leśnodorskiego. Poza tym za niesłychane pieniądze opchnęliśmy Furmana Francuzom. 2,7 mln euro za tego zawodnika zakrawa na transferowy majstersztyk. Można powiedzieć, że „Furmik” już swoje dla Legii z(a)robił. Dziękujemy i życzymy powodzenia. Będzie bardzo potrzebne.
Kątem oka - 1. tydzień z głowy
8 sty 2014
Wspaniały sezon ogórkowy w pełnej krasie. Legia na razie nikogo nie pozyskała, ale to bardzo prawdopodobnie jedynie kwestia czasu. Wprawdzie w prasie mówi się o jakichś młodych ogórkach z rezerw MU czy innego Wolverhampton, więc powodów do radochy za bardzo nie widać. W sumie niczego innego nie można się było spodziewać, bo niby na jakiej podstawie? Ale czekamy nie tylko na wzmocnienia, bo przecież też na zapowiadany hit stycznia. My wiemy, Wy pewnie też wiecie, albo się domyślacie. Na razie jednak czekamy.
Kątem oka - rok z głowy czyli NAJ, NAJ, NAJ!
30 gru 2013
Wspaniały to był rok, nie zapomnę go nigdy. A czego sobie życzę w 14? Tego samego co w 13…. Puchar i mistrzostwo Polski, awans do Ligi Europy, liderowanie tabeli na koniec roku. Mucha nie siada. Jeśli tak samo skończy się przyszły rok, to nie będzie powodów do narzekań. To znaczy oczywiście będą, jeśli nie poradzimy sobie w pucharach. Trzeba będzie zwolnić trenera i w ogóle rewolucja. Na razie jednak przypomnijmy sobie najlepsze chwile z roku 2013. Oczywiście „Kątem oka”.
Kątem oka - 49. tydzień z głowy
12 gru 2013
Przegrywamy, zamykają nam stadion, wygrywamy, przegrywamy. Tak w skrócie minął cały tydzień. Legia dojeżdża do końca roku na oparach z ledwo zipiącymi piłkarzami. Mimo że wciąż jest liderem i głównym faworytem do wygrania Dupoklasy, to internetowi nienawistnicy plwają jadem i żądają głowy Urbana. Na szczęście na to się nie zanosi. Zanosi się za to na wzmocnienia, choć bez strat kadrowych też się raczej nie obejdzie.
Kątem oka - 47. tydzień z głowy
27 lis 2013
Ciężko było przeżyć przerwę na kadrę. Trener Adam „Faken” Nawałka powołał jakąś zbieraninę, która najpierw została zgwałcona przez Słowaków, a potem wyrąbała remis z irlandzkimi drwalami. Nadziei nie widać, choć z drugiej strony, wszyscy selekcjonerzy, którzy odnosili jakieś tam sukcesy, mieli trudne początki. Na szczęście wróciła nasza Śmiechoklasa, a wraz z nią niesamowite starcia takie, jak: Zagłębie - Piast, Wisła - Korona, Zawisza – Widzew, czy zwłaszcza Lechia - Ruch. Legia zaś, po niezłym meczu, pewnie puknęła Pogoń.
AD · aktualnosci-inline-1
Kątem oka - 45. tydzień z głowy
13 lis 2013
Tydzień, jak tydzień. W Europie bęcki ze zblazowanym Trabzonsporem, w Dupoklasie wymęczona wygrana z naćpanym prochami na potencję Widzewem. Podobno panowie piłkarze są zmęczeni. Widać to zwłaszcza po „Skabiszonie”, dla którego to już najwyższa pora, by sobie odpoczął. Do leżakowania nadaje się wprawdzie jeszcze kilku, ale ich nie ma już kim zastąpić, podczas gdy do bramki wraca Dusan Kuciak.
Kątem oka - 43. tydzień z głowy.
30 paź 2013
Przerwa na kadrę sprawiła, że pojawiły się przerwy w dostawach „KO”. Te emocje, te przeżycia, to legendarne Wembley w 40. rocznicę słynnego remisu… I jakże piękne hasło „Polacy nic się nie stało!”. No dobra, ale powrót do ligowej rzeczywistości znacznie się opóźnił. W związku z tym czytelnikom należą się przeprosiny. Kajam się i w pas kłaniam.
Kątem oka - 39. tydzień z głowy
2 paź 2013
Co za dużo, to zdrowo – powtarzał kiedyś mój przyjaciel, gdy rozlewał kolejną flaszkę. Po kilkunastu dniach codziennego obcowania z Dupoklasą można jednak dojść do zgoła odmiennego wniosku. Nie pamiętam takiego maratonu z polską ligą w roli głównej. Było ciężko, nawet bardzo. Oglądanie zmagań naszych wślizgów wymaga doskonałego przygotowania kondycyjnego.
Kątem oka - 38. tydzień z głowy
24 wrz 2013
W lidze nie mamy sobie równych, a w Europie, jak to w Europie, nie wygraliśmy piątego meczu z rzędu. Zanim na Legię wrócił legendarny Błażej Augustyn w stylówce „italiano bambino”, nasi zagrali w Rzymie, gdzie wypadli całkiem przyzwoicie, ale tylko wówczas, gdy Lazio nie bardzo spinało pośladki. Gdy już w końcu spięło, to w 10 minut załatwiło sprawę. Ponadto nie pozwala o sobie zapomnieć UEFA, która tym razem zamknęła nam cały stadion za to, że zanim wlepiła Legii karę za wiadomo flagę, to ona znów wisiała.
Kątem oka - 37. tydzień z głowy
17 wrz 2013
Maciej Skorża po porażkach zwykł mawiać, że liga będzie ciekawsza. Ostatnio jego słowa są wyjątkowo na czasie. Przede wszystkim, do Polski zaczęli wracać najwięksi bohaterowie kącika „Ulubieńcy lat minionych”, podobno po setkach listów od czytelników rubryki. Powrót takich asów, jak Błażej Augustyn, czy Maciej Iwański, zmobilizował innych uczestników ligowych zmagań, dzięki czemu w 7. kolejce byliśmy świadkami gradu bramek.
AD · aktualnosci-inline-1
Kątem oka - 36. tydzień z głowy
10 wrz 2013
Cóż za przyjemny tydzień za nami. Można było odpocząć od ligi, bo jak na nią nie mogliśmy się doczekać, to tak szybko nas wymęczyła. Oczy całego kraju zwrócone były więc na reprezentację, która i tym razem nie zawiodła oczekiwań wszystkich sympatyków znanej przyśpiewki o tym, że nic się nie stało. Prawdziwym hitem było jednak co innego. Na boiska Dupoklasy wróci ON.
Kątem oka - 33. tydzień z głowy
20 sie 2013
Ciekawy, nudny, leniwy, intensywny, zaskakujący, przewidywalny do bólu – taką huśtawkę zafundował nam ostatni tydzień. Piłkarze albo odpoczywali, albo porozjeżdżali się na mecze swych reprezentacji, a gdy już wrócili do klubu i do gry to spokojnie ograli Rozwój Katowice.
Kątem oka - 31. tydzień z głowy
6 sie 2013
Za nami kolejny przyjemny tydzień, w którym jedynie w środę zazgrzytało, ale w sumie ciężko narzekać. Jak słusznie mówi Tomasz Wieszczycki, nikt już nie pamięta, jak Legia grała w Goeteborgu w 1995 r., a przecież długo była wręcz tłamszona przez Szwedów. Pamiętamy jedynie awans do Ligi Mistrzów. W Molde legioniści zagrali kiepsko, ale przywieźli świetny wynik i przed rewanżem jesteśmy na lepszej pozycji. W Dupoklasie zaś mistrz Polski sieje pożogę i zniszczenie. Bez litości opier… ogórków.
Kątem oka - 30. tydzień z głowy
30 lip 2013
Legia wyczłapała kolejną wysoką wygraną, tym razem w Szczecinie. Po meczu wszyscy byli zadowoleni – legioniści, bo powieźli „trójką” gospodarzy i umocnili się na pozycji lidera, „portowcy”, bo rozegrali, jak na nich niezły mecz, a przecież nikt od nich cudów nie oczekuje, kibice, bo wiadomo co… Jurek Mordel lubi to. Wcześniej legioniści wystękali wygraną w rewanżu z TNS. Jak mówią niektórzy, to niby miała być taka zasłona przed meczem z Molde. Udało się – nie pokazali niczego.
Kątem oka - 5 lat z głowy
24 lip 2013
22 lipca 2008 r. pojawił się pierwszy tekst cyklu „Kątem oka”. Przez ten czas nie brakowało tematów do szyderstw, ironizowania i obśmiewania. Przeżywaliśmy wieloletni konflikt kibiców z klubem, zawieszenia broni, zrywane porozumienia. Przeżyliśmy wielkie klęski drużyny, kompromitującą politykę transferową, Arruabarrenę, Trzeciaka, Miklasa i Błędowskiego. Warto było się męczyć, by doczekać momentu, w którym Legia jest najlepsza w Polsce i ma wspaniałe perspektywy. Zarówno sportowe, jaki i kibicowskie.
Kątem oka - 28. tydzień z głowy
15 lip 2013
Tydzień temu jeden z czytelników słusznie zauważył, że im lepiej w Legii, tym gorzej dla „KO”. Nie ma powodów do szyderstw, trudno czepiać się polityki transferowej, a meczów przecież jeszcze nie gramy, tym samym nie sposób wyśmiewać popisy naszych milusińskich. Jest też inna sprawa – w końcu to mistrzowie kraju. Pewnie wygrali Dupoklasę i mają dużą szansę nie skompromitować się w pucharach. Czego im, Wam i nam serdecznie życzymy. A „KO” najwyżej zmieni nieco profil.
Kątem oka - 27. tydzień z głowy
8 lip 2013
Nie ma co się usprawiedliwiać przerwą w rozgrywkach, „KO” nie pojawiało się w czerwcu w ogóle w wyniku tzw. przyczyn niezależnych, ale nie wracajmy do tego. Wracamy, bo start nowego sezonu tuż tuż. Tymczasem lipiec zaczął się bardzo obiecująco. Legioniści, po dwóch zwycięstwach, wygrali turniej Deyna Cup, ale najbardziej cieszy, że pokazali się z dobrej strony i grali co najmniej przyzwoicie. Oj, fajnie to wygląda i jesienią możemy sobie pośmigać po Europie w jakiejś fazie grupowej.
Kątem oka - 21. MISTRZOWSKI tydzień z głowy
28 maj 2013
Po 7 bardzo długich latach Legia wreszcie została mistrzem Polski! Była najlepszą drużyną tej ogórkowej Dupoklasy i już na dwie kolejki przed końcem zapewniła sobie tytuł. A właściwie zrobił to Lech, który nie wytrzymał ciśnienia i w najważniejszym momencie dwukrotnie się skichał. Dla równowagi – z pierwszą i ostatnią drużyną w tabeli. „Wojskowi” zaś nie zachwycili w Łodzi, gdzie tylko zremisowali z ambitnie walczącym Widzewem. Symboliczne, że punkt na wagę mistrzostwa dało nam zaś dziecko ŁKS – Marek Saganowski.
Kątem oka - 20. tydzień z głowy
22 maj 2013
Mecz sezonu za nami. Można powiedzieć, że znamy mistrza kraju, prognozy tęgich głów wzięły w łeb. Nasze mordeczki okazały się bowiem zdecydowanie lepsze od wychwalanych pod niebiosa grajków Rumaka. Lech, zespół podobno gotowy na Ligę Mistrzów, podobno grający bardzo efektownie w piłkę, mający niesamowitych skrzydłowych, świetną defensywę i wspaniałego Rafała Murawskiego (o losie…), właściwie w Warszawie nie zaistniał.
Kątem oka - 19. tydzień z głowy
14 maj 2013
W minionym tygodniu działo się tyle, że wydarzeniami można byłoby obdzielić kilka odcinków "KO". Legia co chwile grała mecze, w tym rewanżowe spotkanie finału Pucharu Polski, wojewoda kolejny raz chciał nam zamykać "Żyletę", a prezes Leśnodorski walczył z tym pomysłem niczym Tommy Lee Jones w "Ściganym". Potem mieliśmy największą oprawę w historii Łazienkowskiej, nocne balety Ljuboji i Radovicia, zawieszenie starszego i uderzenie po kieszeni młodszego Serba i wreszcie pozytywną reakcję drużyny uwieńczoną pięknym triumfem w Białymstoku. Uff, a w tym wszystkim jeszcze my, kibice z rozklekotanymi nerwami na finiszu Ekstraklapy.
Kątem oka - 17. tydzień z głowy
30 kwi 2013
Liga będzie ciekawsza - mógłby zakrzyknąć Benedykt Skorża i ze szczęścia przyklasnąć. Legia już nie tylko kiepsko gra, ale i straciła punkty, co skwapliwie wykorzystali znerwicowani lechici. Swoją drogą, czy to nie dziwne, że oni tak wygrywają? Czy to przypadkiem nie jakiś spisek, spółdzielnia przeciwko Legii? To przecież bardzo zastanawiające, że Lech gra ciągle po Legii, wie już jak wynik osiągnęła i dzięki temu może sobie wszystko zaplanować, ułożyć. Niedorzeczne? Polecam zatem wykłady w Instytucie Insynuacji im. Mariusza Rumaka.
Kątem oka - 15. tydzień z głowy
16 kwi 2013
Nasi milusińscy nie zasypiają gruszek w popiele. Wygrali 5. ligowy mecz z rzędu, a do tego udało się w końcu pokonać Wisłę na ich terenie. Powodów do zmartwień jednak nie brakuje. Legia gra nijako albo nawet słabo. Oczywiście może to oznaczać, że szczytowa forma dopiero przed nami, bo przecież na początku rundy było jeszcze gorzej. Albo i nie. Z pewnością też nie mamy co liczyć na słabość rywali z Poznania. O ile reszta stawki została daleko w tyle, zestresowany Lech nie zamierza odpuścić. Szykuje się fascynujący finisz Dupoklasy. Cóż za przyjemna odmiana.
‹
1
2
3
…
9
›
Newsy
Terminarz
Tabela
Menu
MENU
Aktualności
Mecze
Drużyna
Historia
Klub
Multimedia
Kibice
Sporty
Redakcja
Polityka prywatności
Meczyki Lista Bukmacherów
Facebook
X / Twitter
Instagram
Telegram
TikTok
YouTube
RSS
Projekt i wykonanie:
24style.pl