LEGIONISCI
.COM
MENU
Aktualności
Drużyna
Nowe
Terminarz
Tabela
Galerie
Koszykówka
LEGIONISCI
.COM
#
MACIEJ IWAŃSKI
247 artykułów
Powiedzieli po meczu
6 paź 2008
Miroslav Radović: Byliśmy lepszą drużyną od Lecha. Nie mieliśmy jednak zbyt wielu okazji do udowodnienia naszej przewagi zdobywając bramkę. Musimy więc powiedzieć, że jesteśmy zadowoleni z wyniku. Podczas meczu czuliśmy wsparcie naszych kibiców. Wielki szacunek dla nich, za to jak się pokazali. Wracając do meczu, dostałem żółtą kartkę, co znaczy, że czeka mnie jeden mecz odpoczynku. Dobrze, że na spotkanie z Wisłą Kraków będę gotowy do gry. Wracając do tej kartki, to pan Małek już taki jest, że nieraz lubi sobie porządzić na boisku. Może lepiej nie będę więc za dużo mówił o nim.
Legioniści: Byliśmy zdecydowanie lepsi
24 wrz 2008
Maciej Iwański: Miło jest strzelić bramkę, tym bardziej decydującą. Najważniejsze jest jednak zwycięstwo. Ja jestem takim typem piłkarza, który woli podać, ale jak mam okazję to staram się również strzelić. Cały mecz mieliśmy zdecydowaną przewagę, a nie potrafiliśmy strzelić gola. Czasami tak jest, że stały fragment zaważy na wyniku. Karny to gra nerwów, ale miałem po strzelonym rzucie wolnym komfort psychiczny, więc spokojnie podchodziłem do wykonania jedenastki. Myślę że wywiązałem się z roli jokera.
Powiedzieli po meczu
20 wrz 2008
Piotr Giza: Cieszymy się ze zdobycia kolejnych trzech punktów. Tym bardziej, że byliśmy drużyną lepszą i wygraliśmy zasłużenie. Po strzeleniu pierwszej bramki mecz był już rozstrzygnięty. Nasza przewaga była bowiem zdecydowana. Chciałem podziękować kibicom Cracovii za to, jak mnie przyjęli. Nie spodziewałem się aż tak gorącego powitania. Po strzeleniu gola nie okazywałem radości, ale chyba wiadomo czemu tak się zachowałem. Gola zaliczam do statystyk i niech na tym skończy się moja ocena tego trafienia.
AD · aktualnosci-inline-1
Powiedzieli pod szatniami
13 wrz 2008
Miroslav Radović: Chyba nie mogę być nie zadowolony po dzisiejszym meczu. Cieszę się jednak nie tylko z własnej gry, ale także z tego, że cała drużyna zagrała dobre spotkanie. A nie było to łatwe, tym bardziej, że w pierwszej połowie nie udało się nam strzelić bramki. Byliśmy jednak cierpliwi i w drugiej połowie zostało to nagrodzone. Sam raz wpisałem się na listę strzelców. Ale za to trafienie wielki szacunek należy się Sebastianowi Szałachowskiemu. Podał mi na pustą bramkę i było 2-0 dla nas.
Iwański piłkarzem sierpnia
2 wrz 2008
Maciej Iwański okazuje się być jak na razie najlepszym transferem do Legii tego lata. Były piłkarz Zagłębia Lubin otrzymał najwięcej głosów w comiesięcznych wyborach najlepszego legionisty. Iwański zdobył 703 głosy. Drugie miejsce przypadło Rogerowi (624 głosy), a trzecie Sebastianowi Szałachowskiemu (504 głosy). W sumie oddaliście 4165 głosów. Już teraz zapraszamy do wybierania najlepszego legionisty września.
Legie dwie
1 wrz 2008
W czwartek fatalny występ w Moskwie. W niedziele zdecydowanie lepsza gra i odprawiony z kwitkiem Górnik Zabrze. Pewna wygrana musi cieszyć, ale zmusza także do postawienia pytania: która Legia jest prawdziwa? Ta z Moskwy, czy ta z Zabrza? Bo chyba każdy kto widział obydwa mecze, musi przyznać, że wystąpiły w nim dwie różne drużyny. "Wydaje mi się, że po meczu Pucharu UEFA drużyna się otrząsnęła i dlatego w Zabrzu zagraliśmy cały mecz bardzo dobrze" - wyjaśnia Jan Urban.
Powiedzieli po meczu
31 sie 2008
Sebastian Szałachowski: Cieszę się, że udało mi strzelić gola. Pomogłem drużynie wygrać, a w mecz włożyliśmy dużo wysiłku. Od pierwszej minuty zagraliśmy pressingiem, co się nam opłaciło. Przez cały mecz byliśmy zdecydowanie lepsi. Ostatnio graliśmy co trzy dni mecze i wiedzieliśmy, że forma musi w końcu przyjść. Nie dotrwałem do końca meczu, bo dostałem w nogę. Nie mogłem grać do końca. Ale uspokajam – z moim zdrowiem wszystko ok.
Vuković: Walka tylko na boisku
28 sie 2008
Przed meczem z FK Moskwa coraz więcej mówi się o polityce, a wszystko za sprawą filmu opublikowanego na łamach oficjalnej strony rosyjskiego klubu. – My myślimy tylko o walce na boisku, ale jest jasne, że każdy mecz to swego rodzaju wojna – zapowiada znany z twardego charakteru były kapitan Legii Aleksandar Vuković. Sytuacja przed meczem rewanżowym dziwi również Macieja Iwańskiego, sprowadzonego latem do stolicy.
AD · aktualnosci-inline-1
Chcą zdobyć Moskwę
27 sie 2008
Tak gorącej atmosfery przed rewanżowym meczem z FK Moskwa nie spodziewał się chyba nikt. Jednak najmniej pozasportowe zamieszanie odbija się na piłkarzach Legii, którzy zapowiadają, że ze stolicy Rosji chcą wrócić jako zwycięzcy. "Musimy zagrać jak o życie. Walczyć od pierwszej do ostatniej minuty o każdą piłkę" - przedstawia plan na czwartkowy wieczór Sebastian Szałachowski. W bojowym nastawieniu nie jest odosobniony.
Powiedzieli pod szatniami
24 sie 2008
Miroslav Radović: Przed meczem wiedzieliśmy, że spotkanie z Jagiellonią będzie dla nas bardzo ważne. Przecież wszyscy wiemy, jak wyglądał ostatni tydzień w naszym wykonaniu. Dwie porażki to nic dobrego. I faktycznie mecz był dziś trudny. Przecież goście też przyjechali po punkty. W pierwszej połowie nie udało się nam strzelić gola, choć bardzo się staraliśmy. Po przerwie zagraliśmy lepiej i bramki zaczęły wpadać. Mam nadzieję, że nasze zwycięstwo to zwiastun lepszej gry. Powtórzę się, ale dzisiejszy mecz był dla nas bardzo trudny.
Powiedzieli po meczu
17 sie 2008
Jan Mucha: Trzeba przyznać, że zagraliśmy dramatycznie i nie ma co tego ukrywać. Nie możemy się oszukiwać. To dramat, nie mecz. Nic nam nie wychodziło. Graliśmy w jednym tempie. W ogóle nie zmienialiśmy rytmu gry. Nie wiem co się z nami dzieje. Popełniamy katastrofalne błędy w defensywie. Z czegoś to chyba wynika. Chyba każdy by nas dziś ograł. Co gorsze to już drugi taki mecz.
Powiedzieli po meczu
14 sie 2008
Mariusz Jop (FK Moskwa): Czemu pod koniec meczu tak często padaliśmy na murawę? To wcale nie było symulowanie, tylko efekt ostrych starć. Nie mamy jednak do legionistów pretensji o twardą grę. Taka jest przecież piłka. Reakcja kibiców na wydarzenia z boiska nie przeszkadzała mi za specjalnie. Zresztą doświadczałem jej, gdy przyjeżdżałem tu z Wisłą Kraków. Fani przychodzą na stadion, żeby wyrazić swoje emocje. Szkoda tylko, że czynią to w taki sposób. Widać konflikt w Legii ma jakieś podstawy.
Powiedzieli pod szatniami
8 sie 2008
Maciej Iwański: W pierwszej połowie zagraliśmy słabo. Szybko strzeliliśmy bramkę i chyba uwierzyliśmy, że jest już po meczu. A na takie myślenie nie może być miejsca. Powinniśmy spokojnie się cofnąć i kontrować Polonię. Ale to wcale tak nie wyglądało. Zamiast utrzymywać się przy piłce, biegaliśmy za nią i rywale nas wypunktowali. Okazało się, że musieliśmy przegrywać, żeby się obudzić. To nie pierwszy taki przypadek. Na Białorusi też dopiero po straconej bramce wzięliśmy się do roboty. Musimy się koncentrować od pierwszych minut gry, bo inaczej nie wygląda to za dobrze. W meczu z Polonią zagraliśmy słabo pod względem taktycznym. Były też zbyt duże odległości pomiędzy poszczególnymi formacjami.
AD · aktualnosci-inline-1
Chciałem zagrać z Herthą
2 sie 2008
Wpadliście na FK Moskwa. Przeciwnik chyba nie tak renomowany jak Hertha i wciąż trochę lekceważony... Maciej Iwański: Myślę, że na Rosjan już od dawna nie powinniśmy patrzeć z góry. Ostatnie mistrzostwa Europy czy występy rosyjskich klubów w pucharach udowodniły, że o lekceważeniu nie powinno być tutaj mowy. Kiedy dowiedział się Pan, że zagracie z FK Moskwa, to... - Trochę żałowałem, że nie wpadliśmy właśnie na Herthę. Gra tam mój dobry kolega - Łukasz Piszczek. Ten klub cieszy się dużą renomą, a do tego jest w fazie budowy - tak jak Legia. Coś może Pan na tym etapie powiedzieć o stylu gry Rosjan? - To zupełnie inny futbol niż ten prezentowany przez kluby z zachodniej Europy. Nie jest tak poukładany, ale w grze Rosjan jest wiele siły i biegania. Wasza gra w ostatnim meczu z Homel, a dwa tygodnie wcześniej to duża różnica. Ale chyba Jana Urbana czeka sporo pracy... - Przede wszystkim tej pracy jest dużo przed samymi zawodnikami. Nasza gra wciąż nie wygląda najlepiej. Tempo poprawy gry powinno być zdecydowanie wyższe. Wciąż jesteśmy poniżej kreski. Trochę nie pomaga wam brak meczów ligowych. - Nie tyle nie pomaga, co zdecydowanie przeszkadza. Wiadomo, jak gra liga, to pojawia się adrenalina, każdy się mobilizuje, a tak jest ciężej... Ale Pan na razie może być chyba zadowolony ze swojego pobytu w Warszawie? - Szczerze powiedziawszy nie spodziewałem się tak dobrej atmosfery w szatni. Nie mam żadnych problemów - nawet tych z komunikacją. Trener mówi bardzo dobrze po hiszpańsku i dzięki temu mamy świetny kontakt z kolonią hiszpańską w Legii.
Iwański: Nie można się ich przestraszyć
1 sie 2008
"FK Moskwa jest wymagającym rywalem, a rosyjski futbol poczynił w ostatnim czasie ogromny postęp. Starajmy się im dorównać" - uważa piłkarz Legii Warszawa Maciej Iwański. W drugiej rundzie kwalifikacji Pucharu UEFA legioniści zmierzą się z FK Moskwa.
Pierwsze bramki Iwańskiego dla Legii
31 lip 2008
Maciej Iwański zadebiutował w barwach Legii dwa tygodnie temu podczas pierwszego meczu z FK Homel. Z kolei w rewanżowym spotkaniu z Białorusinami zaliczył swoje pierwsze i drugie trafienie dla warszawskiego zespołu. Pierwszy gol padł już w 26. minucie, kiedy to Iwański bezbłędnie wykorzystał rzut karny po faulu Bohomo. Drugą bramkę nowy nabytek Legii strzelił w 62. minucie.
Awans albo kompromitacja
28 lip 2008
Sezon 2008/2009 jeszcze na dobre się nie rozpoczął, a Legia już staje jeżeli nie przed kluczowym meczem, to na pewno przed bardzo ważnym spotkaniem. Odpadnięcie w rywalizacji z FK Homel mówiąc wprost byłoby kompromitacją stołecznego klubu. Na Łazienkowskiej jednak nikt nie dopuszcza takiej możliwości. "Wiemy, że jesteśmy lepszą drużyną. Tylko, że z ciągłego powtarzania i podkreślania tego nie wyniknie zbyt wiele. Nigdy nie byłem zwolennikiem takich praktyk. Naszą wyższość musimy udowodnić na boisku" - słusznie zauważa Jan Urban.
Iwański: Ja tylko podawałem
26 lip 2008
"Pierwsza połowa meczu z Dolcanem nie była za dobra w naszym wykonaniu. Stworzyliśmy za mało dogodnych okazji do strzelenia gola. Nie chcę się tłumaczyć, ale godzina rozgrywania meczu i upał też miały na to swój wpływ. Po przerwie panowaliśmy już jednak na boisku i bramek mogło wpaść nawet pięć czy sześć. Skończyło się na dwóch, ale nasza gra i tak może cieszyć" - komentuje sparing z Dolcanem Ząbki Maciej Iwański.
AD · aktualnosci-inline-1
Legioniści chcą wygrać Superpuchar
18 lip 2008
"Media traktują to jako rewanż za finał Pucharu Polski. Wygrać po raz kolejny będzie miłym i optymistycznym rozpoczęciem sezonu. Chodzi o prestiż" - mówi nowy kapitan Legii Wojciech Szala. "Dla nas jest to prestiżowy mecz. Walczymy o każde trofeum. Nadarza się okazja, aby wygrać Superpuchar, więc zrobimy wszystko, by ten cel osiągnąć. Wierzę w naszą drużynę. Mamy potencjał i wiem też, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej" - deklaruje Tomasz Kiełbowicz.
Zadebiutowali
18 lip 2008
Trzech nowych piłkarzy Legii pojawiło się w czwartek po raz pierwszy na boisku w oficjalnym meczu. Debiuty w barwach stołecznego klubu zaliczyli: Piotr Rocki, Maciej Iwański i Mikel Arruabarrena. Żaden z nich niczym szczególnym się nie wyróżnił. Ich gra nie pomogła też legionistom w wywalczeniu choćby niewielkiej zaliczki przed rewanżowym spotkaniem.
Iwański: Kocham takie wyzwania
15 lip 2008
Legia wyda na niego kupę pieniędzy, bo nie dość, że kosztował aż 650 tysięcy euro (rekord ligi), to jeszcze zarabiać ma 300 tys. rocznie (najlepiej opłacany Polak w ekstraklasie). Te ogromne wydatki mają się jednak szybko zwrócić. W Warszawie wierzą, że z Maciejem Iwańskim w środku pola "wojskowi" zdetronizują Wisłę. Zadanie przed "Iwankiem" potwornie trudne. Jeżeli Legia sprzeda Rogera Guerreiro - a wszystko wskazuje na to, że tak się stanie - będzie musiał wypełnić tę ogromną lukę.
‹
1
2
3
4
5
6
7
Newsy
Kalendarz
Sekcje
Menu
MENU
Aktualności
Mecze
Drużyna
Historia
Klub
Multimedia
Kibice
Sporty
Redakcja
Polityka prywatności
Meczyki Lista Bukmacherów
Facebook
X / Twitter
Instagram
Telegram
TikTok
YouTube
RSS
Projekt i wykonanie:
24style.pl