Mimo sporej odległości dzielącej Warszawę i Nowy Sącz oraz mało prestiżowego rywala w rozgrywkach Pucharu Polski, sektor gości na stadionie Sandecji wypełnił się po brzegi. Spotkania PP przez jednych traktowane są jako mało atrakcyjne rozgrywki, przez innych zaś jako okazja do egzotycznej wyprawy, będącej urozmaiceniem kolejnych wojaży do Wodzisławia, czy Grodziska. Tym razem również nie brakowało amatorów, którzy skoro świt ruszyli na południe kraju, by wspierać swój ukochany klub. A na miejscu było ciekawie. Relacja z trybun
Relacja z trybun: Egzotyka nad Dunajcem
środa, 26 września 2007 10:47
Bodziach
