Kolejny mecz przy Łazienkowskiej odbył się bez dopingu ze strony "Żylety". Cały czas słychać było natomiast śpiew 192- osobowej grupy bełchatowian. Największe rozbawienie spowodował dialog Żylety z Krytą - "Walter! Co? Mordo ty moja!", nawiązujący do spotów wyborczych. Legioniści skandowali hasło "Nie ma Legii bez Żylety", a krótki pokaz swoich możliwości dali już po końcowym gwizdku sędziego.
Relacja z trybun
Relacja z trybun: Walter, mordo ty moja!
piątek, 28 września 2007 23:42
Bodziach
