Na meczu z Ruchem frekwencja była zdecydowanie niższa niż w niedzielę na spotkaniu z Lechem. Przyczyną mogła być wczesna pora meczu i wysokie ceny wejściówek. Ci co jednak przyszli na stadion, pokazali jak się powinno reagować na straconą przez drużynę bramkę. Doping wtedy zamiast osłabnąć, przybrał na sile. Skromny jak na nasze możliwości młyn wspierał Legię przez 90 minut. Jeśli oceniać jakość dzisiejszego śpiewu - było na pewno lepiej niż w niedzielę. Relacja z trybun
Relacja z trybun: Żyleta jest zawsze z Wami
środa, 29 kwietnia 2009 21:47
Bodziach
