Po raz kolejny mistrz pokazał byłemu mistrzowi, że został zasłużenie zdetronizowany. Dzięki szybko straconej bramce zobaczyliśmy ciekawy mecz. Legia musiała od początku odrabiać straty, aby po raz kolejny móc odskoczyć w ligowej tabeli i paradoksalnie, w znacznej mierze udało się to dzięki zawodnikom defensywnym.
Plusy i minusy po meczu ze Śląskiem

Swój dwusetny mecz w Ekstraklasie rozegrał na dobrym poziomie Miroslav Radović. Spokój w polu karnym iście stoicki, a gdyby akcja z końcówki pierwszej połowy zakończyła się golem byłaby mocnym kandydatem do bramki sezonu. Brakowało mu lepszej współpracy z Helio Pinto, który zaliczył całkiem udany występ. Zdecydowanie więcej biegał, zaliczył więcej odbiorów, po prostu więcej walczył. Potrafi niekonwencjonalnie rozegrać akcję, problem w tym, że za rzadko jeszcze jego zagrania przynoszą wymierny skutek.
Znowu ciężko ocenić Wojtka Skabę. Wiadomo, że jak Skaba... ale z drugiej strony przy bramce Portugalczyka niewiele miał do powiedzenia. Popisał się za to skuteczną interwencją w 13 minucie. Przy stanie 0-2 mogłoby być zdecydowanie ciężej odrobić straty.
Mało efektywnie zagrali boczni pomocnicy. Michał Żyro swój dobry mecz w tym półroczu zagrał przed tygodniem, a Henrik Ojamaa był w sobotę cieniem samego siebie. Brakowało mu zrozumienia z partnerami, do tego przegrywał wiele pojedynków indywidualnych. Został słusznie zmieniony przez Urbana po pierwszej połowie. Zastąpił go Michał Kucharczyk, który jak zwykle raził nieskutecznością. Powinien ten mecz zakończyć z dwoma bramkami i asystą, a skończył z niczym.
Pod nieobecność dwóch podstawowych napastników swoją szansę pokazania się od pierwszej minuty dostał Patryk Mikita. Młokos z Woli meczem z Widzewem wysoko zawiesił sobie poprzeczkę i teraz nie może do niej nawet doskoczyć. Przegrywał prawie wszystkie pojedynki, nie potrafił ani przytrzymać piłki ani zgrać jej dokładnie do któregoś z kolegów. Miał swoją szansę w 69 minucie po prostopadłym zagraniu Radovicia, ale trafił wprost w Kelemena i chyba bardziej powinien skoncentrować się na ciężkim treningu niż machaniu łapkami. Został zmieniony kilka minut później przez Raphaela Augusto. O jego występie można napisać tylko, że się odbył. Przez dwadzieścia minut pobytu na boisku kompletnie niczym się nie wyróżnił.

Podsumowując Legioniści zagrali dobry mecz i z każdym kolejnym udowadniają, że obrona mistrzostwa powinna być formalnością.
Średnia ocen redakcji Legioniści.com
Tomasz Jodłowiec – 4,8
Jakub Rzeźniczak – 4,7
Ivica Vrdoljak – 4,6
Tomasz Brzyski – 4,3
Miroslav Radović – 4,0
Helio Pinto – 3,6
Wojciech Skaba – 3,6
Michał Żyro – 3,5
Henrik Ojamaa – 3,1
Łukasz Broź – 2,9
Patryk Mikita – 2,8
Zmiennicy:
Michał Kucharczyk – 3,0
Rafael Augusto – 2,8
UWAGA! Średnia ocen wystawionych przez redakcję nie musi być spójna z treścią "Plusów i minusów" i stanowi niezależną część tej publikacji.