Po wspaniałym meczu z Celtikiem legioniści jedynie zremisowali u siebie z Górnikiem Zabrze 1-1. Trener Berg na to spotkanie wystawił jedynie dwóch zawodników z wyjściowego składu na bój z mistrzami Szkocji. Mimo tego, Legia była drużyną znacznie lepszą od ekipy ze Śląska i powinna była wygrać przynajmniej dwiema bramkami. Zawiodła jednak skuteczność.
Plusy i minusy po meczu z Górnikiem Zabrze
Jakub Kosecki 
Kosecki dobrze współpracował z Tomaszem Brzyskim, który z kolei udowodnił, że gra w Ekstraklasie to inny poziom. Przeciwko Celtom był najgorszy na boisku, a w meczu z Górnikiem był jednym z najlepszych. „Brzytwa” regularnie podłączał się do akcji ofensywnych i doskonale obsługiwał kolegów podaniami. Tylko ich indolencja strzelecka sprawiła, że Tomek nie zaliczył żadnej asysty. Natomiast stałe fragmenty w jego wykonaniu, jak kulały, tak kuleją. Bo co to za fachowiec w tym zakresie, któremu wyjdzie jeden strzał czy wrzutka na 25 prób?
Gdyby Marek Saganowski 
Niezłe spotkanie rozegrał też debiutujący w wyjściowym składzie w Ekstraklasie Bartłomiej Kalinkowski. Przede wszystkim mógł się podobać jego spokój. Chłopak niespecjalnie przejmował się, że rywalizował w środku pola z Radosławem Sobolewskim i bez kompleksów walczył z ligowym weteranem. Zanotował przy tym kilka ciekawych podań przy atakach drużyny.
Po raz pierwszy nie można za bardzo przyczepić się również do Igora Lewczuka. Choć były gracz Zawiszy strzelił bramkę samobójczą, to jednak większych błędów nie popełnił. Może dlatego, że wreszcie zagrał na środku obrony? A może z tego, że wreszcie się wyluzował? Grunt, że Mateusz Zachara przy nim sobie właściwie nie pograł, a „Bereś” miał na kogo liczyć w asekuracji.
Na mały plus zasłużył także Helio Pinto, który tym razem zupełnie nieźle odnalazł się na boisku. Wprawdzie praca w defensywie to nie jest jego domena, ale starał się nie zaniedbywać tego obowiązku. Brał udział w wielu akcjach ofensywnych, inteligentnie rozdzielając podania i przyzwoicie regulując tempo gry. Portugalczyk próbował pokierować grą zespołu i choć nie do końca mu się to udało, to jednak tym razem nie zawiódł.
Wspomniany Bartosz Bereszyński 
Dossa Junior również nie zaliczy tego spotkania do udanych. Kulała zwłaszcza jego współpraca z kolegami z defensywy. Brak jego zrozumienia z Kuciakiem doprowadził Legię do utraty bramki. Przede wszystkim jednak Dossa nie dawał pewności w obronie, grał elektrycznie i zupełnie jak rok temu mijał się z piłką.
Niepokoi nieco postawa Dusana Kuciaka 
Henrik Ojamaa 
Natomiast Arkadiuszowi Piechowi 
Zmiennicy
Ivica Vrdoljak 
Tomasz Jodłowiec 
Łukasz Moneta - debiut bez wpadek, ale i bez rewelacji.
Średnia ocen redakcji Legioniści.com (skala 1-6)
Jakub Kosecki – 4,0 
Marek Saganowski – 3,9 
Igor Lewczuk – 3,5
Dossa Junior – 3,5
Tomasz Brzyski – 3,4
Bartosz Kalinkowski – 3,4
Helio Pinto – 3,1
Dusan Kuciak – 2,9 
Bartosz Bereszyński – 2,8 
Henrik Ojamaa – 2,5 
Arkadiusz Piech – 2,1 
Zmiennicy:
Ivica Vrdoljak – 3,9 
Tomasz Jodłowiec – 3,9 
Łukasz Moneta – 3,0
UWAGA! Średnia ocen wystawionych przez redakcję nie musi być spójna z treścią "Plusów i minusów" i stanowi niezależną część tej publikacji.

