Zgodnie z planem i zapowiedziami legioniści wywalczyli 3 punkty w spotkaniu z Lokeren. Natomiast wbrew oczekiwaniom ani Legia nie okazała się być taka mocna, ani Belgowie tacy słabi. Był to mecz dwóch równych drużyn, z których ta zwycięska okazała się być zdecydowanie lepsza piłkarsko i odrobinę taktycznie, a ta przegrana dobrze poukładanym kolektywem, niewygodnym, grającym wysoko i realizującym założenia trenera, który miał dobrze rozpracowanych mistrzów Polski.
Plusy i minusy po meczu ze Lokeren
„Bello di notte” mawiano niegdyś o Zbigniewie Bońku, bowiem swoje najlepsze mecze rozgrywał po zmroku, już przy włączonych jupiterach, czyli najczęściej w europejskich pucharach. Miroslav Radović 
Bardzo dobrze zaprezentował się też Michał Kucharczyk 
Na pochwały zasłużył także Jakub Rzeźniczak 
Tylko na odrobinę niższą notę zasłużył Dossa Junior 
Żadnych pretensji nie można też mieć do Dusana Kuciaka 
Nieco lepiej niż ze Śląskiem zagrał duet środkowych pomocników Ivica Vrdoljak - Tomasz Jodłowiec. Pierwszy ciężko pracował w defensywie, gdzie często musiał asekurować Brozia, gdyż nie robił tego Żyro. Gorzej było z grą do przodu, a właściwie w ogóle jej nie było, bo Ivica albo podejmował złe decyzje (np. dryblował miast podawać), albo był niedokładny. Natomiast „Jodła” przez bardzo długi czas był niewidoczny. Wprawdzie niby działał w destrukcji, ale wielkiego pożytku z tego nie było, podobnie jak z jego gry do przodu. Również jemu brakowało precyzji. Do czasu, gdy posłał genialne podanie na skrzydło do Kucharczyka, a ten zanotował asystę. Obu naszym środkowym zabrakło też zwrotności i umiejętności wzięcia na siebie ciężaru gry. Trzeba jednak oddać, że obaj byli ważnymi punktami w taktyce Berga – mimo wszystko zdominowali środek pola i solidnie zabezpieczyli tyły.
Michał Żyro na początku meczu był naszym najgroźniejszym zawodnikiem w ofensywie. W 11 minucie powinien był trafić po akcji z Radoviciem, w której Michał świetnie się wepchał przed obrońcę gości. Jego strzał był już jednak niedokładny. Potem groźnie uderzał jeszcze z dystansu w 30 min., a uderzenie z najwyższym trudem obronił golkiper, jego strzały bywały blokowane, próbował też podawać. Ale brakowało w tym wszystkim nieco szczęścia i dokładności. Potem „Żiru” zgasł i … tyle go widzieliśmy. Natomiast znów irytowało jego lenistwo w grze defensywnej, bo choć często się wracał to właściwie tylko po to, by być. Rywalom bowiem za bardzo nie przeszkadzał.
Bez wyrazu zagrał Ondrej Duda
Kiepsko wypadli boczni obrońcy. Łukasz Broź sprezentował przeciwnikom jedyną sytuację strzelecką w meczu, a do tego miał sporo kłopotów z powstrzymaniem De Pauwe, w czym nie pomagał mu Żyro. Kompletnie nieefektywny w ofensywie, zresztą rzadko się tam zapuszczał. Natomiast Tomasz Brzyski 
Zmiennicy:
Marek Saganowski - wszedł w doliczonym czasie gry, nie sposób opisać jego występ. Miał jednak jedną okazję bramkową, ale źle rozwiązał akcję.
Średnia ocen redakcji Legionisci.com (skala ocen 1-6)
Miroslav Radović – 4,5 
Michał Kucharczyk – 4,2 
Dusan Kuciak – 3,9 
Dosssa Junior – 3,5 
Ondrej Duda – 3,5 
Tomasz Brzyski – 3,5 
Jakub Rzeźniczak – 3,5 
Tomasz Jodłowiec – 3,3
Ivica Vrdoljak – 3,3
Łukasz Broź – 3,3
Michał Żyro – 3,1
Zmiennicy:
Marek Saganowski – 3,0
UWAGA! Średnia ocen wystawionych przez redakcję nie musi być spójna z treścią "Plusów i minusów" i stanowi niezależną część tej publikacji.