Legia nie ma szczęścia do drużyn na literę P. Przegrała już z Piastem i Podbeskidziem, a teraz dodatku w Szczecinie. Ale tym razem do zespołu „Wojskowych” nie można mieć pretensji – rozegrali zupełnie dobre spotkanie, zwłaszcza po przerwie. Pokazali przy tym, że mają charakter, a ambicji starczy im także na mecze w Ekstraklasie. Zabrakło jedynie skuteczności.
Plusy i minusy po meczu z Pogonią
Najlepszym piłkarzem mistrzów Polski w Szczecinie był Jakub Rzeźniczak 
Na równie wysoką ocenę zasłużył Ondrej Duda 
W przerwie wydawało się, że Michał Żyro zanotuje kolejny bezbarwny występ, bowiem jedynie dwukrotnie dał się zapamiętać po błyskotliwych podaniach do Dudy i Kucharczyka. Po zmianie stron Michał jednak bardzo się rozkręcił i przez jej dłuższą część, był jednym z motorów napędowych zespołu. Grał szybko, celnie podawał, groźnie uderzał (np. w 78 min.). W końcówce jednak zabrakło mu chyba sił, bo nie stanowił już takiego zagrożenia dla rywali.
Tomasz Jodłowiec po raz kolejny był suwerenem w środku boiska. W większości przypadków pewnie rozbijał ataki gospodarzy, a w II połowie bardzo aktywnie grał w ofensywie, z poświęceniem napędzał ataki zespołu. „Jodła” miał swoje okazje po strzałach z dystansu, ale wiadomo, że nie jest to jego silna strona. W doliczonym czasie gry stracił nerwy i wyleciał z czerwoną kartką po tym, jak uderzył przeciwnika.
Od 46 min. na boisku występował Marek Saganowski 
Pewny występ w defensywie zaliczył Łukasz Broź 
Ivica Vrdoljak wypadł nieco gorzej niż w ostatnich spotkaniach. Nie można mu zarzucić zaangażowania, ale jakości w grze było za mało. Brakowało zwłaszcza prostopadłych podań Chorwata, jak również skuteczności. Ivica w II połowie po rzucie rożnym wygrał walkę w powietrzu i uderzał głową, ale na tyle słabo, że Janukiewicz bez problemów złapał piłkę. Na plus – sporo przechwytów i dobre czytanie gry w defensywie.
Również Michał Kucharczyk spisał się poniżej możliwości. Grał bez przekonania, brakowało mu pomysłu na rozegranie akcji, przegrywał pojedynki z rywalami. W 66 min. po fantastycznym podaniu Żyry mógł wyjść sam na sam, ale zgubił piłkę i to byłoby właściwie tyle w ofensywie (nie licząc niezłych zagrań z rzutów rożnych). Rzadziej niż zwykle angażował się w grę obronną.
Mateusz Szwoch zagrał w wyjściowym składzie jedynie w I połowie i nie był to najgorszy występ, choć i zachwycać nie było się czym. „Bania” kilkukrotnie rozsądnie rozegrał piłkę, pokazał, że pasuje do szybkiej gry Legii, ale też nie był w stanie zagrozić bramce gospodarzy. „Sagan” dał zespołowi więcej.
Można mieć pretensje do Helio Pinto 
Dusan Kuciak 
Właśnie Inaki Astiz 
Zmiennicy:
Jakub Kosecki - zmienił Kucharczyka, ale zagrał podobnie – walczył, próbował, nie umiał jednak znaleźć sposobu na obrońców Pogoni. Zawiódł.
Średnia ocen redakcji Legioniści.com (skala 1-6)
Jakub Rzeźniczak – 4,5 
Ondrej Duda – 4,5 
Marek Saganowski – 4,0 
Łukasz Broź – 3,8 
Michał Żyro – 3,0
Ivica Vrdoliak – 3,0
Tomasz Jodłowiec – 3,0
Michał Kucharczyk – 3,0
Mateusz Szwoch – 3,0
Helio Pinto – 2,5 
Dusan Kuciak – 2,2 
Inaki Astiz – 2,0 
Zmiennicy:
Jakub Kosecki – 3,0
UWAGA! Średnia ocen wystawionych przez redakcję nie musi być spójna z treścią "Plusów i minusów" i stanowi niezależną część tej publikacji.