Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Plusy i minusy po meczu z Podbeskidziem

czwartek, 2 kwietnia 2015 16:23
Legionisci.com
QbasLegionisci.com

Legia po raz drugi tej wiosny spotkała się z Podbeskidziem i ponownie wysoko wygrała, choć w przeciwieństwie do ligowego starcia w Warszawie, w półfinale Pucharu Polski legioniści całkowicie zdominowali ekipę z Bielska-Białej. Grali przy tym mądrze. W efekcie pewnie wygrali pojedynek na błocie.

Michał Kucharczyk - najlepszy legionista w Bielsku-Białej. Silny, szybki, zdecydowany. Biegał, walczył, dryblował, ale przede wszystkim strzelał i podawał. Mecz zakończył z golem i asystą, a powinien był przynajmniej z dwukrotnie większym dorobkiem.


Jakub Rzeźniczak

+
- profesor. Doskonale się ustawiał, skutecznie asekurował kolegó, dobrze wyprowadzał piłkę, był skuteczny w pojedynkach główkowych, a także bliski zdobycia bramki po jednym z rzutów wolnych w II połowie. Lider defensywy.


Dusan Kuciak

+
- bezrobotny w I połowie. Po zmianie stron zasłużył na najwyższe uznanie. Najpierw fantastycznie obronił rzut karny, potem efektownie odbił piłkę po groźnym uderzeniu z dystansu Malinowskiego. Na minus – parę niedokładnych wybić piłki, które lądowały na aucie.


Ivica Vrdoljak

+
- wreszcie zagrał, jak na kapitana przystało. Dobrze rozbijał próby ataków Podbeskidzia, starał się również napędzać ataki swoich kolegów. Grał z sercem, a nagrodą za występ jest piękny gol po uderzeniu głową.


Igor Lewczuk

+
- bardzo dobry powrót Igora do wyjściowego składu. Szybszy niż Astiz, znacznie pewniejszy, no i skuteczny w swych poczynaniach. Na dziś – najlepszy partner dla Rzeźniczaka.


Tomasz Brzyski

+
- przede wszystkim zanotował 12. asystę w sezonie, w I połowie rozważnie podłączał się do ataków i nie miał większych problemów w defensywie. Po przerwie w obronie było już trochę gorzej, parokrotnie został łatwo ograny przez Demjana. Przy tym „Brzytwa” na połowie gospodarzy bywał widoczny jedynie przy stałych fragmentach. Wynik 2-0 sprawił, że nasz lewy obrońca skupiał się niemal wyłącznie na grze defensywnej.


Tomasz Jodłowiec

+
- grał tak, jak nas do tego przyzwyczaił – raz lepiej, raz gorzej. Starał się, był aktywny w ofensywie, schodził nawet do skrzydła. Po przerwie skupił się głównie na grze defensywnej w środku pola. Skutecznie, bo zszedł przy wyniku 3-0.


Michał Masłowski

+
- w końcu zdobył gola, parokrotnie popisał się skutecznymi dryblingami, odważnymi wejściami w okolicach pola karnego rywali. Grał jednak zrywami i długimi okresami znikał z pola widzenia. Wciąż oczekujemy więc więcej.


Bartosz Bereszyński

+
- w I połowie często podłączał się do akcji ofensywnych, z czego tradycyjnie niewiele wynikało. W tym czasie parokrotnie źle się ustawił w obronie. Po zmianie stron Bartek popełniał bardzo wyraźne błędy w defensywie i zbyt często dopuszczał do dośrodkowań Malinowskiego, po których kotłowało się pod naszą bramką.


Guilherme

-
- parokrotnie błysnął techniką, ale to wszystko. Wolny, niedokładny i nieskuteczny. Słaby występ Brazylijczyka.


Marek Saganowski

-
- walczył, biegał, wyciągał obrońców z okolic pola karnego. Na pewno taktycznie nie zawiódł Berga. Jednak jego powolność, a nade wszystko, nieskuteczność wołały o pomstę do nieba. „Sagan” zmarnował dwie stuprocentowe okazje w niewytłumaczalny sposób. Co więcej, głupio sprokurował rzut karny dla rywali.


Zmiennicy:


Jakub Kosecki - w końcu! To był mecz dla „Kosy”, bowiem, gdy pojawił się na boisku, Legia kontrowała, było sporo miejsca i Kuba to dobrze wykorzystał. Zaczął wprawdzie od złego przyjęcia piłki i zagrania ręką, ale potem było już tylko lepiej. Dochodził do sytuacji, łatwo ogrywał rywali, a co najważniejsze zdobył bramkę na 4-1. Mógł mieć też asystę po pięknej akcji, ale „Sagan” nie zdołał wepchnąć piłki do siatki.


Dominik Furman

-
- bardzo chciał się w tym meczu pokazać. No i niestety wyróżnił się niekorzystnie. Zaraz po wejściu fatalnie rozpoczął kontrę, gdy zagrał za plecy Koseckiego. Niedługo potem zawalił gola, bo wyłożył futbolówkę graczom gospodarzy w legijnym polu karnym. Poza tym niczym pozytywnym się nie wyróżnił.


Helio Pinto - niewidoczny.


Średnia ocen redakcji Legioniści.com (skala 1-6)


Michał Kucharczyk – 5,0

+

Jakub Rzeźniczak - 4,8
+

Dusan Kuciak – 4,7
+

Ivica Vrodljak – 4,3
+

Igor Lewczuk – 4,0
+

Tomasz Brzyski – 4,0
+

Michał Masłowski – 3,9
+

Tomasz Jodłowiec – 3,8
+

Bartosz Bereszyński - 3,5
+

Marek Saganowski – 2,5
-

Guilherme – 2,3
-


Zmiennicy:


Jakub Kosecki – 4,0

+

Dominik Furman – 2,2
-

Helio Pinto - 3,0

Udostępnij