Po raz kolejny możemy powiedzieć, że lepiej brzydko wygrywać, niż przyjmować najpiękniejszą nawet porażkę. W Krakowie legioniści wykonali swoje zadanie, chociaż styl w jakim to osiągnęli może pozostawiać wiele do życzenia. Zapraszamy zatem na tradycyjne pomeczowe plusy i minusy.
Plusy i minusy po meczu z Cracovią
Aleksandar Prijović 
Tomasz Jodłowiec 
Ariel Borysiuk 
Guilherme 
Artur Jędrzejczyk 
Jakub Rzeźniczak 
Igo Lewczuk – Z takim kryciem jak to przy golu Jendriska, Lewczuk miałby problemy nawet gdyby zamiast piłkarza Cracovii, w polu karnym trzeba byłoby odszukać tira. Na szczęście był to pierwszy i ostatni błąd stopera, a sam zainteresowany przez całe spotkanie starał się zrehabilitować. Czekał do 83. minuty, kiedy znakomitym odbiorem doprowadził do błyskawicznej kontry, którą zakończył doskonałą asystą przy golu Prijovicia. Byłby mocny plus, ale przecież nie wygraliśmy tego spotkania 2-0.
Adam Hlousek – Z Górnikiem było rewelacyjnie, więc teraz Czech musiał trochę wyrównać poziom. Ponosi część winy za bramkę gospodarzy, bo nie dołożył wystarczających starań, by zablokować dośrodkowanie. W ataku również było go dużo mniej niż przed tygodniem, a przede wszystkim irytowały jego nieprzemyślane faule, które powinny zakończyć się kartką. Pewnie to za jego sprawą fani „Craxy” skandowali głośno „Złodzieje! Złodzieje!”. Zastanawiam się tylko, czy zamiast punktów ktoś przypadkiem nie ukradł im godności.
Arkadiusz Malarz – Jose Arcadio jak nigdy zadbał o dreszczyk emocji. Z jednej strony zaliczył kilka naprawdę świetnych interwencji, z drugiej zaś w prostych sytuacjach wybijał piłkę tuż pod nogi rywali. Cracovia dostawała szansę na gola, my zaś dostawaliśmy ataku serca. Szczęśliwie dla niego samego skończyło się bez większych konsekwencji. A, no i gol. Niektórzy uważają, że mógł się lepiej zachować, ja sądzę jednak, że kiedy niepilnowany napastnik ładuje piłkę do siatki z kilku metrów, to bramkarz jest ostatnią odpowiedzialną za to osobą.
Nemanja Nikolić – Jestem zdania, że piłkarze w ogóle nie powinni dysponować jakąkolwiek wiedzą na temat ich transferów i pieczę nad całą sprawą zostawić menadżerom aż do czasu finalizacji. Po ofercie z Interu przepadł Duda, natomiast chińskie miliony wyraźnie zachwiały Nemanją Nikoliciem. W Krakowie „Niko” praktycznie nie było. Miał jedną naprawdę dobrą szansę na gola, ale nie trafił nawet w piłkę. Uratowały go przebłyski, jak chociażby podanie do Guilherme w pierwszych minutach, czy kreatywne zagrania do przodu. No tak, dużym fiatem też da się jeździć, ale my chcemy powrotu mercedesa.
Michał Kucharczyk – Walczył jak zwykle, ale nie przyniosło to takiego efektu jak w jego ostatnich występach. Dużo było w jego grze niedokładności i zwyczajnego braku koncepcji na rozegranie piłki. Zmarnował też świetnie zapowiadającą się kontrę w pierwszej połowie, gdy popełnił szkolny błąd i odskoczyła mu piłka. Miał kilka lepszych momentów, ale to były tylko kropelki w morzu potrzeb.
Zmiennicy:
Michał Masłowski – Wszedł i tyle. Gdyby nie fakt, że widziałem zmianę, nawet nie dostrzegłbym go na boisku. Występ bezbarwny jak panorama Łodzi.
Michaił Aleksandrow – Grał zbyt krótko, by móc go ocenić.
