Po fatalnym meczu z Wisłą, przyszedł czas na spotkanie w Gdyni, gdzie Legia nie przegrała od prawie 40 lat. Skład mistrzów Polski na papierze wyglądał nietypowo. Brakowało Michała Kucharczyka, który został odesłany do rezerw oraz Krzysztofa Mączyńskiego, który usiadł na ławce z powodu zmęczenia po meczach reprezentacyjnych. Legia grała bez typowej dziewiątki, ponieważ chory był Jarek Niezgoda, a na ławce usiadł Eduardo.
Plusy i minusy po meczu z Arką
Trener zapowiadał, że: „Na pewno w Gdyni zagramy najsilniejszym składem”. Nasz najsilniejszy skład kompletnie nie poradził sobie z drużyną walczącą o pierwszą ósemkę. Zapraszamy do zapoznania się z naszymi ocenami zawodników Legii za mecz z Arką.
William Rémy - na tle słabo grającej drużyny Legii, można wyróżnić tego piłkarza. Francuz nie bał się pojedynków, nawet jeśli był ostatnim obrońcą. Stoper „Wojskowych” popisał się świetną interwencją w 30. minucie, zdejmując futbolówkę z nogi Rafała Siemaszki. Jednak w końcowych minutach i jemu przydarzyły się niecelne podania, czy straty blisko naszej bramki. Często ratował Artura Jędrzejczyka oraz Marko Vesovicia z opresji.
Michał Pazdan – większych zarzutów nie można też mieć do gry tego zawodnika. Na początku drugiej połowy stworzył jedyną groźną akcję, po sytuacyjnym uderzeniu na bramkę Pāvelsa Šteinborsa. Michał był pewny siebie, nieźle radził sobie z napastnikami Arki w parterze, gorzej w walce o górną piłkę z Rafałem Siemaszką. Czasami za łatwo przepuszczał Mateusza Szwocha, którego wrzutki na szczęście nie były groźne. Reprezentant Polski miał też najwięcej celnych podań w drużynie i często podchodził pod grę.
Arkadiusz Malarz – nie miał za wiele sytuacji, aby zaprezentować swoje umiejętności. W 30. minucie skutecznie przeciął podanie do Rafała Siemaszki, które prawdopodobnie zakończyłoby się bramką dla morskiego klubu. Niestety 4 minuty później nie uchronił zespołu przed utratą gola. Mocny strzał Andrija Bogdanowa niespodziewanie przeszedł przez mur legionistów, a następnie wylądował w siatce.
Domagoj Antolić – w pierwszej połowie Chorwat był mało widoczny i notował wiele niedokładnych podań. Na drugą połowę wyszedł skoncentrowany i gotowy do walki. W 56. minucie mógł wpisać się na listę strzelców po szybko rozegranym rzucie wolnym, jednak piłka po jego strzale wylądowała nad bramką. Domagoj był najlepszym zawodnikiem Legii w środku pola. Jako jeden z niewielu zawodników „Wojskowych” miał wiele odbiorów i kluczowych podań, jednak zabrakło pomysłu na grę i strzałów na bramkę rywala.
Miroslav Radović – nie nagrał się za dużo. Zszedł z boiska w 35. minucie, ponieważ doznał urazu mięśnia przywodziciela w lewej nodze. Przez większość czasu brał grę na siebie i wiele razy utrzymywał się przy piłce. Jednak liczba jego niecelnych podań i przegranych pojedynków była zdecydowanie za duża.
Marko Vešović 
Chris Philipps 
Cafú 
Kasper Hamalainen 
Cristian Pasquato 
Artur Jędrzejczyk 
Zmiennicy:
Eduardo 
Adam Hlousek 
Sebastian Szymański 
