LEGIONISCI
.COM
MENU
Aktualności
Drużyna
Nowe
Terminarz
Tabela
Galerie
Koszykówka
LEGIONISCI
.COM
#
FELIETON
444 artykułów
Kątem oka - 35. tydzień z głowy
5 wrz 2012
To tyle w temacie europejskich pucharów. Nasi milusińscy dali się stłamsić w rewanżu Norwegom i to mimo że prowadzili po bramce szalejącego "Ljubo". Od złego dotyku rodaków Breivika najbardziej ucierpieli Żyro i Furman, którzy pomogli gospodarzom przy obu ich golach. Szkoda, zeszłoroczne europejskie harce rozbudziły nasze apetyty na smakowite kąski i w tym sezonie. Tymczasem pozostały nam ciężkostrawne Podbeskidzia, Widzewy i inne Pogonie.
Publikacja: Legia Urbana = Legia mistrzowska
4 wrz 2012
Od samego początku nie rozumiałem niechęci kibiców Legii do powrotu Jana Urbana na stanowisko trenera. Ok., Urban na pewno nie był pierwszym wyborem działaczy, spełnieniem marzeń fanów, ale co by nie mówić - zrobił przy Łazienkowskiej sporo dobrego. Pracował w specyficznych warunkach i zasłużył na to, żeby teraz pracować w normalnych. I tak jak przez dwa lata nie przekonał mnie Maciej Skorża, tak w dwa miesiące uwierzyłem, że Legia Urbana wróci na swoje miejsce.
Kątem oka - 34. tydzień z głowy
29 sie 2012
Ach ten fotel lidera, jak my lubimy się w nim wygodnie rozsiąść! Legioniści opędzlowali na wyjeździe kumpli Dawida Nowaka i po dwóch kolejkach mają 6 punktów i 6 bramek. Dobrze, że kartek nałapali tylko 5, bo jakbyśmy zaliczyli na starcie trzy szóstki, to zrobiłoby się dość diabelsko. Niestety, jak to mawiają osoby starsze, nie można mieć wszystkiego i zamiast wygranej z Rosenborgiem zanotowaliśmy tylko bramkowy remis.
AD · aktualnosci-inline-1
Kątem oka - 33. tydzień z głowy
21 sie 2012
Ruszyły zmagania! Dla niektórych wreszcie, a dla innych znowu. Faktem jest, że Ekstraklasa zaczęła się z wysokiego pułapu – zawodnicy nastrzelali bramek jak źli. Nasze niuniusie sprały 4-0 kieleckich łamignatów, a karcił ich głównie Danijel Ljuboja. Autor trzech bramek po meczu przemawiał po serbsku, a cwaniak już od dłuższego czasu nieźle mówi też po polsku. Najważniejsze jednak, że robi swoje na boisku – jest liderem zespołu.
Kątem oka - 32. tydzień z głowy
14 sie 2012
Jak ta nasza piłka ma być dobra, skoro liga nie gra już od kwartału, a trenerzy stają na głowie, by jakoś tych zawodników jednak przygotować? Treningi wypadło zacząć już w czerwcu, bo przecież piłkarze nie mogą się lenić nie wiadomo ile. Ale też nie mogą się ciągle przygotowywać. O ile Legia swoje pierwsze oficjalne spotkanie w sezonie 2012/13 rozegrała już 4 tygodnie temu, to większość ligowców kisi się we własnym sosie. Nic dziwnego, że potem polskie kluby zbierają razy od Czarnogórców i Szwedów, a Czesi wręcz gromią naszych rodaków (choć akurat Chorzów to zdaje się leży już za granicą).
Kątem oka - 30. tydzień z głowy
31 lip 2012
"Frajerzy" – pisałem o legionistach, gdy ci zremisowali w pierwszym meczu z rybakami z Lipawy. Na szczęście w rewanżu nie było już wątpliwości – pokazali, że mają cojones. Ale na przeprosiny jeszcze za wcześnie – trudno zapomnieć o ostatnim finiszu ligi. Piękny powrót na Łazienkowską zaliczył Marek Saganowski. Jakoś tak przyjemnie, że znów jest z nami. W tym kontekście warto dodać, że "Władeczek" zdaje się rozwiązał swój kontrakt z Bałtykiem...
Kątem oka - 29. tydzień z głowy
25 lip 2012
Ruszyła. Wprawdzie powoli, jak żółw ociężale, ale legijna maszyna rozpoczęła nowy sezon 2012/2013. Skończył się więc najlepszy okres w roku dla każdego kibica, gdy można było z dziecięcymi nadziejami oczekiwać startu rozgrywek i kolejnych triumfów. Tymczasem już na początku zostaliśmy sprowadzeni na ziemię. Metalurg Wołgograd, czy tam inny wynalazek, mający w składzie rybaków i drwali nie pozwolił się ograć. Ba, strzelił nam dwa gole. Niby nie grzech, ale jednak wstyd.
Koko koko Kątem oka - czyli "KO" w Euro
2 lip 2012
Skończyła się największa impreza sportowa w historii Polski (i Ukrainy). I to z jakim hukiem! Hiszpanie dopiero w finale wrzucili piąty bieg. Jeżeli ktoś sądził, że hiszpańska kosa trafi na włoski kamień, to się grubo pomylił. Ten kamień trafił na kombajn. Podobnie zresztą jak trenujący w Austrii legioniści, po których przejechali się piłkarze Metalista Charków.
AD · aktualnosci-inline-1
Koko koko Kątem oka - czyli "KO" w Euro
26 cze 2012
Po okresie nudy i zawieszenia wreszcie coś zaczęło się dziać na Legii. Niewiele, ale dobre i to. Na Euro za to nie możemy narzekać na brak emocji. Mecze w większości stoją na wysokim poziomie, a nawet jeśli między reprezentacją Niemiec a reprezentacją Grecji różnica w poziomie sportowym jest wprost proporcjonalna do różnicy w stabilności finansowej obu krajów, to przynajmniej w tej potyczce padło najwięcej goli w całych mistrzostwach.
Koko koko Kątem oka – czyli "KO" w Euro.
19 cze 2012
W Legii nie dzieje się praktycznie nic, a jeśli już cokolwiek, to strach o tym pisać. Bo czy to nie straszne, że naszym "wzmocnieniem" jest 34-letni Marek Saganowski? To "Saganem" będziemy podbijać Europę? Ale cóż, nie samą Legią człowiek żyje, tym bardziej, że Euro 2012 nie daje bez siebie żyć. W tym pozytywnym, jak i negatywnym znaczeniu. I może wielu się zdziwi, ale mi się te mistrzostwa naprawdę podobają. A już najbardziej od czasu, kiedy odpadły te nasze łamagi.
Kątem oka - 22. tydzień z głowy
5 cze 2012
No i skończyła się przygoda Macieja S. z jego "wymarzonym" klubem. W ciągu dwóch lat pod jego wodzą zaliczyliśmy w lidze 18 porażek i dwukrotnie zajmowaliśmy najniższy stopień podium. Ale z drugiej strony legioniści zdobyli i obronili Puchar Polski, a przede wszystkim przełamali siedemnastoletnią barierę niemożności w europejskich pucharach.
Kątem oka - 20. tydzień z głowy
22 maj 2012
Wspaniale zleciał nam jubileuszowy dwudziesty tydzień. Nie działo się kompletnie nic. Miłośnicy reprezentacji może i emocjonowali się zgrupowaniami w Turcji i Austrii oraz prasowymi doniesieniami, jakoby Franz Smuda nie dojadał, bo tak ciężko tyra przy tym zespole. W Legii zaś błogi spokój.
Kątem oka - 19. tydzień z głowy
14 maj 2012
Za nami śpiewający tydzień. Najpierw okazało się, że nie tylko kibice z Poznania i Wrocławia mają kompleksy względem Legii, ale także ich piłkarze. Potem zaś mogliśmy sobie popatrzeć, jak mistrzostwo Polski świętowali młodzi legioniści. Różnicy w sposobie okazywania radości nie sposób nie zauważyć. Jak to kiedyś mawiano w wojsku: "Jak się nie ma kultury wrodzonej, trzeba mieć wyuczoną".
AD · aktualnosci-inline-1
Kątem oka - 17. tydzień z głowy
1 maj 2012
Gdyby nie to, że jesteśmy legionistami, moglibyśmy już uznać sezon za udany. Obroniliśmy Puchar Polski, świetnie wypadliśmy na arenie międzynarodowej. No, ale Legia to Legia i tutaj liczy się tylko mistrzostwo. Tymczasem nasi ulubieńcy uparli się, że wbrew całemu światu nie wygrają ligi. Nie i już! Takie podejście byłoby nawet zabawne, gdyby nie fakt, że jest przerażające.
Kątem oka - 15. tydzień z głowy
17 kwi 2012
Ślimaczy nam się to człapanie po tytuł. Oczywiście Legia i tak go w końcu zdobędzie, ale cóż to za satysfakcja wygrać tę paraligę dla piłkarzy specjalnej troski? Wisła skisła, Ruch spuchł, Lech zdechł, a o Śląsku nie ma nawet co pisać nawet. I w tej całej gamoniadzie na czele jesteśmy my – zespół, który wiosną więcej meczów nie wygrał niż wygrał. A mimo to, wciąż ma wyraźną przewagę nad resztą stawki. Niesłychane. Co by jednak nie pisać, remis z Widzewem był wyjątkowo irytujący, tym bardziej, że w drugiej połowie cały zespół zagrał na "Stojanowa".
Kątem oka - 13. tydzień z głowy
3 kwi 2012
Ta trzynastka nie mogła być dla nas szczęśliwa. W dziejach nowożytnych jeszcze nie wygraliśmy z Wisłą w Krakowie, i tak też było w piątek. Tym razem jednak w sukurs naszym milusińskim przyszedł sędzia, który z boiska wyrzucił dwóch piłkarzy i trenera, a tym samym dał doskonałe alibi zawodnikom i "kołczowi". Bo przecież w furii, jaką wywołał w nas arbiter swymi decyzjami, umknął nam fakt, że Legia już do przerwy powinna była rozprawić się z najsłabszą Wisłą w erze Cupiała. Teraz jednak wszystko można zawalić na tego gamonia z Bydgoszczy.
Felieton: Nie dajmy się zwariować
1 kwi 2012
Ile trzeba zrobić, by stać się w Polsce gwiazdą? Liczne przykłady pokazują, że niewiele. Wystarczy kilka dobrych spotkań, by zostać nazwanym objawieniem tzw. polskiej myśli szkoleniowej. Dzieje się to niestety w przypadku Rafała Wolskiego. 21 występów w lidze i 5 bramek. Taki bilans wystarcza, by wszyscy pisali o zawodniku Legii Warszawa, by ten mógł udzielać niezliczonej liczby wywiadów.
Kątem oka - 12. tydzień z głowy
28 mar 2012
Jeszcze w lutym pojawiła się nadzieja, że "KO" straci rację bytu. Legia grała dobrze w Lidze Europy, została solidnie wzmocniona, a w lidze, mimo wpadki w Zabrzu, wszystko układało się po naszej myśli. Jak jednak wiadomo, nadzieja matką głupich i jakoś nie widać dna w tej studni mułu i błota made by Legia, z której tematy do obśmiania wydostają się jak ulęgałki. Wystarczy zaczerpnąć. Oczywiście łyżką, nie chochlą.
AD · aktualnosci-inline-1
Felieton: Ljuboja jak Ibrahimović
20 mar 2012
Istnieje pewien specyficzny rodzaj piłkarzy. Swoimi umiejętnościami nakrywają czapką kolegów z drużyny, uzależniając niczym najgorszy narkotyk od swoich poczynań los całego zespołu. Takie przypadki występują na każdym poziomie rozgrywek, wszędzie znajdzie się wirtuoz wybijający się z plejady piłkarzy miałkich, osadzonych w odcieniach czerni oraz szarości. Tę rolę w Legii Warszawa spełnia Danijel Ljuboja. Serb stał się nałogiem.
Kątem oka - 11. tydzień z głowy
20 mar 2012
Kiedyś za przegraną trzema lub więcej bramkami w lidze odejmowano jeden punkt. Jestem za tym, by za bezbramkowe remisy nie przyznawać punktów. Skoro zero z przodu, zero z tyłu, to i w tabeli zero. Może wówczas trenerzy tacy, jak Maciej Skorża przestaliby kalkulować i trząść pośladkami przed porażką? Jak słusznie bowiem zauważył jeden z naszych internautów, największą winę za żenadę, którą obejrzeliśmy w piątek ponosi szkoleniowiec Legii. Choć i zawodnicy nie są tak całkiem bez winy...
Kątem oka - 10. tydzień z głowy
13 mar 2012
Legia wreszcie lideruje i prawdę mówiąc nie ma co udawać skromnych - patrząc na postawę rywali, układ gier i formę prezentowaną przez "wojskowych", możemy zacząć już przyjmować gratulacje. Oczywiście my, kibice. Piłkarze mają zasuwać raptem jeszcze przez 9 kolejek. To chyba nie jest zadanie ponad ich siły?
Kątem oka - 8. tydzień z głowy
28 lut 2012
Coś się skończyło i coś się zaczyna. Skończyła się legijna, zaskakująco przyjemna, przygoda z pucharami, ale za to zaczynamy znów walczyć o mistrza. Minęła epoka Rybusa, Borysiuka i Komorowskiego, a zaczęła Novo, Gola i Astiza. Karuzela kręci się dalej (wiadomo, na Bielanach, co niedziela) i wydaje się, że z coraz większym rozmachem. I tylko po Lizbonie pozostał niesmak, bo przecież jako zespół "wojskowi" byli lepsi. Zabrakło choćby jednej armaty w ataku.
Kątem oka - 7. tydzień z głowy
21 lut 2012
Dwa mecze i zero zwycięstw. Mogło być wprawdzie gorzej, bo oprócz porażki w Zabrzu mogliśmy też okazać się słabsi od beznadziejnego Sportingu. Tak czy owak, start rundy mamy słaby. Nie wzięło się to jednak z niczego, a podstawowe kwestie to oczywiście wyprzedaż zawodników pierwszego składu, spóźnione wzmocnienie (wzmocnienia?) i kontuzje kluczowych graczy w okresie przygotowawczym.
Kątem oka - 6. tydzień z głowy
13 lut 2012
Wraca normalność pod rządami ITI, czyli... nienormalność. Kiedy drużyna wreszcie zaczęła grać na miarę oczekiwań w rozgrywkach europejskich, gdy wciąż ma szanse na mistrzostwo, to zadłużony po uszy koncern (niektórzy mówią, że właściwie bankrut) na gwałt szuka pieniędzy poprzez sprzedaż najdroższych zawodników. Bezradny okazuje się już nie tylko trener Skorża, ale nawet i dyrektor ds. rozwoju sportowego Marek Jóźwiak.
Kątem oka - 5. tydzień z głowy
7 lut 2012
W ciekawych czasach przyszło nam żyć. W tak ciekawych, że od nadmiaru ciekawostek można dostać zawrotu głowy. Tak też było i w zeszłym tygodniu, w którym dominującym tematem był najpierw transfer Borysiuka, a potem cuda związane z organizacją meczu o Superpuchar. Do tego Legia rozegrała szereg sparingów, grając przyzwoitą piłkę z nowym defensywnym pomocnikiem – Jakubem Rzeźniczakiem. Witamy w drużynie. Ponownie.
Kątem oka - 4. tydzień z głowy
30 sty 2012
Transfer Ariela Borysiuka zdominował tematycznie cały tydzień. "Borys" tak bardzo chciał zostać w Legii, że musiał odejść. W kontekście jego wcześniejszych słów i przywiązania do Legii, traktowanie przez Ariela każdej oferty jako życiowej szansy wydaje się być nieco mało eleganckie, by nie powiedzieć "nieeksluzywne".
Kątem oka - 3. tydzień z głowy
24 sty 2012
Skończyło się pierwsze udane zgrupowanie, zaczyna się drugie, na pewno równie udane. W końcu ich organizacją zajmują się fachowcy, którzy bez mrugnięcia powieką spełniają życzenia trenera, robiąc wszystko, by był zadowolony. Profesjonaliści. W takich warunkach Legia na pewno odpowiednio przygotuje się do meczów przeciwko Sportingowi. Ba, ogra Portugalczyków, bo ci przecież są w kryzysie. I damy radę nawet bez jednego napastnika.
Kątem oka - 2. tydzień z głowy
18 sty 2012
Za nami już drugi tydzień 2012 r., w który wchodzimy z większymi (odejdzie Lato) i mniejszymi nadziejami (przejdziemy Sporting). Za to "KO" jest dopiero pierwsze. Tak to się czasem zdarza, gdy zamiast pracować zachciewa się plaży i słońca. W Legii niewiele się działo, zabrakło hitów czy choćby smaczków słownych. Ale za to przygotowania, które w pocie czoła relacjonuje nasza ulubiona turi, ruszyły pełną parą! Powiało profesjonalizmem made by Marek Jóźwiak.
Kątem oka - rok z głowy cz. 2
31 gru 2011
Podobno po marnej pierwszej połówce, druga zawsze jest lepsza. Mogliśmy się o tym przekonać na własnej skórze. Rozsądnie wzmocniona Legia zanotowała przyzwoitą rundę w lidze i świetnie wypadła na arenie międzynarodowej. Jeżeli zespół będzie się równie dobrze rozwijał wiosną, to zabraknie tematów do "KO". Wcale byśmy z tego powodu nie płakali.
Kątem oka - rok z głowy cz. 1
30 gru 2011
Łatwo powiedzieć, że rok z głowy. Ale jaki to był rok! Czy w kwietniu mogliśmy mieć jakiekolwiek nadzieje na jesienne sukcesy? Czy po porażce 2-3 z Ruchem przy Łazienkowskiej, i to mimo prowadzenia 2-0, byli tacy, którzy wierzyli, że ten zespół w analogicznych okolicznościach zwycięży w Moskwie Spartaka i zagra w fazie grupowej Ligi Europy, ba, awansuje dalej? Mamy za sobą emocjonalną sinusoidę i nie ma żadnych wątpliwości, że z Legią nie można się nudzić. Spójrzmy zatem kątem oka na minione 12 miesięcy. Na początek pierwsze półrocze.
‹
1
…
12
13
14
15
›
Newsy
Kalendarz
Sekcje
Menu
MENU
Aktualności
Mecze
Drużyna
Historia
Klub
Multimedia
Kibice
Sporty
Redakcja
Polityka prywatności
Meczyki Lista Bukmacherów
Facebook
X / Twitter
Instagram
Telegram
TikTok
YouTube
RSS
Projekt i wykonanie:
24style.pl