LEGIONISCI
.COM
MENU
Aktualności
Drużyna
Terminarz
Tabela
Galerie
Koszykówka
LEGIONISCI
.COM
#
KĄTEM OKA
261 artykułów
Koko koko Kątem oka - czyli "KO" w Euro
26 cze 2012
Po okresie nudy i zawieszenia wreszcie coś zaczęło się dziać na Legii. Niewiele, ale dobre i to. Na Euro za to nie możemy narzekać na brak emocji. Mecze w większości stoją na wysokim poziomie, a nawet jeśli między reprezentacją Niemiec a reprezentacją Grecji różnica w poziomie sportowym jest wprost proporcjonalna do różnicy w stabilności finansowej obu krajów, to przynajmniej w tej potyczce padło najwięcej goli w całych mistrzostwach.
Koko koko Kątem oka – czyli "KO" w Euro.
19 cze 2012
W Legii nie dzieje się praktycznie nic, a jeśli już cokolwiek, to strach o tym pisać. Bo czy to nie straszne, że naszym "wzmocnieniem" jest 34-letni Marek Saganowski? To "Saganem" będziemy podbijać Europę? Ale cóż, nie samą Legią człowiek żyje, tym bardziej, że Euro 2012 nie daje bez siebie żyć. W tym pozytywnym, jak i negatywnym znaczeniu. I może wielu się zdziwi, ale mi się te mistrzostwa naprawdę podobają. A już najbardziej od czasu, kiedy odpadły te nasze łamagi.
Kątem oka - 22. tydzień z głowy
5 cze 2012
No i skończyła się przygoda Macieja S. z jego "wymarzonym" klubem. W ciągu dwóch lat pod jego wodzą zaliczyliśmy w lidze 18 porażek i dwukrotnie zajmowaliśmy najniższy stopień podium. Ale z drugiej strony legioniści zdobyli i obronili Puchar Polski, a przede wszystkim przełamali siedemnastoletnią barierę niemożności w europejskich pucharach.
AD · aktualnosci-inline-1
Kątem oka - 20. tydzień z głowy
22 maj 2012
Wspaniale zleciał nam jubileuszowy dwudziesty tydzień. Nie działo się kompletnie nic. Miłośnicy reprezentacji może i emocjonowali się zgrupowaniami w Turcji i Austrii oraz prasowymi doniesieniami, jakoby Franz Smuda nie dojadał, bo tak ciężko tyra przy tym zespole. W Legii zaś błogi spokój.
Kątem oka - 19. tydzień z głowy
14 maj 2012
Za nami śpiewający tydzień. Najpierw okazało się, że nie tylko kibice z Poznania i Wrocławia mają kompleksy względem Legii, ale także ich piłkarze. Potem zaś mogliśmy sobie popatrzeć, jak mistrzostwo Polski świętowali młodzi legioniści. Różnicy w sposobie okazywania radości nie sposób nie zauważyć. Jak to kiedyś mawiano w wojsku: "Jak się nie ma kultury wrodzonej, trzeba mieć wyuczoną".
Kątem oka - 17. tydzień z głowy
1 maj 2012
Gdyby nie to, że jesteśmy legionistami, moglibyśmy już uznać sezon za udany. Obroniliśmy Puchar Polski, świetnie wypadliśmy na arenie międzynarodowej. No, ale Legia to Legia i tutaj liczy się tylko mistrzostwo. Tymczasem nasi ulubieńcy uparli się, że wbrew całemu światu nie wygrają ligi. Nie i już! Takie podejście byłoby nawet zabawne, gdyby nie fakt, że jest przerażające.
Kątem oka - 15. tydzień z głowy
17 kwi 2012
Ślimaczy nam się to człapanie po tytuł. Oczywiście Legia i tak go w końcu zdobędzie, ale cóż to za satysfakcja wygrać tę paraligę dla piłkarzy specjalnej troski? Wisła skisła, Ruch spuchł, Lech zdechł, a o Śląsku nie ma nawet co pisać nawet. I w tej całej gamoniadzie na czele jesteśmy my – zespół, który wiosną więcej meczów nie wygrał niż wygrał. A mimo to, wciąż ma wyraźną przewagę nad resztą stawki. Niesłychane. Co by jednak nie pisać, remis z Widzewem był wyjątkowo irytujący, tym bardziej, że w drugiej połowie cały zespół zagrał na "Stojanowa".
Kątem oka - 13. tydzień z głowy
3 kwi 2012
Ta trzynastka nie mogła być dla nas szczęśliwa. W dziejach nowożytnych jeszcze nie wygraliśmy z Wisłą w Krakowie, i tak też było w piątek. Tym razem jednak w sukurs naszym milusińskim przyszedł sędzia, który z boiska wyrzucił dwóch piłkarzy i trenera, a tym samym dał doskonałe alibi zawodnikom i "kołczowi". Bo przecież w furii, jaką wywołał w nas arbiter swymi decyzjami, umknął nam fakt, że Legia już do przerwy powinna była rozprawić się z najsłabszą Wisłą w erze Cupiała. Teraz jednak wszystko można zawalić na tego gamonia z Bydgoszczy.
AD · aktualnosci-inline-1
Kątem oka - 12. tydzień z głowy
28 mar 2012
Jeszcze w lutym pojawiła się nadzieja, że "KO" straci rację bytu. Legia grała dobrze w Lidze Europy, została solidnie wzmocniona, a w lidze, mimo wpadki w Zabrzu, wszystko układało się po naszej myśli. Jak jednak wiadomo, nadzieja matką głupich i jakoś nie widać dna w tej studni mułu i błota made by Legia, z której tematy do obśmiania wydostają się jak ulęgałki. Wystarczy zaczerpnąć. Oczywiście łyżką, nie chochlą.
Kątem oka - 11. tydzień z głowy
20 mar 2012
Kiedyś za przegraną trzema lub więcej bramkami w lidze odejmowano jeden punkt. Jestem za tym, by za bezbramkowe remisy nie przyznawać punktów. Skoro zero z przodu, zero z tyłu, to i w tabeli zero. Może wówczas trenerzy tacy, jak Maciej Skorża przestaliby kalkulować i trząść pośladkami przed porażką? Jak słusznie bowiem zauważył jeden z naszych internautów, największą winę za żenadę, którą obejrzeliśmy w piątek ponosi szkoleniowiec Legii. Choć i zawodnicy nie są tak całkiem bez winy...
Kątem oka - 10. tydzień z głowy
13 mar 2012
Legia wreszcie lideruje i prawdę mówiąc nie ma co udawać skromnych - patrząc na postawę rywali, układ gier i formę prezentowaną przez "wojskowych", możemy zacząć już przyjmować gratulacje. Oczywiście my, kibice. Piłkarze mają zasuwać raptem jeszcze przez 9 kolejek. To chyba nie jest zadanie ponad ich siły?
Kątem oka - 8. tydzień z głowy
28 lut 2012
Coś się skończyło i coś się zaczyna. Skończyła się legijna, zaskakująco przyjemna, przygoda z pucharami, ale za to zaczynamy znów walczyć o mistrza. Minęła epoka Rybusa, Borysiuka i Komorowskiego, a zaczęła Novo, Gola i Astiza. Karuzela kręci się dalej (wiadomo, na Bielanach, co niedziela) i wydaje się, że z coraz większym rozmachem. I tylko po Lizbonie pozostał niesmak, bo przecież jako zespół "wojskowi" byli lepsi. Zabrakło choćby jednej armaty w ataku.
Kątem oka - 7. tydzień z głowy
21 lut 2012
Dwa mecze i zero zwycięstw. Mogło być wprawdzie gorzej, bo oprócz porażki w Zabrzu mogliśmy też okazać się słabsi od beznadziejnego Sportingu. Tak czy owak, start rundy mamy słaby. Nie wzięło się to jednak z niczego, a podstawowe kwestie to oczywiście wyprzedaż zawodników pierwszego składu, spóźnione wzmocnienie (wzmocnienia?) i kontuzje kluczowych graczy w okresie przygotowawczym.
AD · aktualnosci-inline-1
Kątem oka - 6. tydzień z głowy
13 lut 2012
Wraca normalność pod rządami ITI, czyli... nienormalność. Kiedy drużyna wreszcie zaczęła grać na miarę oczekiwań w rozgrywkach europejskich, gdy wciąż ma szanse na mistrzostwo, to zadłużony po uszy koncern (niektórzy mówią, że właściwie bankrut) na gwałt szuka pieniędzy poprzez sprzedaż najdroższych zawodników. Bezradny okazuje się już nie tylko trener Skorża, ale nawet i dyrektor ds. rozwoju sportowego Marek Jóźwiak.
Kątem oka - 5. tydzień z głowy
7 lut 2012
W ciekawych czasach przyszło nam żyć. W tak ciekawych, że od nadmiaru ciekawostek można dostać zawrotu głowy. Tak też było i w zeszłym tygodniu, w którym dominującym tematem był najpierw transfer Borysiuka, a potem cuda związane z organizacją meczu o Superpuchar. Do tego Legia rozegrała szereg sparingów, grając przyzwoitą piłkę z nowym defensywnym pomocnikiem – Jakubem Rzeźniczakiem. Witamy w drużynie. Ponownie.
Kątem oka - 4. tydzień z głowy
30 sty 2012
Transfer Ariela Borysiuka zdominował tematycznie cały tydzień. "Borys" tak bardzo chciał zostać w Legii, że musiał odejść. W kontekście jego wcześniejszych słów i przywiązania do Legii, traktowanie przez Ariela każdej oferty jako życiowej szansy wydaje się być nieco mało eleganckie, by nie powiedzieć "nieeksluzywne".
Kątem oka - 3. tydzień z głowy
24 sty 2012
Skończyło się pierwsze udane zgrupowanie, zaczyna się drugie, na pewno równie udane. W końcu ich organizacją zajmują się fachowcy, którzy bez mrugnięcia powieką spełniają życzenia trenera, robiąc wszystko, by był zadowolony. Profesjonaliści. W takich warunkach Legia na pewno odpowiednio przygotuje się do meczów przeciwko Sportingowi. Ba, ogra Portugalczyków, bo ci przecież są w kryzysie. I damy radę nawet bez jednego napastnika.
Kątem oka - 2. tydzień z głowy
18 sty 2012
Za nami już drugi tydzień 2012 r., w który wchodzimy z większymi (odejdzie Lato) i mniejszymi nadziejami (przejdziemy Sporting). Za to "KO" jest dopiero pierwsze. Tak to się czasem zdarza, gdy zamiast pracować zachciewa się plaży i słońca. W Legii niewiele się działo, zabrakło hitów czy choćby smaczków słownych. Ale za to przygotowania, które w pocie czoła relacjonuje nasza ulubiona turi, ruszyły pełną parą! Powiało profesjonalizmem made by Marek Jóźwiak.
AD · aktualnosci-inline-1
Kątem oka - rok z głowy cz. 2
31 gru 2011
Podobno po marnej pierwszej połówce, druga zawsze jest lepsza. Mogliśmy się o tym przekonać na własnej skórze. Rozsądnie wzmocniona Legia zanotowała przyzwoitą rundę w lidze i świetnie wypadła na arenie międzynarodowej. Jeżeli zespół będzie się równie dobrze rozwijał wiosną, to zabraknie tematów do "KO". Wcale byśmy z tego powodu nie płakali.
Kątem oka - rok z głowy cz. 1
30 gru 2011
Łatwo powiedzieć, że rok z głowy. Ale jaki to był rok! Czy w kwietniu mogliśmy mieć jakiekolwiek nadzieje na jesienne sukcesy? Czy po porażce 2-3 z Ruchem przy Łazienkowskiej, i to mimo prowadzenia 2-0, byli tacy, którzy wierzyli, że ten zespół w analogicznych okolicznościach zwycięży w Moskwie Spartaka i zagra w fazie grupowej Ligi Europy, ba, awansuje dalej? Mamy za sobą emocjonalną sinusoidę i nie ma żadnych wątpliwości, że z Legią nie można się nudzić. Spójrzmy zatem kątem oka na minione 12 miesięcy. Na początek pierwsze półrocze.
Kątem oka - 50. tydzień z głowy
20 gru 2011
Dobiegł końca rok z piłkarską Legią, która zakończyła ten udany w sumie okres bardzo marnymi wynikami. Jedna wygrana w pięciu ostatnich meczach, przy czym tylko w tej zwycięskiej potyczce nasi strzelali bramki. Do tego doszły nie najlepsze wyniki losowania w Lidze Europy.
Kątem oka - 49. tydzień z głowy
12 gru 2011
Marnie kończy się nam przyzwoity rok. Remis w Warszawie z przedostatnią w tabeli Cracovią popsuł nam dobre humory po efektownym zwycięstwie w Lubinie. Wynik martwi tym bardziej, że Śląsk wcale nie zamierza przestać punktować i uciekł nam już na 4 punkty. Zapowiada się więc nerwowa wiosna, no chyba, że nasi szybko pogrzebią mistrzowskie szanse. A początek mamy bardzo trudny – wyjazdy do Zabrza i Wrocławia.
Kątem oka - 48. tydzień z głowy
5 gru 2011
Tak nijako nie było od września, gdy po pseudoderbach przegraliśmy w Eindhoven. Teraz mamy powtórkę z rozrywki – najpierw Legia skompromitowała się w Kielcach (bo jak inaczej nazwać porażkę z ekipą drwali i murarzy?), a potem sromotnie poległa z PSV. Jeżeli jednak doszukiwać się analogii, to teraz powinno być już z górki i czeka nas 6 punktów. Przed bojem w Lubinie martwi tylko, że podczas ostatnich trzech wyjazdów nie zdobyliśmy bramki i mieliśmy ze 3 sytuacje strzeleckie...
Kątem oka - 46. tydzień z głowy
22 lis 2011
Bez wątpienia mieliśmy dwa hity tygodnia. Po pierwsze, niebieski bąbel na koszulkach został zastąpiony reklamą firmy ActiveJet. Wprawdzie baner wygląda ohydnie, ale pamiętajmy, że na początku reklama Królewskiego też prezentowała się marnie, by potem cieszyć nasze oczy.
Kątem oka - 45. tydzień z głowy
14 lis 2011
Troszkę nam miny zrzedły po podziale punktów z Jagiellonią. Niby nic wielkiego, bo przecież dobry remis nie jest zły, ale sęk w tym, że ten białostocki był marniutki – Legia grała marnie. Sytuację pogarsza fakt, że Śląsk Wrocław nie chce przestać wygrywać i zaczyna nam lekko odjeżdżać w tabeli. Przed nami spotkanie z Lechią, która do Warszawy przyjedzie z nowym trenerem. Z pewnością więc jest to argument, by spotkanie zaliczyć do gatunku pt. "To będzie trudny mecz".
Kątem oka - 44. tydzień z głowy
7 lis 2011
Umknął nam wprawdzie tydzień 43, ale myślę, że mnogość wydarzeń w 44. zaspokoi apetyty sympatyków "KO". Działo się bowiem wiele, a kumulacją tygodnia był czwartkowy mecz przeciwko Rapidowi Bukareszt i wyszarpane zwycięstwo dające awans do kolejnej fazy rozgrywek Ligi Europy. Nieważne, jak potoczy się dalej sezon, ale ta drużyna już się pięknie zapisała na kartach historii Legii. Jak to mówiło się w słusznie minionym ustroju: "Dziękujemy za już, prosimy o więcej".
Kątem oka - 42. tydzień z głowy
25 paź 2011
Piłkarze rozpieszczają nas tak, że można dostać zawrotu głowy. Tak - piłkarze, bo legioniści w Bukareszcie udowodnili, że nie są już grajkami czy kopaczami. To kilkunastu gości z jajami, młodszych i starszych facetów. Bez względu na to, w jakim stylu będą grać i czy wciąż cieszyć kibiców zwycięstwami, tego oczekujemy zawsze: drużyny walczącej po męsku i z głową. Jeśli tak ma wyglądać „Skorżyzm”, to ja jestem „skorżystą”!
Kątem oka - 41. tydzień z głowy
18 paź 2011
Za nami kolejna bariera niemożności. Od wielu lat ogranie byle jakiego Ruchu, na jego jeszcze bardziej byle jakim stadionie, stanowiło nie lada wyzwanie, ba, prawdziwą wyprawę na wojnę. Tym razem się udało, ale obie strony głęboko okopały się na swoich pozycjach i mecz przypominał I wojnę światową.
Kątem oka - 40. tydzień z głowy
11 paź 2011
Dżizus, co to był za tydzień. Nuda, nuda, nuda! Było na tyle marnie, że aż postanowiłem przypomnieć Wam moje zwycięstwo w programie "Randka w ciemno", w trakcie którego odśpiewałem młodzieżowy protest song, idealnie obrazujący wydarzenia minionych 7 dni. Na szczęście, przy odrobinie wysiłku i dobrej woli, nawet z tego tygodnia dało się coś wycisnąć.
Kątem oka - 39. tydzień z głowy
4 paź 2011
Piękny tydzień za nami. Tak grającą i tak zwyciężającą Legię chcielibyśmy oglądać zawsze. Nasi milusińscy dostarczyli nam masy emocji przed długą reprezentacyjną przerwą. Wrażeń nie brakowało i w czwartek, gdy do ostatnich sekund ważyły się losy boju o być albo nie być w walce o awans z grupy Ligi Europy, i w niedzielę, gdy rozpędzeni legioniści zmietli niemrawą Wisłę. Fajnie, naprawdę fajnie.
‹
1
…
3
4
5
…
9
›
Newsy
Terminarz
Tabela
Menu
MENU
Aktualności
Mecze
Drużyna
Historia
Klub
Multimedia
Kibice
Sporty
Redakcja
Polityka prywatności
Meczyki Lista Bukmacherów
Facebook
X / Twitter
Instagram
Telegram
TikTok
YouTube
RSS
Projekt i wykonanie:
24style.pl